Chorwacja uruchamia zgłoszenia 🇭🇷! Polska zostaje w tyle
Już tylko Mołdawia, Australia, Armenia i (niestety) Polska to kraje, których nadawcy nie przekazali żadnych informacji dotyczących udziału w Eurowizji 2025 i strategii związanej z wyborem reprezentanta do Bazylei. Dziś preselekcje „Dora” uruchomiono w Chorwacji, a regulamin konkursu został opublikowany na stronie HRT. Zgłoszenia przyjmowane będą do 15 listopada, a komisja selekcyjna wyłoni 24 uczestników konkursu i 4 utwory rezerwowe. Zgłaszać można jedynie utwory, które jeszcze nie zostały nigdzie opublikowane, a jedynym kryterium wyboru ma być wartość muzyczna i jakość utworu oraz tekstu. Rozstrzygnięcie preselekcji planowane jest w formie finału na żywo transmitowanego przez HRT w lutym, jednak nie ma jeszcze decyzji o tym, czy odbędą się półfinały – dokładne zasady telewizyjnej części „Dory” poznamy do 20 stycznia 2025 roku. Piosenki mogą być nagrane w jakimkolwiek języku, wykonawcy muszą mieć obywatelstwo Republiki Chorwackiej, a w trakcie wykonań na żywo zabronione będzie korzystanie z autotune. Zgłaszający się muszą dostarczyć końcową wersję utworu (nie demo) i pełną dokumentację, w tym potwierdzenie obywatelstwa wykonawcy. Do 15 grudnia zakwalifikowani uczestnicy będą mieli obowiązek dostarczenia HRT informacji o tym ile osób wystąpi na scenie i jak ma wyglądać sama prezentacja. Wszystko po to, by producenci mogli odpowiednio przygotować występy.
Niuanse regulaminu. Polityka, opłaty, wnoszenie rekwizytów
Po stronie uczestników leży też obowiązek dbania o to, by wydarzenie nie było upolityczniane. Zgodnie z regulaminem zakwalifikowani nie mogą w żaden sposób promować się politycznie czy reklamować jakichkolwiek marek lub firm. To samo dotyczy wywiadów, aktywności w social mediach czy samych występów. W piosenkach nie może być żadnych odniesień do polityki, tematów komercyjnych czy przekleństw. Nadawca chorwacki z pewnością zwracać będzie na to dużą uwagę, a wszelkie nieregulaminowe czy nieetyczne zachowania mogą skończyć się dyskwalifikacją. Co ciekawe, HRT jasno określa jakie rekwizyty mogą być wnoszone na scenę. Mogą być to sprzęty i elementy, które da się wnieść na scenę w ciągu 30 sekund i przy udziale maksymalnie 12 osób z ekipy technicznej. Nadawca chorwacki gwarantuje pokrycie kosztów udziału w Eurowizji 2025, pobytu całej delegacji (w tym reprezentanta) oraz opłacenie występu i działań promocyjnych w Bazylei. Dodatkowo opłaci też uczestnikom „Dory” przejazd z ich miejsca zamieszkania do miasta, w którym odbędą się preselekcje. Opłacona będzie także podróż powrotna. Po stronie uczestników przygotowanie jest teledysku promocyjnego – będą mieć na to czas do 5 stycznia. Jeśli teledysk nie powstanie, lub nie będzie odpowiedniej jakości, telewizja HRT zastrzega sobie prawo do wykorzystania występu preselekcyjnego jako oficjalnego teledysku na potrzeby Konkursu Piosenki Eurowizji i promocji. Co istotne – HRT samodzielnie ma decydować o tym, jak występ eurowizyjny będzie wyglądać. Dotyczy to rekwizytów, choreografii, strojów, efektów pirotechnicznych czy nawet języka utworu. W regulaminie istnieje też zapis, że HRT ma prawo nie wybierać nikogo spośród zgłoszonych i anulować preselekcje narodowe.
Sukces „Rim Tim Tagi Dim” nie zmienił podejścia HRT?
Regulamin preselekcji jest bardzo szczegółowy i ma przewidzieć różnego rodzaju scenariusze, jednak nie widać w nim zmian spowodowanych sytuacją z tego roku. Baby Lasagna i jego przebój „Rim Tim Tagi Dim” został zakwalifikowany przez komisję selekcyjną do listy rezerwowej Dory 2024 i gdyby nie rezygnacja wokalistki Zsa Zsa, w ogóle nie wszedłby do stawki i nie wygrałby preselekcji, tym samym nie zająłby 2. miejsca w finale Eurowizji 2024 i zapewne nie odbyłby europejskiego tournee, w którym uwzględnił dwa miasta w Polsce. Istnieją obawy, że pomimo krytyki, jaka spadła na komisję selekcyjną, zmiany nie zostaną wprowadzone, a możliwe, że sam skład jury nie ulegnie modyfikacjom. Najważniejsi są ludzie, którzy będą oceniać piosenki – ważne, by widzieli w zgłoszeniach potencjał i potrafili zrozumieć, czego potrzebuje Eurowizja i co jest najlepsze dla Chorwacji. Krytycy preselekcji od lat zwracają uwagę, że dla HRT ważniejsze są nazwiska, bez względu na to, jakie utwory wysyłają. Z tego powodu stawka Dory z roku na rok nie jest zachwycająca, a pomimo wielu utworów w finale, nie ma w czym wybierać. Reaguje też na to sam rynek muzyczny w Chorwacji – piosenki z „Dory” rzadko kiedy stają się ogólnokrajowymi hitami bo nie odpowiadają trendom, a pasują bardziej do klimatu festiwali lat 90., czyli okresu, w którym Chorwacja odnosiła na Eurowizji największe sukcesy. Ostatnie wybory widzów Dory pokazują, że publika stawia na oryginalne, niebanalne i odważne propozycje kosztem popowych i bezpiecznych piosenek szybkiego tempa czy ballad okraszonych lokalnymi brzmieniami. Czy Baby Lasagna doczeka się godnego następcy i Chorwacja w Bazylei będzie się liczyć? Istnieją spore obawy, że kraj wróci na wcześniejsze, mniej ambitne tory.
Grecy wracają do finału narodowego 🇬🇷
Sensacyjną wiadomością zakończyła się konferencja ramówkowa telewizji greckiej ERT. Nowy dyrektor stacji ogłosił powrót preselekcji narodowych, których w tym kraju nie było od lat. W planach jest organizacja „tradycyjnego” finału narodowego w którym część decyzyjności stać będzie po stronie greckiej publiki. Zapewne etap zgłoszeń nie będzie publiczny, a ma być skierowany do wytwórni muzycznych i producentów, którzy mogą rekomendować swoich podopiecznych. Zareagowała na to już jedna z największych wytwórni – PANIK Music. Jej przedstawiciel zdementował plotki o udziale Eleni Foureiry (Cypr 2018), w zamian za to zapowiedział rekomendację dla Tani Breazou. Trwają poszukiwania „mocnego” utworu dla wokalistki. Plany greckie są ambitne i cieszą fanów, jednak należy pamiętać, że wielokrotnie zapewnienia ERT zmieniały się z biegiem czasu, a gdy już dochodziło do finałów narodowych, byłe one organizowane bez większych ambicji i nie za bardzo było w czym wybierać. Ostatni „tradycyjny” finał narodowy miał miejsce w 2015 roku. W finale pojawiło się pięciu wykonawców, a o wynikach decydowali widzowie oraz jurorzy. Wygrała Maria Elena Kyriakou. Wydarzenia nie organizowała telewizja ERT, która ówcześnie nie istniała. Zamiast niej funkcjonowała instytucja NERIT. Z kolei w 2014 roku ówcześnie istniejący nadawca publiczny DT organizował selekcje z prywatną telewizją MAD. Współpraca funkcjonowała też w 2013 – był to ostatni rok działalności ERT przed przerwą spowodowaną zmianami w strukturze nadawcy publicznego. Preselekcje 2013 miały czterech uczestników.
Ukraina, Luksemburg, Szwecja i … Macedonia przed Eurowizją 2025
Zgłoszenia do preselekcji uruchomiono w Ukrainie 🇺🇦. Zgłoszenia przyjmowane będą do 10 października, a do 20 grudnia opublikowana będzie lista 9 finalistów, którzy pomyślnie przejdą castingi dla 20 wykonawców z longlisty. Osoby, które odpadną, będą miały szansę na „dziką kartę” od internautów – tak jak w 2024 roku. Pełny skład finałowy poznamy 17 stycznia, a sam finał odbędzie się w lutym. Tina Karol (ESC 2006) będzie muzycznym producentem preselekcji. Już pod koniec roku ruszy sprzedaż biletów na finał Luxembourg Song Contest 🇱🇺, który odbędzie się 25 stycznia. Nie znamy jeszcze dokładnego formatu, ale wiemy, że w finale o wynikach znów decydować będą widzowie oraz międzynarodowe jury. Zgłoszenia do selekcji trwają do 6 października, a później najlepsi kandydaci zostaną zaproszeni do udziału w castingach. Najsłynniejsze preselekcje w sezonie – szwedzkie Melodifestivalen – ruszają 1 lutego półfinałem w mieście Lulea 🇸🇪. Następnie konkurs trafi do Goteborga, Vasteras, Malmo, Jonkoping, a finał tradycyjnie odbędzie się we Friends Arena w Sztokholmie. Reprezentanta Szwecji poznamy 8 marca. W planie programowych telewizji macedońskiej MRT 🇲🇰 pojawiła się wzmianka o transmisji Konkursu Piosenki Eurowizji 2025 i Eurowizji Junior 2025. O ile MRT zapewne wystartuje w dziecięcym konkursie w przyszłym roku, tak małe są szanse, że nadawca powróci do dorosłej rywalizacji i wyśle reprezentanta do Bazylei. Powodem są finanse.
Źródło: HRT, Eurovision fun, ERT, Eurovoix, UA:PBC, ERT, Wikipedia, RTL, MRT, SVT, inf. własne, fot.: Dora 2020 w Opatiji (M. Błażewicz)
