TVP komentuje system głosowania w selekcjach 🇵🇱
Polskie preselekcje już za nami, ale portal Pudelek nadal pełni rolę nieoficjalnego Centrum Informacji w imieniu TVP. Dziś opublikowano tam oświadczenie nadawcy ws. podejrzeń o manipulacje głosowaniem. Telewizja twierdzi, że kontrowersyjne głosowanie poprzez TVP VOD było ukłonem w stronę fanów oraz dodatkową formą wspierania faworytów, co miało zwiększyć dostępność procesu. „Zgodnie z przyjętymi zasadami preselekcji Telewizja Polska publikuje oficjalne wyniki głosowania w formie końcowego zestawienia” – czytamy. To faktycznie miało miejsce, bo TVP przedstawiła procentowy podział głosów, jednak to, czego brakuje to całościowa suma oddanych głosów, chociaż najlepiej, jakby zaprezentowano ją z podziałem na TVP VOD i SMS Premium.
TVP zapewnia, że system głosowania był nadzorowany. „Wszelkie mechanizmy zabezpieczające działały zgodnie z założeniami, zapewniając prawidłowy przebieg procesu” – brzmi oświadczenie. Nie poznaliśmy jednak nazwiska notariusza, który powinien brać odpowiedzialność za sprawiedliwy proces. TVP wspomina, że zastosowane narzędzia pozwalały na eliminowanie „ewentualnych” prób naruszenia zasad.
TVP nie widzi problemu w „promowaniu” utworów 🇵🇱
Stacja odniosła się też do sytuacji Oli Antoniak, bo to jej management jest obwiniany przez fanów za próby wpłynięcia na końcowe wyniki. Podejrzenia urosły, gdy wszyscy obserwowaliśmy nagły wzrost wyświetleń teledysku do „Don’t you try”, a sprawę szeroko komentowały media. „Promowanie własnej twórczości w Internecie, w tym w serwisach streamingowych czy mediach społecznościowych, jest powszechną praktyką w branży muzycznej, ale w sprawie szczegółów rekomendujemy kontakt z menagerami.” – podaje TVP dodając, że działania promocyjne nie miały żadnego wpływu na sposób liczenia głosów.
Czekamy teraz na wyniki oglądalności sobotniego programu co pozwoli nam upewnić się, że pomysł nagrania występów i puszczenia go w 45-minutowym programie poza najlepszym czasem antenowym sprawił, że mało kto o tych preselekcjach wiedział. Świadczą o tym liczne zapytania, kierowane także do Dziennika Eurowizyjnego, od widzów, którzy zobaczyli w social mediach fragmenty występów i nawoływanie do głosowania, a nie byli świadomi, że finał już się odbył.
Eurowizja Junior w Macedonii? Potencjalne obiekty
W sobotnim prime-time pokazano natomiast kolejne dwa odcinki preselekcji do Eurowizji Junior 2026 🇵🇱, które w tym roku odbywają się w ramach „The Voice Kids”. Do teamu Cleo dołączyły Wiktoria Syrek (13 lat), Emilia Wijas (10 lat, Kielce) i Wiktoria Krawczyk (11 lat, Wrocław). Blankę wskazały Lena Wierchowska (11 lat), Zosia Marchalewicz (13 lat), Zuzia Zakolska (13 lat) i Antonina Grobelna (12 lat, Ropczyce). W drużynie Tribbsa znalazły się Amelia Sowińska (13 lat, Brzozów) i Amelia Łęczycka (8 lat). Dwa kolejne odcinki programu i przesłuchań w ciemno już w sobotę od 20:30.
Tymczasem spekulacje, jakoby Macedonia 🇲🇰 miała być organizatorem Eurowizji Junior 2026 na razie ucichły. Media lokalne nie podchwyciły tematu i nie przeprowadziły żadnego dochodzenia czy nie skontaktowały się z nadawcą MRT. Jeśli jednak informacje się potwierdzą, show zapewne trafi do Skopja, a dokładniej do hali sportowo-widowiskowej im. Borisa Trajkovskiego. Obiekt może pomieścić nawet do 10 tysięcy widzów podczas koncertów. Drugim wariantem może być nieco mniejsza hala im. Jane Sandanskiego, w którym jednak wydarzenia inne niż sportowe rzadko są realizowane.
Premiera Azerbejdżanu. Kiedy kolejne utwory?
W świecie Eurowizji 2026 sporo nowości, bo sezon selekcyjny już za nami, a teraz pora na dopełnienie stawki piosenkami wybranymi wewnętrznie. Dziś odbyła się premiera utworu „Just Go” dla wokalistki Jivy z Azerbejdżanu 🇦🇿. Ballada autorstwa Fuada Javadova zaśpiewana jest po angielsku i azersku, jednak nie spotkała się z ciepłym przyjęciem. Głównie mówi się o niej, że jest po prostu nudna, a Azerbejdżan nie ma z nią żadnych szans na sukces. Kraj zadebiutował na trzecim od końca miejscu w aplikacji My Eurovision Scoreboard.
Na jutro żadna premiera nie jest planowana, ale w środę odbędą się aż trzy! Dowiemy się, co do Wiednia szykuje Veronica Fusaro w barwach Szwajcarii 🇨🇭, jak brzmi „Crossroads” Daniela Žižki z Czech 🇨🇿 oraz czy gruzińskie trio Bzikebi 🇬🇪 dostarczy nam takiego hita jak „Bzzz” czy „We don’t sleep”. Ich eurowizyjna propozycja nosi tytuł „On replay”. Do kompletu uczestników ESC 2026 brakuje nam już tylko nazwiska reprezentanta Armenii 🇦🇲. Plotki głoszą, że mamy go poznać już jutro i będzie to Simon, którego znamy z zajęcia 2. miejsca w selekcjach 2025. Piosenka ma mieć premierę w czwartek. Nie są to jednak potwierdzone przez ARMTV informacje.
GŁOSUJ I WYBIERAJ NAJLEPSZE PIOSENKI SEZONU PRESELEKCYJNEGO!
Które utwory trafią do stawki Rejected Song Contest 2026?
Zdecyduj już teraz! Weź udział w głosowaniu TUTAJ
Nowości z Ukrainy, Czarnogóry i Mołdawii
Czas po preselekcjach to moment, w którym kanał YouTube Eurovision kipi od nowości. Mamy nową wersję ukraińskiego utworu „Ridnym” 🇺🇦, revamp czarnogórskiego utworu „Nova Zora” 🇲🇪 wraz z teledyskiem, a już w środę premierę będzie miał klip do greckiego „Ferto” Akylasa.
Dziś odbyła się też premiera klipu do „Viva Moldova” Satoshiego z Mołdawii 🇲🇩. Oficjalnie więc znamy już trzecią i finalną wersję piosenki, nad którą młody raper ostatnio pracował i z której jest w pełni zadowolony. W klipie występuje najstarszy zespół tańca ludowego w Mołdawii – „Joc”, który powstał w 1945 roku. Satoshi już w piątek przyleci do Polski w ramach swojego europejskiego tournee promocyjnego. Wcześniej odwiedził już Ukrainę i Rumunię, a w planach ma też Norwegię, Holandię i Wielką Brytanię. Aktualnie skończył już tournee po Kanadzie i USA w towarzystwie dwóch innych mołdawskich raperów.
Artykuł na podstawie: Pudelek, TVP, Wikipedia, YouTube, Eurovision.com, Hraparak, Instagram, inf. własne, fot.: Daniel Rehmus, 2026
