EUROWIZJA 2024 KIM JEST LUNA? • Kolejne single, piosenka świąteczna i EP-ka po angielsku. Trzecia część muzycznej biografii Luny

Najpierw angielski, później polski

Rok 2021 to niezwykle płodny okres dla Luny, która coraz śmielej pokazywała polskim (i nie tylko) słuchaczom swoją muzykę. 10 września pojawił się już siódmy w tym roku nowy utwór – tym razem „Melt away”, który wszedł w skład EP-ki „Caught in the night”. Chociaż wcześniej najpierw prezentowała polskie wersje, które później otrzymywały też warianty po angielsku, tak teraz było odwrotnie, bo „Melt away” doczekało się polskiej wersji („Wystarczy”) dopiero w 2022 roku. „Dostałam mnóstwo wiadomości przy okazji premiery „Melt Away”. A że przyzwyczaiłam swoich słuchaczy, że operuję w dwóch językach, to chyba stąd ten natłok wiadomości w stylu „piękna piosenka, czy będzie po polsku?”. Było tego tyle, że nie mogłam nie spełnić oczekiwań! Fantastycznie jest zrobić coś tak bezpośrednio dla ludzi, od których dostaję tyle wsparcia” – mówiła artystka podczas premiery „Wystarczy”. Autorami „Melt away” są dobrze już znani Dominic Buczkowski-Wojtaszek, Patryk Kumór, a także Luna oraz Thomas Leithead Docherty.

„Niewypowiedziane” z wymownym klipem

28 października w serwisach streamingowych ujawniono kolejną piosenkę. Tym razem polskie „Niewypowiedziane”, które Luna stworzyła z Dominickiem i Patrykiem. „Oddaję Wam opowieść o tym, jak trudno jest być po prostu sobą i przeżywać naprawdę. Czasem pozostajemy bierni z bezsilności, a czasem ze strachu przed wzięciem odpowiedzialności. Płyniemy z prądem i dajemy się ponieść ogółowi, tracąc własny ogląd, zatracając samego siebie” – tak wokalistka opowiadała utwór, do którego powstał klip w reżyserii Marcina Kopca. Co ciekawe, w teledysku Luna przez cały czas jest niesiona przez innych ludzi, co miało symbolizować zależność i bezwolność. „Od czasu do czasu dotyka ziemi, staje na własnych nogach – nigdy jednak nie porusza się samodzielnie” – czytamy w materiałach prasowych wytwórni Universal Music Polska. Reżyser klipu wspomina, że z Luną szybko złapał wspólne flow. „Luna zadzwoniła do mnie i już podczas pierwszej rozmowy mieliśmy pierwsze pomysły. Po trzeciej rozmowie mieliśmy już cały koncept” – mówił w rozmowie dla Polskiego Radia. Klip nagrano w okolicach Lublina. 9 grudnia Luna wykonała „Niewypowiedziane” na scenie Dzień Dobry TVN.

Piosenka na święta i EP-ka po angielsku

Ostatnim singlem Luny w 2021 roku było świąteczne „Carol Of The Bells. Trwający nieco ponad 2 minuty utwór to przeróbka doskonale znanej piosenki świątecznej autorstwa Mykoly Dmytrovycha Leontovycha oraz Petera J. Wilhousky’ego, którą kojarzymy zapewne w hitu filmowego „Kevin sam w domu”, ale też z ubiegłorocznej Eurowizji w Liverpoolu, gdzie brzmienie „Carol of the bells” pojawiło się w jednym z ukraińskich Intervali. Wersja Luny była zimowym prezentem dla słuchaczy, ale nie jedynym! Raptem parę dni później pojawiła się zapowiadana EP-ka „Caught in the Night” składająca się z pięciu piosenek. Trzy już poznaliśmy wcześniej – „Blind„, „Virtual Rivers” oraz „Melt Away”, a nowościami były „Fade” i „Palm of your head. Za wszystkie utwory odpowiadali twórcy, którzy już wcześniej pracowali z Luną. Chociaż „Fade” nie było oficjalnym singlem promującym album, to jednak to właśnie ta piosenka trafiła na listę iTunes, gdzie dotarła do 12. miejsca. EP-ka dostępna była tylko w formie digitalnej.

Podsumowanie i pomost do debiutanciego albumu

EP-kę wydano w rok po premierze piosenki „Zgaś”. „Mroczny, artystyczny klip i klimatyczne, syntetyczne brzmienie nakreśliło ją zdecydowanie jako artystkę sceny elektronicznej i alternatywnej” – podawał Universal, a autorzy materiałów prasowych zwrócili uwagę na fakt, że to z uwagi na wiele zagranicznych zapytań Luna zdecydowała się nagrać pierwszy singiel po angielsku. „Nie planowałam, że będę śpiewać po angielsku. To się po prostu stało, ktoś mnie zauważył, a ja dałam się ponieść dobrej fali. Nagle poczułam, że mogę wszystko” – mówiła wokalistka. Minialbum był podsumowaniem 2021 roku, który był dla Luny niezwykle szczęśliwy. Artystka od razu jednak zapowiedziała, że na wiosnę 2022 pokaże polski debiutanci album. „Blind” i „Virtual River” miały stanowić pomost między EP-ką a płytą, która nadchodziła już wielkimi krokami. „Eteryczne dźwięki łączą się z bardzo ważnym przesłaniem. Pomimo tego, że każdy z nas jest odrębną jednostką, Luna potrafi ukierunkować słuchacza do samego środka własnego ja, by przypomnieć sobie, że jesteśmy istotami emocjonalnymi. Jej muzyka świadczy o wielowymiarowości, co dobrze koresponduje właśnie z wyżej wymienionym księżycem, czasoprzestrzenią” – czytamy w recenzji EP-ki na portalu WybieramKulture.pl. Za „Caught in the night” Luna została nominowana w plebiscycie Bestsellery Empiku 2021 w kategorii „Odkrycie roku”.

N

Ciąg dalszy nastąpi. Przeczytaj poprzednie części dostępne TUTAJ (część 1) i TUTAJ (część 2)

Artykuł na podstawie Wikipedii, YouTube, materiałów Universal Music Polska, Wybieram Kulturę, Polskie Radio, Dzień Dobry TVN, Dziennik.pl, Eska.pl, Rytmy.pl, fot.: Friends Management