Historia Bułgarii na Eurowizji (odcinek 14). Rok 2011: Powrót do tradycyjnych preselekcji. Akademia wybiera artystów i głosuje w finale. Kto walczył o Dusseldorf?

Akademia wybiera finalistów

Mimo kolejnego słabego wyniku telewizja bułgarska postanowiła po raz kolejny wystartować w Eurowizji, a swój udział potwierdziła 3 grudnia 2010 roku. Co więcej, ogłosiła powrót do tradycyjnego finału narodowego w ramach „Bŭlgarskata pesen”, jednak tym razem format ograniczono jedynie do jednej rundy, bez półfinałów, ćwierćfinałów czy rund kwalifikacyjnych, które organizowano w latach 2008-2009. Termin finału wyznaczono na 23 lutego w Narodowym Pałacu Kultury w Sofii co spotkało się z krytyką, bo finał pokrywał się z transmisją meczu piłkarskiego, który Bułgarzy planowali śledzić. Chociaż nie podjęto się kontynuacji wyboru hybrydowego, jaki wymyślono w 2010 roku, po ubiegłorocznym formacie pozostało grono specjalistów, które teraz nazwano „Akademią Eurowizji 2011”. 55-osobowa grupa otrzymała za zadanie wskazania artystów, którzy powinni wziąć udział w finale konkursu. Każdy członek komisji musiał przedstawić swoich trzech faworytów.

Późne ogłoszenie składu

W skład Akademii weszło 10 bułgarskich kompozytorów, sześciu poetów, ośmiu producentów muzycznych (reprezentujących m.in. Universal Music Bulgaria czy Stars Records), dziewięciu artystów (w tym Maria Ilieva, która prowadziła finał narodowy, dwukrotny uczestnik selekcji Dani Milev czy reprezentantka z 2007 – Elitsa Todorova), siedmiu muzycznych profesorów, dziesięciu przedstawicieli mediów oraz pięciu specjalistów PR. Dodatkowo telewizja BNT uruchomiła też okno zgłoszeniowe, a każdy chętny mógł wysłać swój utwór między 17 stycznia a 9 lutego. O działaniach Akademii mówiono dużo, niektórzy artyści byli dość szybko ujawnieni, inni czekali na ogłoszenie, czy dostali zaproszenie do finału, a jeszcze inni z takiego zaproszenia zrezygnowali lub na zaś odmawiali. Pełna lista uczestników finału ogłoszona została dopiero 14 lutego, na nieco ponad tydzień przed selekcjami, co sprawiło, że niektórzy z nominowanych mieli bardzo mało czasu na przygotowania.

Pogrzeb teściowej, konflikt z producentem, koncert w USA

Łącznie lista miała aż 23 pozycje, z czego 13 to artyści nominowani przez Akademię, a 10 to piosenki z otwartego konkursu, które też wybierała Akademia. Otwarty konkurs nie cieszył się zainteresowaniem, bo przyjęto jedynie 19 propozycji. Zanim doszło do finału, skład uczestników się skurczył. Piosenkarz Zhan Sheytanov zrezygnował po tym, gdy okazało się, że dzień nagrywania klipu do piosenki zbiega się z dniem pogrzebu teściowej. Na znak żałoby popularny bard wycofał się z rywalizacji. Rezygnację złożyła też Vesela Boneva, która wcześniej startowała już w selekcjach. Jej utwór „Believe” nie trafił do finału z powodu konfliktu między nią a producentem z Włoch. Z preselekcji wycofać się też musiał wcześniejszy weteran walki o Eurowizję – Svetozar Hristov. Powodem były koncerty w USA. Doszło też do dyskwalifikacji – BNT musiała wykluczyć piosenkę „Boogie Man”  Sunrise i All Access Project gdyż utwór był wykonany przed eurowizyjnym terminem regulaminowym. Ostatecznie w finale 23 lutego zaprezentowało się 19 wykonawców.

Kto w finale?

Wśród kandydatów wybranych przez Akademię znalazła się popowa grupa 032 z Georgim Simeonovem, który w 2018 będzie reprezentował Bułgarię w ramach grupy Equinox. Wystartowali też Boyan Mihailov z folkowym utworem „Nestinari”, rockowa grupa D2, Lazar Kisyov, punk-rockowa Milena Slavova, Mona (której utwór współtworzyła członkini Akademii i prowadząca selekcji – Maria Ilieva), startująca wcześniej w selekcjach Poli Genova, znana wokalistka Ruth Koleva, Tsvetelina Chendova, Vlado Dimov i niezwykle popularna w pierwszej dekadzie XXI wieku formacja Wickeda. Z otwartych zgłoszeń zakwalifikowano kwartet 5-te Sezona, Elmirę Kostovą z etnicznym utworem „Mome hubava”, Emiliyę Valenti (startowała w selekcjach 2009), szwedzkiego wokalistę Jacoba Stadella (zajął 5. miejsce w półfinale Melodifestivalen 2002), zespół Jerihon, Plamenę Petrovą (która zastąpiła, ogloszoną parę godzin wcześniej Preslavę), Stanny Brown feat. N.A.S.O. oraz The Sprint i Simonę Sivanio.

BNT skrytykowana za słabą produkcję selekcji

Nie będę komentować poszczególnych utworów, bo reprezentują zupełnie inne gatunki i każdy ma swój własny gust, ale ogólnie koncert pozostawił wrażenie czegoś skleconego na szybko. Tylko po to, żeby rozkręcić show, a nie po to, żeby promować muzyków, z których większość jest praktycznie nieznana szerszej publiczności” – recenzował dla „Dnes” jeden z członków redakcji. Faktycznie słuchając 19 propozycji miało się wrażenie, że każdej czegoś brakuje, a dodatkowo słaba produkcja finału narodowego na pewno nie pomogła w odbiorze. Zwycięzcę wybierali widzowie oraz jurorzy w systemie 50/50. Poza Marią Ilievą program prowadził Orlin Pavlov, pierwszy reprezentant Bułgarii na ESC (lider formacji Kaffe). Aby ułatwić widzom głosowanie telewizja BNT przygotowała recap, ale nie z występów, a z prób, przez co niektórzy artyści prezentowali się na skrócie bez ubrań scenicznych.

Wygrywa Poli Genova

Telewizja BNT nie podała pełnych wyników głosowania jurorów i widzów. Przedstawiła jedynie top3 każdego rankingu i końcową czołówkę. Akademia Eurowizji 2011 (jurorzy) przekazali 12 punktów piosence „Na Inat” Poli Genovej, 10 dali zespołowi Jerihon za „Smile”, a 8 Monie za „Teen Life”. Z kolei publiczność najwyższą notę też dała Poli, ale 10 punktów zgarnęła Milena za „Fire in my hair”, a 8 Szwed Jakob z „Wicked Way of Love”. Końcowa grafika pokazała, że Poli Genova wygrała finał z kompletem 24 punktów, drugie miejsce miała Milena, której do 10 punktów od widzów dodano 5 od Akademii, a trzecie Mona, która miała 8 punktów od Akademii i 5 od widzów.

Chociaż nie było transparentności, obyło się bez skandalu, a widzowie dobrze przyjęli zwycięstwo Poli Genovej. Recenzent z „Dnes” pochwalił pomysł stworzenia Akademii, której gust pokrył się z gustem widzów, ale skrytykował telewizję BNT. „Moim zdaniem bardzo ważne jest, aby przed wyborem piosenki zorganizować konkurs dla telewizji, która to wszystko zorganizuje i pokaże” – napisał. Wiadomo jednak, że BNT to jedyna telewizja, która w Bułgarii ma prawo wybierać reprezentanta na Eurowizję.

Ogłoszenie wyników finału

Artykuł na podstawie Wikipedii, YouTube, Dnes, BG Estrada, inf. własne, fot.: YouTube