LRT szykuje się do nagrywania półfinałów. Kim są uczestnicy? 🇱🇹
14 stycznia Polacy poznają skład finału polskich preselekcji, a u naszych sąsiadów rozpocznie się proces nagrywania kolejnych odcinków preselekcji „Eurovizija.LT”. Filmowanie zaplanowane jest na 14, 19-20, 27 stycznia oraz 2 albo 3 lutego w studiu telewizyjnym LRT w Wilnie, a emisja półfinałów rozpocznie się 24 stycznia. Łącznie obejrzymy pięć półfinałów, a finał transmitowany będzie na żywo, 27 lutego, w Twinsbet Arena w stolicy Litwy. Z każdego półfinału do finału przejdą dwa najlepsze utwory, więc rywalizacja będzie zacięta, zważywszy na to, że łącznie w kwalifikacjach uczestniczy aż 40 wykonawców. Nowością w tym roku jest runda dogrywkowa – każdy, kto w swoim półfinale zajmie trzecie miejsce, będzie poddany głosowaniu internetowemu. Zwycięzca otrzyma przepustkę do wileńskiego finału! Chociaż Litwini przyzwyczaili nas już do rozbudowanych preselekcji i licznego grona kandydatów, w tym roku prawie połowa przystąpi do takiej rywalizacji po raz pierwszy!
Z Juniora na dorosłą Eurowizję
Wśród nowych twarzy „Eurovizija.lt” mamy wokalistkę Akire, która wydała już swój utwór „Šiluma” („Ciepło”). Będzie też przedstawiciel sceny hip-hopowej – Atikin (prawdziwe imię: Nikita), niewidomy uczestnik „X Factora” – Aurimas Papečkys, znany zarówno z „X Factora” jak i litewskiego „Mam Talent” Jonas Vilimas, uczestniczka programu „Dainuoju Lietuvą” Ledi Ais, przedstawicielka litewskiej Polonii – Patricija Luščynska, startująca w czwartej edycji „Mam Talent” Selene Ice czy reprezentacja chóru Vilnius Voices. Po raz pierwszy w dorosłych preselekcjach pojawi się Paulina Skrabytė, która była ostatnią reprezentantką Litwy na Eurowizji Junior. W 2011 roku za utwór „Debesys” zajęła 10. miejsce. Aby dostać się na JESC, pokonała w preselekcjach dziesięciu konkurentów. Teraz, jako Paule, stanie do walki o udział w dorosłej Eurowizji, gdzie rywali ma znacznie więcej. Wokalistka pochodzi z Połągi, aktualnie ma 25 lat. Poza śpiewaniem zajmuje się też grą na flecie i na fortepianie.
Czternasty raz Aiste
Bez dwóch zdań największą weteranką preselekcji litewskich jest, 46-letnia obecnie, Aistė Pilvelytė, dla której będzie to już 14. podejście w walce o bilet na Eurowizję. Śledzenie jej startów to jak prześledzić historię krajowych preselekcji, które wielokrotnie zmieniały nazwę, ale udział Aistė zawsze był stałym elementem, chociaż z różnymi wynikami. Aż trzykrotnie otarła się o wygraną, zajmując 2. miejsce w latach 2008 („Troy on Fire”), 2010 („Melancolia”) i 2017 („I’m like a Wolf”). Potrafiła też jednak odpaść przed finałem, czy nawet dostać dyskwalifikację. W tym roku zaprezentuje utwór „Tarp žvaigždžių tylos” czyli „Wśród ciszy gwiazd”. Zarówno w przypadku Litwy jak i (wcześniej opisywanej) Malty, preselekcyjne „zasiedzenie” nie daje statusu faworyta, ale poczekamy na utwór Aistė by ocenić, jakie ma szanse, że czternasty start okaże się tym szczęśliwym.
Czy Lion powraca by zwyciężyć?
Pozostali mają znacznie mniejsze doświadczenie. Po raz piąty na scenie pojawi się Lion Ceccah, który wcześniej startował jako Alen Chicco. W 2019 z utworem „Your Cure” dotarł do finału, gdzie zajął 5. miejsce. Rok później nie osiągnął już sukcesu, a z piosenką „Somewhere Out There” odpadł w półfinale, zresztą tak samo skończyła się jego walka o ESC w 2023 z „Do you”. W 2025 pojawił się ponownie, już pod nowym pseudonimem i z nową siłą. Jego „Drobė” trafiło do superfinału, gdzie wokalista zdobył ponad 11,5 tysiąca głosów. Przegrał tylko z formacją Katarsis. Warto więc zwrócić uwagę na jego nowy utwór o hiszpańskim tytule – „Sólo quiero más”.
Czwarty raz o Eurowizję powalczy Valdas Lacko, który w selekcjach 2016 (które były swoistą drabinką eliminacyjną) pomyślnie przeszedł osiem odcinków i odpadł dopiero w półfinale (utwór „Stay Tonight”). W 2018 i 2019 poszło mu już znacznie gorzej.
Do trzech razy sztuka. Wraca Lolita Zero!
Trzeci raz pojawia się w selekcjach Noy czyli Nojus Žebrauskas, którego kojarzymy m.in. z zajęcia ostatniego miejsca w finale selekcji 2025 za „Just Take Me on a Date”. Po raz trzeci w stawce są też Agnė Buškevičiūtė, Matas Ligeika, Freya Alley, Thomas G, formacja Hansanova i kolejna Polka z Litwy, czyli Elizabeth Olshey – jeszcze nigdy nie udało im się awansować do finału, więc liczą, że spełni się powiedzenie „do trzech razy sztuka”. Więcej szczęścia miała formacja Il Senso, która w 2023 za „Sparnai” dotarła do finału, jednak wylądowała tam na ostatniej pozycji. Rok później ich „Time” znów zabrnęło do ostatniej rundy i tym razem formacja skończyła na miejscu ósmym. Pnie się więc w górę, a jej tegoroczny utwór nosi tytuł „Brave Enough”.
Z pewnością kojarzymy też kontrowersyjną Lolitę Zero, czyli aktora Gytisa Ivanauskasa przebranego za kobietę z rogami. W 2017 roku zagrał drag queen w filmie „Zero 3”, a postać przeniósł na selekcyjną scenę, gdzie … sam nie śpiewał. Głosem Lolity w utworze „Get Frighten” był Jurijus Veklenko, który w 2019 sam wygra selekcje i będzie reprezentować Litwę w Tel-Awiwie. Lolita w 2017 zachwyciła i dotarła aż do finału, gdzie rozbijając arbuzy zajęła 4. miejsce. Do konkursu wróciła w 2022 już w roli faworyta. Utwór „Not Your Mother” znów trafił do finału, gdzie zdobył 2. miejsce w głosowaniu widzów. Ostatecznie rywalizację zakończył na trzeciej pozycji. Co Lolita przygotowała na 2026? Nie wiemy, ale tytuł napisany jest łaciną („Salve in meum mundum”) i oznacza „Witaj w moim świecie”.
Kto jeszcze powraca?
W litewskich selekcjach pojawią się też artyści, którzy mieli do tej pory okazję tylko raz startować. Najdłuższą przerwę zaliczył Juozas Martin, który wraca pierwszy raz od 2018 roku. Dagna Kondrotaitė pojawia się w stawce pierwszy raz od 2019, a Aika (Jekaterina Fiodorova) ostatni raz uczestniczyła w konkursie w 2020. W 2022 startował Mėnulio Fazė, a w 2024 Lokytė, która ze zwariowanym VB Gang dotarła do finału, gdzie zgarnęła 4. miejsce za „Kaboom!!!”. W tym samym roku bardzo blisko wygrania preselekcji była grupa Shower – zajęli 2. miejsce za piosenkę „Impossible” zdobywając w superfinale ponad 20 tysięcy głosów. Teraz wracają z utworem „Contact” i skróconą nazwą formacji – Shwr.
W stawce mamy też kilku wykonawców, których poznaliśmy rok temu. Wracają bowiem Polacy z Black Biceps, o których TVP Wilno sporo się rozpisywało na swojej stronie informacyjnej. Znów będą też Jokūbas Jankauskas, Sigita Jonynaitė-Žostautienė czyli Siga oraz grupa The Ditties. Black Biceps odpadli co prawda w półfinale, ale otrzymali „dziką kartę” i w finale wywalczyli czwarte miejsce (w tym trzecie w televotingu). Ich nowy utwór nosi tytuł „Let me cook”.
Artykuł na podstawie LRT, Wikipedii, YouTube, inf. własnych, fot.: Lolita Zero, Instagram: Gytis Ivanauskas
