Grecja, Australia i Czechy z piosenkami na Eurowizję! Kolejne premiery przed nami! Co z San Marino i Rosją?

Preselekcje greckie Ellinikós Telikós 2017 wygrał wczoraj utwór „This is Love” i to właśnie ta szybka piosenka zostanie przez Demy wykonana w Kijowie. Kompozytorem jest Dimitris Kontopoulos, a tekst napisali Romy Papadea (siostra wokalistki) oraz John Ballard, który wcześniej współpracował m.in. z Ace of Base, ale stał też za piosenkami eurowizyjnymi Azerbejdżanu 2013 oraz Rosji 2014 i 2016. „This is Love” zdobyło aż 89% głosów jurorów (przedstawicieli diaspory) i 70% w televotingu. Drugie miejsce miała piosenka „When the morning comes around”, a trzecie „Angels”. Niestety show selekcyjne okazało się telewizyjną klęską z bardzo słabą widownią – jedynie 6,6% udziału, co jest najgorszym wynikiem od 2012 roku. Z kolei Grecja spadła w notowaniach bukmacherskich z miejsca czwartego na dziewiąte. Przy okazji wyników oglądalności warto zwrócić uwagę, że także finał rumuński nie zdobył serc widzów, a nadawca TVR zanotował jednie 2,6% udziału w rynku w najbardziej interesującym momencie show. Z kolei finał preselekcji portugalskich zebrał sporą widownię – ponad 640 tys. widzów – informuje nadawca RTP.

Znamy kolejne utwory na Eurowizję. Dziś rano premierę miała ballada „Don’t come easy” Isaiaha Firebrace z Australii. Wokalista ma 17 lat, urodził się w mieście Moama w stanie Nowa Południowa Walia. W ubiegłym roku wystartował w ósmej edycji lokalnego „X Factora” i wygrał show. W finale śpiewał m.in. z reprezentantką Australii 2014 – Jessicą Mauboy. Pod koniec ubiegłego roku wydał debiutancki album, który dotarł do 12. miejsca notowania ARIA. Jego singiel „It’s gonna be you” notowany był na listach przebojów także w Europie – w Danii, Holandii i Szwecji. „Don’t come easy” do dzieło producentów z DNA Songs, którzy współpracowali też m.in. z Dami Im, Deltą Goodrem, Ricky’m Martinem czy The Veronicas. Przy tworzeniu piosenki pracował też Michael Angelo.

Chociaż premierę zapowiadano na wczoraj, dopiero dziś poznaliśmy brzmienie ballady „My Turn” Martiny Barty z Czech. Utwór napisali Brytyjczycy. Jak podaje szef delegacji czeskiej, do końca tygodnia opublikowany zostanie teledysk do piosenki. Od czasu powrotu do konkursu Czesi stawiają na utwory śpiewane wyłącznie po angielsku. „My Turn” jest z kolei drugim utworem z rzędu przygotowanym przez zagranicznych twórców. Rok temu ta formuła się sprawdziła i Czesi zakwalifikowali się do finału. Czy w tym roku będzie tak samo?

Kolejne premiery już wkrótce! Jutro poznamy piosenkę z Belgii, w czwartek prezentacja utworu z Izraela (żartobliwie uznawanego za hymn Gay Pride w Tel Avivie), a w piątek obudzą się dwa kraje bałkańskie. Poznamy wtedy „Space” Slavka Kalezicia z Czarnogóry oraz utwór Jany Burceskiej z Macedonii. Piosenka zaprezentowana zostanie w programie „Stisni Plej” o godzinie 20:15, a program poprowadzi rzeczniczka prasowa macedońskiej delegacji – Aleksandra Popovska. Podczas programu poznamy też szczegóły dotyczące utworu oraz twórców i producentów, którzy będą odpowiedzialni także za występ sceniczny. Jana ma promować swój utwór podczas eurowizyjnych eventów w Londynie, Amsterdamie, Moskwie i Tel Avivie. W sobotę odbędą się ostatnie preselekcje narodowe – reprezentantów wybiorą wtedy Szwedzi, Norwegowie, Litwini oraz Islandczycy. Wczorajsze głosowanie internautów zdecydowanie wygrała Lolita Zero, zdobywając prawie 7,5 tys. głosów. Drugie miejsce miał Sasha Song (5,7 tys.), a trzecie Ieva (2 tys.). Wejście Lolity Zero do finału może mocno pokrzyżować szyki aktualnym faworytom – grupie Fusedmarc oraz wokalistce Aiste.

Coraz więcej wiemy na temat krajów, które do tej pory milczały ws. Eurowizji. Telewizja serbska potwierdziła, że Tijana Bogićević wykona utwór „In too deep”, a instrumentalny fragment został już opublikowany i zebrał sporo pozytywnych komentarzy. Niestety nadal nie ma informacji kiedy piosenka zostanie w pełni zaprezentowana. Telewizja z San Marino ma już wybranych reprezentantów – tym razem będzie to duet złożony z artysty z San Marino oraz drugiego – zagranicznego. Na ten moment nie wiemy nic więcej, ale zgodnie z terminarzem SMRTV powinno zaprezentować piosenkę najpóźniej 13 marca. Dyrektor telewizji SMRTV poinformował, że Europejska Unia Nadawców nie zareagowała na propozycję nadawcy ws. nowego systemu głosowania dla San Marino. Niezadowolenie wywołał też fakt, że składka członkowska za udział tego kraju w Eurowizji wzrosła dwukrotnie. Zarząd SMRTV ma się tą sprawą zająć po Eurowizji.

Białorusini z duetu NAVI pokazali światu nową wersję piosenki „Historia mojego życia” oraz zaprezentowali oficjalny hashtag #heyheyhayayayayo, którym będą się promować. Na potrzeby Eurowizji utwór został nagrany ponownie w Mińsku, wprowadzono lekką zmianę na końcu piosenki, by urozmaicić jej finałową część. Dodano też brzmienie skrzypiec i dud. Tymczasem Rosjanie 13 maja obejrzą…talk-show w którym podjęty ma być temat bojkotu Eurowizji. Program „Pust govoryat” nagrany zostanie tego samego dnia. Nagranie show było już raz przesunięte, na tę chwilę nie wiadomo jaki będzie format, natomiast mówi się, że poza rozmową o bojkocie nadawca w trakcie programu…zaprezentuje wykonawcę, który będzie śpiewał dla Rosji w Kijowie.

Dodatkowe akcje dla czytelników Dziennika Eurowizyjnego!

  • Głosowanie jurorów RSC w preselekcjach Szwecji, Norwegii, Litwy, Islandii i Grecji (w Grecji głosujemy na dwa odrzucone utwory do soboty do godz. 12:00). Swoje punktacje należy wysyłać na blazewicz.poczta@gmail.com – szczegóły i terminarz TUTAJ.