Eurowizja 2026: Polacy zakończyli głosowanie. Czekamy na wynik preselekcji • Szwecja i Portugalia wybrały swoich reprezentantów

Kto wygra głosowanie w Polsce? 🇵🇱

Polskie preselekcje w TVP spotkały się z ogromną krytyką internautów i mediów, a w Internecie roi się do nagłówków twierdzących, że 45-minutowy program, który nagrano 1 marca zawiódł praktycznie wszystkich. W trakcie emisji zobaczyliśmy osiem występów w studiu „Jaka to melodia”, a każda prezentacja poprzedzona była krótką pocztówką nagraną za kulisami. Przed startem części konkursowej zaśpiewał Michał Wiśniewski, który przypomniał „Keine Grenzen”. Co ciekawe, utwór wykonał też rok temu podczas konferencji prasowej ujawniającej finalistów. Na zakończenie zobaczyliśmy występ Viki Gabor do „Superheroes”. Wokalistka kilkukrotnie zapomniała tekstu własnej piosenki. Otwarto też głosowanie SMS-owe, które trwało do północy, a finaliści, którzy oglądali selekcje w roli widza rozpoczęli ostatnią turę promowania się w sieci i zachęcania do oddawania głosów. Pojawiły się jednak głosy, że wielu widzów w ogóle nie było świadomych, że preselekcje się odbyły, a oglądanie ich później z odtworzenia poprzez TVP VOD była drogą przez mękę, bo program był wielokrotnie przerywany reklamami (tylko przy płatnej subskrypcji reklam nie ma), a sama aplikacja często się zawieszała. Występy zostały też opublikowane na social mediach TVP.

W ostatnim głosowaniu Dziennika Eurowizyjnego znów doszło do bardzo wyrównanego wyniku na szczycie. Chociaż po prezentacji fragmentów Alicja Szemplińska minimalnie wyprzedziła Staśka Kukulskiego, teraz role się odwróciły i to wykonawca „This too shall pass” przegonił zwyciężczynię „The Voice”. Stasiek uzyskał 20,8% punktów, Alicja 20,5%. Trzecie miejsce przypadło Basi Giewont (16,9%), a wysoko oceniono też kreatywny występ Jeremiego Sikorskiego (15%). Pozostali wypadli w ocenie głosujących słabiej. Anastazja usyskała 9%, Karolina 8,3%, Piotr Pręgowski 7,3%, a Ola Antoniak tradycyjnie zajęła ostatnie miejsce – tym razem tylko z 2,2% poparcia. O tym, kto wygra, dowiemy się w niedzielę ok. 10:00 w programie „Pytanie na Śniadanie” w TVP2. Ogłoszenie wyników poprzedzone będzie wywiadem z Edytą Górniak, reprezentantką Polski z 1994 roku. Prezenterem programu i części eurowizyjnej będzie Grzegorz Dobek. Na 12:00 zaplanowane jest spotkanie prasowe z reprezentantem.

Felicia wygrywa w Szwecji 🇸🇪

Chociaż spodziewano się, że Felicia z łatwością wygra Melodifestivalen w Szwecji, głosowanie jurorskie wcale nie było aż tak oczywiste. Wykonawczyni „My System” ostatecznie wygrała ten ranking zdobywając 71 punktów, w tym jedynie trzy dwunastki (z Chorwacji, Czech i Finlandii). Drugi był Greczula z 64 punktami (i dwiema dwunastkami). Jurorom spodobało się też „Viva L’Amor” – Medina zgarnęli 66 punktów i trzy dwunastki. W głosowaniu widzów przewaga była już nieco większa. Felicia uzyskała 90 punktów, Greczula 70, a Medina 66. Ostatecznie więc 24-letnia Felicia Eriksson, znana wcześniej jako Fröken Snusk, zwyciężyła Melodifestivalen za swoim drugim podejściem. Utwór „My System” napisali Audun Agnar Guldbrandsen, Emily Harbakk, norweska autorka Julie Bergan, duńska wokalistka Theresa Rex i sama wokalistka.

Felicia, która wcześniej zakrywała całą twarz, występuje teraz w koronkowej maseczce, a jeśli ją zdejmuje, natychmiast zakłada ogromne okulary, które zasłaniają jej oczy. Jak podają media, piosenkarka od dzieciństwa cierpi na lęk społeczny, a maseczkę nosi częściowo z powodu tej dolegliwości. Szwecja znajduje się aktualnie w czołówce typowań bukmacherów, ale szanse na zwycięstwo oceniane jest tylko na 5% co stawia ją na równi z Izraelem. W aplikacji My Eurovision Scoreboard zadebiutowała na drugiej pozycji, ze sporą stratą punktową do Finlandii, ale z dużą przewaga nad Danią.

Gorąca noc w Portugalii 🇵🇹

Późno w nocy zakończył się Festival da Cancao w Portugalii. Zwycięstwo odniosła grupa Bandidos do Cante, która wcześniej deklarowała, że chce reprezentować swój kraj na Eurowizji 2026 w Wiedniu. Ich utwór to „Rosa”, który napisało aż dziewięć osób. Formacja uzyskała 10 punktów od jury regionalnego i 12 od telewidzów i internautów. W skład grupy wchodzą Miguel Costa, Duarte Farias, Francisco Raposo, Luís Aleixo i Francisco Pestana. Pochodzą z miasta Beja. Grupa wyróżnia się połączeniem Cante Alentejano z brzmieniami współczesnymi i popowymi. Do Festival da Cancao dostali się dzięki zaproszeniu od telewizji RTP. Drugie miejsce w selekcjach miał Dinis Mota, trzecie Nunca Mates o Mandarim. Faworyt komisji, João Ribeiro, otrzymał jedynie 2 punkty od widzów i zakończył rywalizację na czwartej pozycji. Drugi rok z rzędu Portugalię reprezentować będzie zespół męski.

Fot: TVP/YouTube