Za nami losowanie półfinałów, a nowy reprezentant Polski 🇵🇱 (którego poznamy najpewniej 8 lutego) wystartuje w pierwszej połowie wtorkowego półfinału, co oznacza, że swoją próbę będzie mieć już na samym początku eurowizyjnych przygotowań w Tel Awiwie. Ogólne wrażenie, które panuje wśród fanów Eurowizji: „Będzie trudno„, ale powinno to jeszcze bardziej zmotywować Telewizję Polską, reprezentanta oraz całą ekipę, a nas fanów zachęcić do gorącego kibicowania i wspierania. Jeśli uda się awansować z takiej grupy, może będzie to zwiastun wysokiego miejsce w finale.
Statystyki są jednak nieubłagane. Do wyliczeń zastosowałem punkty, które Polska otrzymywała od państw Eurowizji w półfinałach od 2008 roku (bez punktów finałowych), przy czym za lata 2016-2018 wzięte zostały pod uwagę tylko noty od widzów, z pominięciem punktów jurorskich. Gdyby każde z państw dało nam w półfinale 2019 tyle punktów ile średnio przyznawało w historii, to w pierwszym półfinale zebralibyśmy 52 punkty, a w drugim o 20 więcej. Najczęściej w półfinałach spotykaliśmy się ze Słowenią (7 razy) 🇸🇮, z Grecją (6 razy) 🇬🇷 i Gruzją 🇬🇪, Hiszpanią 🇪🇸, Australią 🇦🇺, Serbią 🇷🇸 oraz Finlandią (po 5 razy) 🇫🇮, a najrzadziej z Czechami (2 razy) 🇨🇿, Estonią 🇪🇪, Cyprem 🇨🇾, Węgrami 🇭🇺, Francją 🇫🇷, Białorusią 🇧🇾 i Ukrainą (po 3 razy) 🇺🇦. Patrząc pod kątem średniej oddanych punktów, naszym największym sprzymierzeńcem są sąsiedzi z Ukrainy 🇺🇦, którzy zawsze dawali nam noty, jeśli mieli taką okazję i ich średnia to 8,3. Na drugim miejscu jest Belgia 🇧🇪, która na cztery okazje jedynie raz tych punktów nam nie dała (średnia 6,5) oraz Białoruś 🇧🇾 – sąsiedzi ze Wschodu za każdym razem przyznali nam jakieś noty (6,3). Z krajów finałowych możemy liczyć na Francję 🇫🇷, która zawsze dawała nam punkty (średnia: 6). Z drugiej strony mamy Finlandię 🇫🇮, która na pięć okazji nigdy nie przydzieliła nam żadnej noty. Podobnie Czarnogóra 🇲🇪 (4 okazje) oraz Estonia 🇪🇪 (3 okazje). Na pięć głosowań Serbia 🇷🇸 dała nam punkty tylko raz, a dokładnie 1 punkt w 2016. Australia 🇦🇺 podobnie – 1 punkt w 2015, a pozostałe trzy okazje nie zakończyły się dla nas żadną notą. Portugalia 🇵🇹 na cztery sytuacje jedynie raz przekazała nam swoje noty – 2 punkty w 2015 roku. Poniżej zestawienie średnich oddawanych punktów przez kraje z naszego półfinału.
- Ukraina 8,33 🇺🇦
- Belgia 6,5 🇧🇪
- Białoruś 6,33 🇧🇾
- Francja 6 🇫🇷
- Czechy 4 🇨🇿
- Węgry 3,67 🇭🇺
- Gruzja 2,8 🇬🇪
- Izrael i San Marino 2,5 🇮🇱🇸🇲
- Cypr 2,33 🇨🇾
- Islandia 2 🇮🇸
- Hiszpania 1,8 🇪🇸
- Słowenia 1,17 🇸🇮
- Grecja 1,17 🇬🇷
- Portugalia 0,5 🇵🇹
- Australia i Serbia 0,2 🇷🇸🇦🇺
- Finlandia, Czarnogóra i Estonia 0 🇫🇮🇲🇪🇪🇪
Najwyższe noty jakie otrzymaliśmy od tych krajów to 12 punktów z Ukrainy 🇺🇦 i Belgii 🇧🇪 w 2016 roku oraz 10 z San Marino 🇸🇲 (2008) i Białorusi 🇧🇾 (2014).
Jak wyglądają statystyki dla państw z drugiego półfinału? Aż 7 razy mieliśmy okazję liczyć na punkty z Norwegii 🇳🇴, po 6 razy z Łotwy 🇱🇻 i Niemiec 🇩🇪, a aż z ośmioma innymi krajami dzieliliśmy półfinał pięciokrotnie. Najrzadziej, bo tylko raz, byliśmy poddaniu głosowaniu Austriaków 🇦🇹, dwukrotnie Chorwatów 🇭🇷. Najwięcej punktów średnio przyznawały nam Niemcy 🇩🇪 – 8,5 na sześć okazji. Irlandia 🇮🇪 średnio przydzielała nam 7,8 punktów (5 okazji), a Włochy 7,2 🇮🇹 (też pięć okazji). Podobnie kolejny kraj finałowy – Wielka Brytania 🇬🇧 – na pięć startów zawsze dostawaliśmy punkty (średnio 7). W półfinale drugim jest osiem państw, które średnio dawały nam więcej niż 4 punkty, a w półfinale pierwszym takich krajów jest pięć. Tylko jedno państwo z drugiego półfinału nigdy nie dało nam głosów – była to Chorwacja 🇭🇷, która nie wykorzystała żadnej z dwóch szans. Rumunia 🇷🇴 na trzy okazje tylko raz dała nam dwa punkty. Poniżej pełne zestawienie
- Niemcy 8,5 🇩🇪
- Irlandia 7,8 🇮🇪
- Włochy 7,2 🇮🇹
- Wielka Brytania 7 🇬🇧
- Szwecja 6,33 🇸🇪
- Norwegia 5,14 🇳🇴
- Dania 4,33 🇩🇰
- Litwa 4,2 🇱🇹
- Szwajcaria 3 🇨🇭
- Albania 2,8 🇦🇱
- Łotwa 2,67 🇱🇻
- Holandia 2,33 🇳🇱
- Malta i Austria 2 🇲🇹🇦🇹
- Rosja 1,8 🇷🇺
- Macedonia 1,33 🇲🇰
- Mołdawia 1,2 🇲🇩
- Azerbejdżan i Armenia 1 🇦🇿🇦🇲
- Rumunia 0,67 🇷🇴
- Chorwacja 0 🇭🇷
Na pocieszenie dodać można, że Polska znalazła się w gronie 10 państw, które najczęściej awansują do finału – biorąc pod uwagę tylko kraje uczestniczące w naszej grupie w Tel Awiwie. Nasz aktualny wynik to 42% (5 awansów na 12 podejść), licząc wszystkie półfinały od 2004 roku. Zajmujemy…10. miejsce w takim zestawieniu. W naszej grupie mamy dwóch pewniaków – są to państwa, które nadal utrzymują 100% awansów (jedyne spośród startujących w Eurowizji) – Ukraina 🇺🇦 (11 awansów) i Australia 🇦🇺 (4 awanse). 83% skuteczności mają Węgry 🇭🇺 i Grecja 🇬🇷 (10 awansów na 12 podejść). Serbia 🇷🇸 ma wynik na poziomie 70%, Gruzja 64% 🇬🇪, Cypr 54% 🇨🇾, a Islandia 🇮🇸 z Finlandią 🇫🇮 po 50%. Najsłabiej wypada oczywiście San Marino 🇸🇲, które awansowało tylko raz spośród dziewięciu startów (11%). Czarnogóra 🇲🇪 ma skuteczność 20% (2 awanse na 10 podejść), a Czechy 🇨🇿 29% (2 awanse na 7 podejść). Pełen ranking poniżej:
- Ukraina i Australia 100% 🇺🇦🇦🇺
- Węgry i Grecja 83% 🇭🇺🇬🇷
- Serbia 70% 🇷🇸
- Gruzja 64% 🇬🇪
- Cypr 54% 🇨🇾
- Islandia i Finlandia 50% 🇮🇸🇫🇮
- Polska 42%
- Belgia i Estonia 40% 🇧🇪🇪🇪
- Białoruś, Słowenia i Portugalia 33% 🇧🇾 🇸🇮 🇵🇹
- Czechy 29% 🇨🇿
- Czarnogóra 20% 🇲🇪
- San Marino 11% 🇸🇲
Dramatyczne komentarze fanów zwiastujących porażkę, bez względu na to jakie byłyby wyniki losowania towarzyszą nam od lat, tak samo jak i miłość do eurowizyjnych statystyk. Ważne jest to, że w maju wszystkich nas połączy jedno – pasja do muzyki i emocji oraz gorące kibicowanie naszemu państwu oraz naszym osobistym faworytom. Bez względu na wszystko i nie spoglądając na innych.
P.S. Oczywiście powyższe statystyki to jedynie skrawek tego, co można przeanalizować i poddać dyskusji. Jeśli wśród czytelników Dziennika Eurowizyjnego są osoby, które uwielbiają obserwować głosowania, zbierać różnego rodzaju dane i je analizować, zachęcam do podzielenia się swoimi obserwacjami na Facebooku lub pisząc na mejla blazewicz.poczta@gmail.com
Źródło: Analiza własna na podstawie wyników głosowań
