NEWSY

  • EUROWIZJA DLA DZIECI 2009
  • BIAŁORUŚ: Sensacja w Mińsku!

Typowano go na zwycięzcę, ale nikt do końca nie wierzył, że mu się uda – a jednak! Jurij Demidovich z utworem "Volshebnyj Krolik" wygrał preselekcje białoruskie do Eurowizji dla Dzieci i będzie reprezentował swój kraj w Kijowie. Dlaczego jest to taką sesnacją? Występ Jurij’ego podczas półfinału selekcji obejrzano na YouTube ponad 1 mln razy, a sam Jurij został zaproszony na koncert The Prodigy, gdzie miał zaśpiewać jako support. Zainteresowanie tą piosenką wzbudził także w Rosji, gdzie poświęcono mu parę artykułów prasowych i internetowych, dzięki czemu Eurowizja dla Dzieci znowu pojawiła się tam na łamach gazet. Internauci komentujący występ Jurijego, nazywają go "szatanem" lub "antychrystem" z Białorusi. Czy taka "popularność" przyniesie mu sukces i więcej punktów podczas finału w Kijowie? Przekonamy się już w listopadzie. Przypomnę, że Białoruś za rok organizuje JESC.
Jeśli ktoś jeszcze nie wie, co takiego jest w Jurim i jego piosence, zapraszam do obejrzenia występu.

OSLO LIVE

  • EBU: Pierwsze spotkanie

Dziś i jutro osoby odpowiedzialne za organizację Eurowizji 2010 w Oslo obradują w stolicy Norwegii. Tematem głównym będzie oczywiście wszystko to, co związane ze zbliżającym się konkursem: nowy format (prawdopodobne jest wprowadzenie głosowania 50/50 w półfinałach), sponsorzy, obiekt i infrastruktura. Dyskutowana będzie także sytuacja w Azerbejdżanie dotycząca szykanowania osób głosujących na Armenię w finale ESC 2009. Po pierwszych obradach odbędzie się konferencja, podczas której przekazane zostaną dziennikarzom najważniejsze informacje.
Fani mają nadzieję, że podczas spotkania obmyślony zostanie plan zachęcenia Włoch do eurowizyjnego powrotu. EBU już wcześniej zapowiadało, że zrobi wszystko, by przywrócić Eurowizji kraje Europy Zachodniej. Prawdopodobnie do Oslo swojego reprezentanta wyśle Luksemburg. Monako zrezygnowało, ale co do Włoch i Austrii – wszystko jest jeszcze możliwe.

src: eurovision.tv

EUROWIZJA 2010

  • ANDORA: Koniec przygody?

Z powodów finansowych Andora może wycofać się z udziału w Eurowizji 2010. Telewizja RTVA ogłosiła właśnie zmniejszenie budżetu o 10% i anulowanie projektu związanego z wyborem reprezentanta do Oslo. Teraz decyzję o uczestnictwie w ESC powierzono zarządowi stacji. Prawdopodobne jest nawet, że Andora będzie startować w konkursie tylko raz na 2-3 lata, bo problemy finansowe nie pozwolą na nic więcej. Udział tego małego państwa w ESC 2009 kosztował stację RTVA 140 tys. euro. Wcześniej zarząd stacji zapewniał, że Andora nie wycofa się z Eurowizji, bo udział w konkursie do doskonała okazja do promocji państwa.
Z Eurowizji 2010 wycofały się już Czechy. Swój powrót zapowiedziała Gruzja. Wciąż czekamy na ostateczną decyzję w sprawie debiutu Liechtensteinu oraz powrotu San Marino i Luksemburga. Kraje arabskie nadal nie korzystają z możliwości debiutu na ESC.

src: esctoday

7 komentarzy

  1. Jaki jest w ogóle zamysł tej białoruskiej piosenki? Wokalista wygląda nieco specyficznie, robi dziwne miny i śpiewa nienaturalnym głosem… i te królicze chórki.

    Polubienie

  2. Jak dla mnie to z Białorusi to jakieś pierdoły, podobnie jak z Gruzji w ubiegłym roku, odpuszczę sobie ten konkurs w tym roku.

    Polubienie

  3. To coś z Białorusi jest beznadziejne, nie wiem nad czym te zachwyty. To nawet nie jest piosenka, tylko jakaś klepanina. Najgorsza z dotychczas wybranych propozycji. Fakt, że jest nietypowa i może zajść bardzo wysoko, podobnie jak dziwadło z Gruzji rok temu. A wygra zresztą i tak kraj postradziecki jak zwykle.

    Polubienie

  4. No wlasnie, jedynie druga czesc piosenki jest nawet niezla, ale i tak ten konkurs,jakby to powiedziec, jest „zly” ;p

    Polubienie

  5. A mi sie podoba propozycja białoruska bo jest oryginalna, ekscentryczna i ma to coś co przyciaga uwage i moim zdaniem moze byc wysoko kompozycja wg mnie nadaje sie nawet na ESC

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.