Agnieszka Bartosiewicz – ogląda Eurowizję od 2015 roku, a fanką jest od 2018 roku. Jej ulubione kraje eurowizyjne to Hiszpania, Ukraina i Cypr. Muzyka od zawsze stanowi ważną część jej życia.
Natasza Urbańska jest jedną z najpopularniejszych wokalistek w Polsce. W przeszłości chciała zaistnieć w świecie sportu, a po czasie ukierunkowała swoją karierę na świat muzyczny i musicalowy. Przetarła też szlaki polskich preselekcji do konkursu Eurowizji. Piosenkarka podkreśla, że Eurowizja jest wciąż jej marzeniem i być może niebawem wróci na scenę TBSE. Uwadze fanów nie uszedł wywiad, którego Natasza udzieliła ostatnio Aleksandrowi Sikorze. Artystka mówi w nim sporo na temat konkursu i jego wielbicieli.
Słowem wstępu
Natasza od najmłodszych lat marzyła tak naprawdę o sporcie. Jako młoda nastolatka jeszcze nie podejrzewała, że jej życie pójdzie w innym kierunku. Pokochała musical i jej nowym celem stał się występ na Broadway’u. Brała udział w castingu do musicalu „Metro”. Rolę dostała jednak po czasie. Do dziś działa aktywnie w Studio Buffo. W świecie eurowizyjnym pojawiła się w 2007 roku. Zajęła wtedy 3. miejsce w preselekcjach Piosenka dla Europy z utworem „I Like It Loud”. Rok później znów próbowała zostać reprezentantką Polski z kompozycją „Blow Over”. Zajęła wtedy 3. pozycję u jury i 4. u widzów, co dało 2. miejsce w ogólnym rankingu. Jej trzecie podejście do eliminacji mogliśmy obserwować podczas tegorocznego „Tu Bije Serce Europy”. Mimo starannie przygotowanego występu, zajęła 7. lokatę. Warto też wspomnieć, że artystka w najnowszej edycji „The Voice Kids” zasiądzie w jednym z foteli jurorskich. Bardzo często zdarza się, że pośród uczestników programu znajduje się przyszły reprezentant kraju na Eurowizji Junior.
Natasza: „To jest fantastyczny festiwal!”
Niedawno opublikowana rozmowa Aleksandra Sikory z Nataszą Urbańską to gratka dla każdego fana Eurowizji w Polsce. Duża część konwersacji jest poświęcona właśnie konkursowi piosenki. Piosenkarka określa konkurs mianem fantastycznego i mówi, że jest on szansą pokazania się światu, „oknem na świat”. Zapytana przez prowadzącego o to czy Polskę na Eurowizji reprezentują dobre piosenki, odpowiada, że utwór musi być dopasowany pod artystę. Zapewnia także, że kiedy będzie miała TĘ jedną właściwą piosenkę, zgłosi ją do preselekcji. „Marzę o tej scenie. Chciałabym wystąpić na Eurowizji. Zobaczymy, może za rok, może za dwa lata” – mówi Natasza. Podkreśla też, że wciąż czuje niedosyt i to co najlepsze w jej karierze, jest cały czas przed nią. Wokalistka wspomniała też występ Noi Kirel z tegorocznej Eurowizji. Zachwyca się tym, co i jak reprezentantka Izraela pokazała na scenie w Liverpoolu. Stwierdza, że dla takich występów i artystów warto walczyć o możliwość wystąpienia z nimi na jednej scenie. „Artyści, którzy reprezentują swoje kraje, są zachwycający, oni są fantastyczni. Każdy z nich jest zupełnie inny„.
Wspomnienia z TBSE
Podczas rozmowy nie obyło się oczywiście bez poruszenia tematu wydarzenia z 26 lutego. Mowa tu o show „Tu bije serce Europy 2023”. W wywiadzie Natasza opowiada o swoim występie i stresie, z jakim mierzyła się podczas niego. Wokalistka pozytywnie wspomina próby do preselekcyjnego występu. Miała podczas nich poczucie, że realizuje swoją wizję tak, jak to zaplanowała. Piosenkarka podkreśla, że uwielbia łączyć taniec i ruch oraz widowisko ze śpiewem. Już na początku wywiadu Aleksander Sikora określił Nataszę, Dodę oraz Justynę Steczkowską, jako te artystki, które potrafią zrobić show. I na pewno wielu fanów Eurowizji (i nie tylko) zgodzi się z tym stwierdzeniem, bowiem wszystkie trzy panie są często wymieniane w kontekście wymarzonych reprezentantek Polski.
Natasza: „Fani mają w sobie jakąś taką petardę miłości dla artystów.”
Nie jest tajemnicą, że fani Eurowizji uwielbiają Nataszę i, jak się okazuje, z wzajemnością! W rozmowie z Olkiem Sikorą artystka bardzo ciepło wypowiada się na ten temat i docenia wsparcie otrzymane od fanów, w trakcie preselekcji, a także po nich. „Tyle ciepła, ile ja dostałam od nich, tyle wsparcia i cudownych słów[…]”- wypowiada się wokalistka. Piosenkarka mówi również o miłości, jaką fani Eurowizji mają dla artystów. Natasza także okazała takie samo wsparcie dla współuczestników tegorocznych preselekcji. Jej gesty i słowa otuchy były długo wspominane w środowisku eurowizyjnym, a jej postawa chwalona. W dalszej części wywiadu artystka mówi: „Ja myślę, że to taka chyba sprawiedliwa publiczność. Oni też dużo widzą i mówią tak, jak czują. I to jest chyba najfajniejsze”. Słowa te odnoszą się oczywiście do fanów Eurowizji. Społeczność eurowizyjną Natasza określiła jako niesamowitą.
Nadal możesz nominować swoich ulubionych artystów do plebiscytu „Wymarzony Reprezentant Polski na ESC 2024”! Wypełnij poniższy formularz i typuj razem z nami!
źródło: TVP, Wikipedia, inf. własne, fot.: M. Błażewicz 2023
