Ukraińcy ogłaszają listę gości preselekcji 🇺🇦
Ukraina szykuje się do preselekcji narodowych, które rozpoczną się w sobotę o 17:00 czasu polskiego. Nadawca ogłosił już nazwiska gości, którzy wystąpią na scenie. W Opening Act pojawią się ubiegłoroczni reprezentanci kraju – formacja Ziferblat. W trakcie show pojawi się też producentka muzyczna preselekcji do JESC – Svitlana Tarabarova. Wokalistka wykona specjalnie przygotowany utwór razem z byłymi reprezentantami kraju na Eurowizji Junior – Anastasją Dymyd, Artemem Kotenko i Sofią Berseyan. Na scenie towarzyszyć im będą muzycy z Centrum Superhumans. Specjalny mash-up zaprezentują uczestnicy Eurowizji – Zlata Ognevich (2013) oraz Tvorchi (2023). Nie zabraknie też dyrektorki muzycznej finału narodowego i zwyciężczyni Eurowizji 2016 – Jamali. Ma ona wykonać „1944” w towarzystwie Ukraińskiej Radiowej Orkiestry Symfonicznej.
Suspilne informuje, że pierwszy raz od lat (a na pewno pierwszy raz od wybuchu wojny) preselekcje odwiedzi ktoś zza granicy. Będzie to reprezentant Mołdawii – Satoshi 🇲🇩 – który zaśpiewa dla Ukraińców swój hit „Viva Moldova”. Same selekcje mają mieć też komentarz w języku angielskim. „Uwaga fanów Eurowizji z różnych krajów skupia się na ukraińskich eliminacjach, ponieważ Ukraina co roku wyznacza trendy i prezentuje wysoki poziom, nawet na szczeblu krajowym” – podaje telewizja.
Co nowego w Szwecji i Estonii? 🇸🇪🇪🇪
W czwartek rano pojawiły się minutowe fragmenty piosenek z drugiego półfinału Melodifestivalen. Faworytką bukmacherów do awansu jest Felicia z „My System” – daje się jej aż 83% szans na awans. Drugie miejsce ma grupa Brandsta City Släckers, której udział to kolejny powód do nostalgii (podobnie jak A*Teens w pierwszej grupie), tym razem jednak głównie dla Szwedów, bo formacja „strażaków” wraca do konkursu po ponad 20 latach, jednak w tym czasie nigdy nie odniosła sukcesu międzynarodowego. Zwycięzca Melodifestivalen 2017 – Robin Bengtsson – zajmuje w typowaniu 3. miejsce z 25% szans na bezpośredni awans. W aplikacji „My Eurovision Scoreboard” także prowadzi Felicia, ale drugie miejsce ma ballada Klary Almstrom. Trzeci jest Arwin.
Z kolei w Estonii podano już kolejność startową finału Eesti Laul. Stawkę otworzy charyzmaryczny duet znany z Eurovision Internet Song Contest – Clicherik & Mäx. Na koniec też będzie duet, ten eurowizyjny – Stockholm Cowboys czyli Stig Rasta (ESC 2015) i Victor Crone (ESC 2019). Faworyt – Ollie – zaśpiewa jako szósty, Getter Jaani dostała pozycję dziewiątą, a formacja Vanilla Ninja przedostatnią. Finał w Estonii w Walentynki.
Greckie atrakcje preselekcyjne 🇬🇷
W ten weekend ruszają próby do greckich selekcji „Sing for Greece”, a portal EurovisionFun dokładnie śledzi każdy szczegół przygotowań do pierwszego w historii, tak rozbudowanego, show eurowizyjnego w tym kraju. Z najnowszych informacji wynika, że rezultaty w finale będą prezentowane jak na Eurowizji, czyli przy wykorzystaniu tabeli, na której najpierw pokazane będą punkty jurorskie, a potem widzów. Rok temu ERT wskazało trzy najlepsze kandydatki i spośród nich ogłosiło zwyciężczynię. Poza gościnnymi występami zaproszonych gwiazd, w Interval Acts każdego z półfinałów pojawią się sami uczestnicy. Mają wykonać specjalne medley’e złożone z dawnych greckich piosenek eurowizyjnych i ma być to swoisty hołd złożony poprzednim reprezentantom. Lokalnym redakcjom udało się również dotrzeć do informacji, że panel jurorów zagranicznych składać się będzie z pięciu osób co oznacza, że lokalny także będzie mieć pięciu członków. Wiemy też, że na przyjazd i zakwaterowanie gości ERT przeznaczy prawie 7 tysięcy euro. Komisje głosują tylko w finale.
Nowe poszlaki od TVP 🇵🇱
A co w Polsce? Od wczoraj zmieniła się nie tylko pogoda, ale też pojawiły się nowe poszlaki dotyczące preselekcji, chociaż wolelibyśmy już pełne i oficjalne informacje. Telewizja Polska pokazała dziś grafikę, która ma promować konkurs. Pojawia się tam nazwa „Finał Polskich Kwalifikacji”, który nie jest już „wielki” jak rok temu. Mamy też wizerunek ośmiu uczestników, co może świadczyć o tym, że TVP nie przyzna już żadnych „dzikich kart”. Złośliwie rzecz ujmując, jest to zgodne z regulaminem, który głosi, że „karty uczestnictwa” mogą być przez nadawcę przyznane najpóźniej na tydzień przed konkursem. W regulaminie nadal widnieje informacja, że finał odbędzie się 14 lutego, więc deadline, który nadawca sobie nałożył, faktycznie obowiązuje. Sam finał nie odbędzie się jednak 14 lutego, a najprawdopodobniej dopiero 7 marca o 22:50. Pewne jest, że emisję programu znajdziemy na TVP2 oraz na TVP VOD bo to Telewizja Polska potwierdziła dziś grafiką na stronie eurowizja.tvp.pl. Wykluczono więc jedną z wczoraj dyskutowanych opcji, jakoby selekcje miały być pokazane na „jedynce” po 17:00. W sobotę 14 lutego na TVP2 wieczorem pokazany będzie program „The Voice Senior”.
Artykuł na podstawie Suspilne, EurovisionFun, SVT, Eurovision Odds, My Eurovision Scoreboard, ETV, TVP, inf. własne, fot.: Kijów 2018, M. Błażewicz
