Po półfinale


Polski występ na ESC 2010

PO PÓŁFINALE 1.

  • POLSKA ZNOWU ODPADŁA
Białoruś, Belgia, Portugalia, Rosja, Albania, Bośnia i Hercegowina, Serbia, Islandia, Grecja i Mołdowa to nowi finaliści Eurowizji 2010.
Sporym zaskoczeniem zakończył się pierwszy półfinał Eurowizji 2010. Do finału weszły kraje, które wg fanów czy bukmacherów, nie powinny się w nim znaleźć. Niestety nie dotyczyło to Polski. Marcin Mroziński to jeden z siedmiu przegranych dzisiejszego półfinału. Jego występ był zdecydowanie najbardziej folkowy, pełen energii, akcji i dobrego głosu. Co tym razem poszło nie tak? Czemu znowu nie spodobaliśmy się Europie? Trudno powiedzieć, na pewno teorii będzie sporo, ale jedno jest pewne – nie ma się czego wstydzić. Poza bardzo dobrym występem, Polska po raz pierwszy była tak bardzo obecna podczas półfinału. Często wspominali o niej prowadzący, swoje "5 minut" miała siostra Marcina czy nawet prezes OGAE Polska, który w pewnym momencie siedział obok prowadzących. Marcina wielokrotnie widać było też w green roomie i w filmikach. Niestety to nie wystarczyło, by zdobyć wystarczającą ilość głosów i trafić do finału. Polska tym samym po raz piąty nie przechodzi do sobotniej rundy. Do tej pory dwukrotnie występowaliśmy w finale (2004 i 2008), ale awans z jednej rundy do drugiej zdobyliśmy tylko raz, za sprawą Isis Gee.

Reakcja Marcina: Reprezentant Polski na swoim profilu na Facebooku dziękuje wszystkim za oddane na "Legendę" głosy. "Zrobiliśmy to, co najlepsze. Ale…to Eurowizja i wszystko może się zdarzyć". Marcin dodaje, że jest bardzo zadowolony z awansu Belgii i Islandii. Zapowiada, że już niedługo wraca do Polski, ale najpierw…idzie na imprezę w Euroclubie. 


Uskrzydlona Białoruś
  • Oto nowi finaliści
Do finału Eurowizji trafiły piosenki faworyzowane i te, których nikt się tam nie spodziewał. Pierwsza koperta odsłoniła flagę Bośni i Hercegowiny. "Thunder & Lighning" było typowane do zajęcia jednego z ostatnich miejsc w finale, ale występ Vukasina chyba zaskoczył jego przeciwników. Bośniak zaprezentował się bardzo dobrze i śmiało można powiedzieć, że jest to jeden z najlepszych występów wieczoru. 
Jako druga do finału weszła Mołdowa, której reprezentanci – SunStroke Project – dość niezgrabnie otworzyli półfinał. Chwytliwy utwór i kicz jednak sprawiły, że ten kraj trafił do finału. 
Pierwszym sporym zaskoczeniem był awans Rosji i Petera Nalitcha. Czy Europie spodobała się piosenka, czy może zadziałało twierdzenie mówiące o tym, że niektórych krajów (jak Bośnia, Grecja czy Rosja) w finale zabraknąć po prostu nie może. A może zagłosowali przeciwnicy Eurowizji, traktując "Lost & forgotten" jako parodię? 
Czwarta koperta to awans dla Grecji. Niespodzianki nie było, Giorgos wystąpił bardzo dobrze – energetycznie i z powerem. Nic dodać, nic ująć, chociaż zgodzę się z Arturem Orzechem, że to nie jest jedna z najlepszych greckich piosenek w historii.
Koperta numer pięć to kolejna niespodzianka i awans dla Portugalii. Co tu zdecydowało o awansie? Filipa Azevedo zaśpiewała poprawnie, wyglądała dobrze, ale czy to wystarczyło by znaleźć się w top10? Być może sukcesy Portugalii (od 2008 wciąż awansuje do finału) skłonią Andorę do powrotu i walki o swój własny sukces na ESC?


Energetyczna Grecja

Białoruś to kolejny finalista ESC 2010. Kiczowate skrzydełka, piosenka rodem z "zakończenia filmu, gdy lecą napisy", a występ dość patetyczny, a mimo to spodobał się Europie. Dla Białorusinów to na pewno spory sukces i osiągnięcie, zwłaszcza, że mieli sporo problemów by wybrać w tym roku piosenkę na Eurowizję.
Siódma koperta wpuściła do finału Serbię i Milana Stankovicia, który zaprezentował się bardzo dobrze pod kątem wokalnym, ale wyglądał fatalnie. Stroje były niezwykle kiczowate i w wielu momentach mogły po prostu wzbudzać śmiech. Mimo to bregoviciowskie "Ovo je Balkan" okazało się "zjadliwe" dla Europy i nie powtórzyła się sytuacja sprzed roku, kiedy to "Cipela" do finału nie weszła. 
Numer osiem to wyczekiwany awans Belgii. Ten kraj najdłużej (spośród uczestników 2010) czekał na swój awans i w końcu mu się udało. Rok temu takie chwile radości przeżywała Estonia. Tom Dice zaprezentował się zgodnie ze swoim stylem – akustycznie, spokojnie i bardzo nastrojowo. 
Albańsko-amerykańska ekipa śpiewająca "It’s all about you" to sukces Albanii – kolejny awans do finału Eurowizji. Juliana Pasha wykonała utwór bardzo dobrze, pokazała znaczną siłę swojego głosu i w tym przypadku finał był pewny od samego początku.
I na koniec Islandia, która znowu przeżywała chwile grozy, bowiem jej koperta otworzona została jako ostatnia. Prawdopodobnie Hera Bjork wygrała półfinał, co oznacza, że zwycięzca rundy znowu przeszedł do finału jako ostatni (rok temu to samo stało się z Yohanną). Do występu przyczepić się nie można, finał zasłużony, a Hera na pewno liczyć się będzie w walce finałowej…ale chyba tylko o top10. 

Podsumowując
Historyczny awans – Belgia-Flandria (ostatni raz w finale – 2004.)
Piąty awans z rzędu – Bośnia i Hercegowina (od 2006)
Czwarty awans – Albania (2004, 2008, 2009 i 2010), Mołdowa (2005, 2007, 2009, 2010), Rosja (2006, 2007, 2008, 2010 – w 2009 roku finał automatyczny), Grecja (2004, 2008, 2009, 2010 – pozostałe roczniki to awans automatyczny)
Trzeci awans z rzędu – Portugalia (od 2008), Islandia (od 2008)
Drugi awans – Białoruś (2007 i 2010), Serbia (2007 i 2010 – w 2008 finał automatyczny)

POZYCJE STARTOWE W FINALE 
(wylosowane podczas konferencji prasowej)
2. Hiszpania
3. Norwegia
4. Mołdowa
6. Bośnia i Hercegowina
7. Belgia
8. Serbia
9. Białoruś
11. Grecja
12. Wielka Brytania
15. Albania
16. Islandia
18. Francja
20. Rosja
22. Niemcy
23. Portugalia



Rockowa Bośnia
  • Oni odpadli
Estońskie formacje Malcolm Lincoln i Manpower4 nie do końca zostały dobrze zrozumiane przez Europę. Przyznać trzeba, że "Siren" było dziwne, występ również mógł przyciągnąć uwagę, ale jak widać nie na tyle, by Estonia mogła powtórzyć ubiegłoroczny sukces.
Słowacja – spora niespodzianka i prawdopodobnie Kristina została następczynią Kate Ryan. Faworyzowane "Horehronie" nie spodobały się Europie, chociaż prawdopodobnie nie miał kto głosować na Słowacje (podobnie jak na Polskę). Występ był bardzo podobny do preselekcyjnego, wokalnie zbyt wielu błędów nie było (nieco zaszkodziła wpadka chórzystki, która nie śpiewała tak dobrze jak podczas selekcji). Szkoda, że eurowizyjny zapał Słowaków znowu został ostudzony…
Finlandia podobnie jak Polska i Słowacja poległy, chociaż o finał walczyły tym co najlepsze, czyli folkiem. Występ fiński był ciekawy, różnorodny, momentami zabawny. Szkoda, że tej sympatycznej ekipie nie udało się nic ugrać.
Łotwa – porażka Aishy, która wokalnie zawiodła spore grono wielbicieli. Na scenie wyglądała niezbyt dobrze, zdawała się być bardzo przestraszona i parę razy zdarzyło jej się zaśpiewać po prostu brzydko. 
Malta – sympatyczna i bardzo dobrze przygotowana wokalnie Thea Garrett nie powtórzyła sukcesu Chiary i nie weszła do finału. Może Europie nie spodobał się wielki ptakopodobny stwór, chociaż dziwne, że bardziej spodobały się kiczowate skrzydełka z Białorusi…
Macedonia – tu chyba niespodzianki nie było. Występ dobry, ale piosenka nie miała najmniejszych szans na awans do finału. Prawdopodobnie nie zajęła też tego pierwszego pod kreską miejsca. 
No i Polska – też bez finału, ale o niej pisałem już wyżej.

Podsumowując
Szósty raz bez finału – Estonia (jedynie w 2009 roku udało się awansować)
Piąty raz bez finału – Polska (jedynie w 2008 roku udało się awansować, w 2004 finał był automatyczny)
Trzeci raz z rzędu bez finału – Macedonia (od 2004 do 2007 zawsze awansowali, od 2008 do teraz nigdy)
Trzeci raz bez finału – Finlandia (awansowali w 2006, 2008 i 2009, w 2007 mieli finał gwarantowany), Łotwa (od 2005 do 2008 udawało się awansować, porażkę odnieśli w 2004 i 2009), Malta (finał osiągnięto w 2004 i 2009, w latach 2005-2006 finał był automatyczny)
Drugi raz z rzędu bez finału – Słowacja


Akustyczna Belgia

I jeszcze trochę o samym show. Prowadzący wypadli bardzo dobrze, co na pewno jest miłą odmianą po ubiegłorocznej wpadce Rosja odnośnie prowadzących w półfinałach. Sporo było w tym roku elementów komicznych, zarówno w filmikach jak i w konferansjerce. Śmieszne teksty serwował Artur Orzech, a widzowie na pewno nie jeden raz mieli uśmiech na twarzy oglądając co niektóre występy (kiczowate stroje Mołdowy, wiatr Petera Balitcha, komiczny chórek Estonii, wygląd Serba, jabłka Polski, człowiek-ptak Malty czy wyskakujące skrzydła Białorusi). Szkoda, że znowu wśród publiczności widać było sporo pustej przestrzeni, chociaż w tym roku ujęcia z oddalenia zapierały dech w piersiach, bo scena prezentuje się bardzo dobrze. Wiele ujęć kamerowych zasługuje na pochwałę. Trochę zawiodłem się na pocztówkach, ale Norwegowie zrekompensowali to animacjami z flagami i konturami krajów. 
Czekamy więc na drugi półfinał – w czwartek o 21:00!

85 komentarzy

  1. POLSKA ZAPREZENTOWALA SIE DOBRZE ALE POLSKA NIGDY NIE AWANSUJE-BO NAS NIE LUBIA!CO ROKU Z POLFINALU AWANSUJA TE SAME KRAJE Z JEDNYM LUB DWOMA WYJATKAMI.MIMO WPROWADZENIA JURY I TAK ODPADLISMY- MYSLALEM ZE LICZY SIE UTWOR WOKAL A TU ZNOW CYRK I KABARET!

    Polubienie

  2. Zobaczymy jak Niamh sobie poradzi. Jeżeli się jej uda to jestem za Edzią. Nagrywa teraz płytę, mam nadzieję, że będą to jakieś szybsze piosenki. I w ogóle za rok Polskę widze TYLKO I WYLACZNIE z szybką piosenką.

    Polubienie

  3. GŁUPIE SĄ OPINIE, ŻE POLSKA NAS NIE LUBI. TO CO NIBY MIAŁA POWIEDZIEĆ TAKA BELGIA ? W tym roku pierwszy raz w finale… Po prostu wysyłamy takie piosenki, które podobają się nam, a Europie niekoniecznie.

    ZA ROK TYLKO SZYBKA PIOSENKA !

    Polubienie

  4. WPROWADZMY Z POWROTEM ORKIESTRE ,ZNIESMY POLFINALY- BO I TAK CO ROKU AWANSUJA TE SAME KRAJE.NIECH POWROCI JURY.WTEDY ZNIKKNIE CYRK I KABARET.POZA TYM POLSKIE MEDIA NIE ROBIA NIC- KULMINACJE POPULARNOSCI W POLSCE W MEDIACDH MIELISMY W 2003 I 2004 WTEDY ESC OGLADALO PONAD 8 MILONOW. PROMUJMY PROMUJMY BAWMY BAWMY SIE TYM KONKURSEM.

    Polubienie

  5. Piosenka Mołdawii była według mnie bardzo fajna (może dlatego, że lubię taką muzykę)i nie myślę, że była kiczowata. Nie wszystko to co jest taneczne i wpada w ucho to kicz. A piosenka tej babki z Islandii (Hera Bjork czy coś w tym stylu) to plagiat piosenki Kate Ryan ‚Who Do You Love’ z 2008 roku , szczególnie refreny obu utworów są baaaardzo do siebie podobne.

    Polubienie

  6. NA NAS NIKT NIE GLOSUJE- BO NAS NIE LUBIA.UWAZNIE CZYTAC.BELGIA TO WYJATEK I PO 6 LATACH AWANS-DZIEKI JURY!NIEMCY FAJNE MAJA PODEJSCIE DO ESC TAK JAK RUMUNIA.OBY AZERBEJDZAN PRZEGRAL TO SLABY UTWOR A MOCNO FAWORYZOWANY.

    Polubienie

  7. Ja do tej pory nie moge uwierzyć ,że Marcin nie awansował. Moim zdaniem wystąpił świetnie. Miałem ciary i to jakie!!! Ale najbardziej mi żal Słowacji!!!! Piękny występ ,cudna piosenka i co??? Nie myślałem ,że to bedzie tegoroczna Kate Ryan.
    Ponad to szkoda Łotwy i Finlandii. Kompletna porażka Rosja ,Białoruś ,Mołdawia ,Portugalia!!! Mam nadzieje ,że skończa marnie. Cieszy mnie awans Belgii ,Islandii i ALbanii.
    No cóż szkoda mój głowny faworyt odpadł(Słowacja) więc trzymam teraz mocno kciuki za Chorwacja ,Iralndie ,Niemcy i Azerbejdżan!!!!

    Polubienie

  8. Znając życie to TVP sie pewnie wycofa ,ale nie powinniśmy tchórzyć tylko zmienić format i wybrać dobraego artyste z jak się okazuje piosenka pop/dance .Moim zdaniem świetnie nadawało sie w tym roku Angel-Surrender

    Polubienie

  9. Moje małe spostrzeżenia:

    Islandia – chyba nikt nie miał wątpliwości, że awansuje. Gdy została jedna koperta nie było myślę osoby, która by nie wiedziała, że to właśnie Islandia w niej jest.

    Rosja – założę się że żadne inne państwo z tą piosenką by się nie zakwalifikowało. No ale to Rosja, i kto jeszcze uważa ESC za konkurs piosenki, a nie polityczny?

    Belgia, Białoruś, Portugalia – nudne jak flaki z olejem. Jury zadziałało perfekcyjnie. Dlaczego zawsze te niby „ambitne” piosenki, na które zwykle jury głosuje muszą być takie nudne? ;/

    Bośnia – kolejne flaki z olejem, no ale to Bośnia. Bałkany górą!!! Następny dowód na to, że ESC to nie jest już od dawna konkurs piosenki.

    Albania – super głos, piosenka też świetna, od początku stawiałem Albanię jako pewniaka do awansu.

    Mołdawia – disco polo i kicz, ale też stawiałem tą piosenkę do finału. Pomógł numer startowy i jury. Przypomina się sytuacja z zeszłego roku z Finlandią. Tutaj będzie podobnie, czyli ostatnie miejsce w finale.

    Serbia – kraj i piosenka z tych co zawsze awansują, więc chyba zdziwienia nie było.

    Grecja – to samo co Serbia. Jeśli kogoś zdziwił awans Grecji to widać nie za bardzo zna się ten ktoś na ESC (od jakiegoś czasu również EPC – Eurovision Political Contest).

    Brak awansu Słowacji, Polski, Finlandii, Macedonii i Łotwy, a nawet Malty przy tym co awansowało śmierdzi mi tanią prowokacją. No ale w końcu show must go on ;).

    Jutro trzymam kciuki za Chorwację. Jeśli nie awansuje, finał będę miał w głębokim poważaniu i idę na imprezę w sobotę ;).

    Polubienie

  10. Czas żeby KSYWA wyraził w końcu swoje zdanie. Przepraszam, że dopiero teraz, ale dopiero doszedłem do siebie po szoku jakiego doznałem wczorajszego wieczora – Palpitacja i migotanie komór, komórek bez różnicy…

    Półfinał pod względem oranizacji oceniam dobrze. Piosenki na scenie prezentuja sie lepiej niż w ubiegłym roku. Przynajmniej wiem, gdzie jest artysta, gdzie tancerki a gdzie chórek ewentualnie…

    Pod względem estetyki artystycznej jak i końcowego wyniku jest już nieco gorzej. Piosenki, które powinny awansować to te, które chcemy nadal ogl

    Polubienie

  11. (ucieło mi ;D)

    …nadal ogladać, czy to za pomoca youtube, czy tv czy telefonu komórkowego babci – mniejsza z tym, ważne że maja coś co przyciaga i kolejna odsłona przed naszymi zmaltretowanymi przez ostatnie lata oczyma nie boli tak bardzo.
    Dlatego też ja dziś, po śniadaniu, przed obiadem, po obiedzie, jak mantre, jak antybiotyk na przewlekła chorobe słucham Malty, Islandii, Łotwy, Estonii, Serbii… Te występy przyciagneły moja uwage, nie wazne czym, nie ważne jak, ale maja to cos, co sprawia, że teraz siedzę, a gdzies w głwoie miedzy kanałami słyszę „żu nes sę kła” i widzę wielka spudnicę bujajaca się od lewej do prawej z małym obrotem i tak w kółko aż do soboty…

    Co do występu Marcina… Lubiłem Legendę i jako piosenkę nadal ja lubię. Ale wczorajszy występ niczym mnie nie zaskoczył… Trafny komentarz gdzies wyczytałem, że na scenie działo się tyle, co przy gaszeniu pożaru galerri handlowej – dziewki latały jak chciały.

    Co do przyszłych lat – Polska nadal ma szanse, spójrzmy na Portugalię, Belgię… Trzeba tylko zrobić coś, co sprawi, że występ okaże się takim antybiotykiem na wszelkie eurowizyjne, polityczne zło. Dziękuję.

    Polubienie

  12. Ja jestem jak najbardziej za wycofaniem się z tej szmiry, gdyby Polska była Turcją czy Grecją to co roku bylibyśmy w top 10 bez znaczenia byłaby piosenka czy wykonanie, oba te państwa to najwieksze tandety ESC a itak są co rok w top 10

    Ja także nie mogę najbardziej przeboleć Słowacji, najlepsza piosenka, mam gdzieś kto teraz wygra ( choć kibicuję kraju z Zachodu Europy) !

    Polubienie

  13. Oto mój ranking 2 półfinału:

    1. 12p – Dania

    2. 10p – Gruzja

    3. 8p – Azerbejdżan

    4. 7p – Rumunia

    5. 6p – Irlandia

    6. 5p – Chorwacja

    7. 4p – Szwecja

    8. 3p – Izrael

    9. 2p – Turcja

    10. 1p – Armenia

    —————————

    11. Holandia

    12. Litwa

    13. Cypr

    14. Bułgaria

    15. Ukraina

    16. Szwajcaria

    17. Słovenia

    Tak mi się widza miejsca w drugim półfinale, tzn tak bym chciał, żeby to wygladało 😉

    Polubienie

  14. Polska potrzebuję jakąś bąbę!
    Ostatni raz powinniśmy się zaangażować w to MY i
    albo namówić Górniakową i zebrać kasę, żeby zrobili jej utwór najlepsi z najlepszych, albo (i to mówię z pełną świadomością) zachęcić jakoś Urbańską, bo do trzech razy sztuka, ona w końcu współpracuje z najlepszymi na świecie.

    Jeśli to nie pomoże jestem za rezygnacją z ESC !

    Polubienie

  15. Zostały nam już teraz tylko Mistrzostwa Świata w RPA. Tam w odróżnieniu od ESC nie będzie przypadkowości i „sąsiedzkiego” lizania sobie corocznie d..y. W sporcie jest tak, że jak jesteś najlepszy to grasz dalej. Niestety w ESC tak nie jest. Dlatego to sport jest moją pasją, a Eurowizja, no cóż rozrywka, która niestety ostatnimi latami mnie bardziej wpienia niż „rozrywa” ;/.

    Polubienie

  16. cokolwiek byśmy nie wystawili nie przejdziemy. mówienie że piosenka była słaba czy coś to sory… występ serbii- facet który wygląda jak lalka barbie, do tego nie on śpiewał tylko ktoś ukryty za sceną. i że my mamy coś takiego wystawić? już widzę jakby nas zjedli- mówili że „polska wysyła wiochę” i wyśmiali artystę. który jest OKROPNY. a jak serbia to wystawia to mówią że klasa, że bregovic, że faworyt… wystarczy krzyknąć w piosence belgrad, belgrad i punkty lecą. a jak widzą napis POLAND to pewnie myślą że to gdzieś za biegunem północnym :-/

    Polubienie

  17. Aaa i Svante poinformował, że pomiędzy miejscem 10 a 11 była różnica 3. punktów ;). Jakieś analogie ktoś wyczuwa??:D

    Polubienie

  18. obstawiam, ze na 10 była
    Białoruś albo Rosja a na 11 Polska albo Malta ;/
    Szansa jednak dla Polski jeszcze jest..

    Polubienie

  19. Obstawaiam ze top 10 naszego polfinalu wygladalo nastepujaco:

    1 grecja
    2 albania
    3 belgia
    4 islandia
    5 bosnia
    6 serbia
    7 portugalia
    8 moldawia
    9 rosja
    10 bialorus

    Mysle tez ze na 11 miejscu znalazla sie Polska ewentualnie Słowacja

    Polubienie

  20. Marcin zrobił co w jego mocy.
    A teraz wszyscy jednym głosem:

    NATASZA NA EUROWIZJĘ!

    Polubienie

  21. Ludzie teraz czas na nas. Ja widzę w Urbańskiej nasze eurowizyjne złoto. Ona ma talent, charyzmę. Ona w 2011 musi nas reprezentować. Ma kontakty to zapewne zna kogoś kto jej napisze dobry utwór ze szczeny nam opadną.

    NATASZA NA ESC, już teraz zaczynajmy. Nie traćmy czasu.

    TYLKO ONA, TYLKO NASZA NATASZA. NASZE 1 EUROWIZYJNE ZŁOTO padnie w 2011 😀

    Polubienie

  22. gi. No i co w związku z tym?? Rozumiem, że Ty zawsze kibicujesz tylko Polsce i nie dopuszczasz do siebie myśli, że ktoś może kibicować komuś innemu zarówno na MŚ jak i ESC. Nie zapominaj, że oba te widowiska ogląda się często też tylko dla samego oglądania, po to by zobaczyć piękny futbol lub fajne widowisko festiwalowe. Nie jest regułą, że się ogląda tylko po to by kibicować. A to że Polska nie gra w RPA to nawet i lepiej, bo nie będzie kolejnej wtopy.

    Polubienie

  23. Fajnie by bylo gdyby piosenke dla nataszy napisal joksimovic(cos w stylu oro lub lejli ale z polskim tekstem autorstwa np jacka cygana) lub kirkorov cos dynamicznego wtedy napewno bedziemy wysoko;)

    Polubienie

  24. W jednym państwie było za mało smsów i musiało zagłosować jury…(poparli Rosję,Białoruś?) Z niecierpliwością czekam na wyniki szczegółowe.

    Polubienie

  25. Odezwali się HIPOKRYCI!!!

    Jak dwa lata temu popierałem Nataszę to uważano mnie za odchył społeczny… dobrze pamiętam te komentarze! Przyszły preselekcje i było buczenie fanów Isis! A teraz co – Zlituj się Nataszko, tak?!

    HIPOKRYCI!!!

    Polubienie

  26. Nie porównuj tych 2 sytuacji, wtedy Natasza była sama sobie winna. Ledwo zyskała jakąkolwiek popularność a już zaczynała gwiazdorzyć, zadzierać nosa. Podczas preselekcji też się nie pokazała z jak najlepszej strony, tekst „Dosc obcych” jest już legendarny.
    Ale od tego czasu minęły 2 lata, emocje opadły. Ona się trochę ogarnęła, a my zobaczyliśmy jej potencjał. I tyle.

    Polubienie

  27. Słucham? Co? Natasza? O NIE!!! Ja wysłałbym jakiś nowy talent o świetnym głosie, i trzeba by mu było znaleźć dobrą piosenkę. A jak nie tak to Edytę Górniak 😛

    Polubienie

  28. A poza tym „Blow over” było megasłabe. Na „I like it loud” sam oddałem głos, ale rok później wzięła chyba na ślepo pierwszego z brzegu songa.

    Polubienie

  29. Artur Orzech Musi odejść! -czy wy tez macie dosc tego faceta. Jego komentarze i zarty sa zenujace. Zlosliwe przytyki, wyrazanie prywatnych opinii i flstracja sprawiaja ze oceniam jego warsztat dziennikarski jeszcze nizej niz poziom samego konkursu. Czy nie ma kogos mniej zgorzknialego, kto bylby w stanie relacjonowac konkurs? Bo mam wrazenie ze pan Artur siedzi tu za kare… albo „po znajomosci”!

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.