
Telewizja niemiecka ogłosiła nazwiska pięciu finalistów preselekcji „Unser Song 2017”, które odbędą się 9 lutego o 20:15 w Kolonii. Prowadzącą będzie Barbara Schoneberger, a o wynikach zadecydują jedynie widzowie, głosujący m.in. za pomocą specjalnej aplikacji. Podczas finału usłyszymy też komentarze i opinie komisji, w skład której wejdą m.in. Lena i Tim Bendzko. Pięciu finalistów wykona utwory specjalnie przygotowane na Eurowizję. Bilety na finał są już wyprzedane, ale nadal dostępne są wejściówki na próbę generalną. Kto będzie reprezentować Niemcy w Kijowie? Kandydatów mamy pięciu i są to: Axel Feige, Felicia Lu Kurbiss, Helene Nissen, Levina oraz Sadi. Więcej na ich temat znaleźć można na oficjalnej stronie telewizji niemieckiej TUTAJ.
Vladimir Graić skomponuje utwór eurowizyjny dla Danicy Krstić? Tak można wywnioskować po wczorajszej publikacji zdjęcia ze studia nagraniowego opatrzonego eurowizyjnymi hashtagami. Póki co nadawca RTS nie poinformował o metodzie wyboru reprezentanta, ale ponieważ jest już dość późno, niemal pewne jest, że będzie to wybór wewnętrzny, podobnie jak rok temu w przypadku Sanji Vucic. Danica Krstić zajęła 2. miejsce w preselekcjach serbskich 2015, z kolei Vladimir Graić ma już na koncie trzy utwory z Eurowizji dla dorosłych (Serbia 2007, Słowenia 2012, Serbia 2015) oraz jedną dziecięcą (Serbia 2016). Co ciekawe, dwukrotnie zajął ze swoimi utworami miejsca w top10 finału, ale dwie pozostałe piosenki poradziły sobie w konkursie fatalnie. Wielu fanów krytykuje pomysł ponownego angażowania Graicia w Eurowizję, bo faktycznie może się wydawać, że w kraju nie ma żadnych innych kompozytorów poza nim i Zeljkiem Joksimoviciem. Wciąż silne jest poparcie dla pomysłu wysłania do Kijowa Luke’a Blacka, ale nie wiadomo, czy wokalista jest jeszcze zainteresowany udziałem w Eurowizji. Więcej na temat plotek o Krstić i Graiciu TUTAJ.
UPDATE: Mia Pijade wykasowała hashtagi związane z Eurowizją, więc można uznać, że do sprawy włączył się RTS, który chce swoje plany utrzymać w tajemnicy.
https://www.youtube.com/watch?v=r4OmG8KHyRc
W Internecie pojawił się zwiastun czarnogórskiego utworu „Space” Slavka Kalezicia. Oficjalna premiera będzie miała miejsce dopiero 20 marca, ale jak zapowiada reprezentant – warto poczekać. Chociaż o piosence nie chce zbyt wiele mówić, to na temat swoich planów potrafi się rozgadać, co uczynił ostatnio w jednym z wywiadów. „Zszokuję Europę, zdecydowanie. Oczywiście tylko w pozytywny sposób” – zapowiada aktor, który już wielokrotnie mówił, że na Bałkanach ciężko jest być sobą i być innym, więc wyjazd na Eurowizję i pokazanie się całej Europie będzie dla niego świetną okazją, by zaprezentować swój styl i umiejętności. „Do tej pory Czarnogóra nigdy nie wysłała na Eurowizję aktora. Moje doświadczenie związane z Czarnogórskim Teatrem Narodowym i projektami muzycznymi daje mi prawo by mówić, że jestem wyjątkowym rodzajem reprezentanta i prawdziwą twarzą Eurowizji. Czas, by Czarnogóra obrała nieco inną drogę” – mówi Slavko, który planuje wystąpić na scenie z tancerzami, a o pomoc w przygotowaniu choreografii poprosić najlepszych specjalistów, w tym Marinę Abramović. Portal CDM.me informuje, że Czarnogóra nie pamięta takiego szumu wokół wyboru własnego reprezentanta, a poza pozytywnymi opiniami (głównie ze strony środowiska eurowizyjnego) Slavko otrzymuje mnóstwo krytycznych komentarzy, głównie od lokalnych dziennikarzy. „Nie mam problemu z tym, że nie wszystkim się podobam” – przyznał Kalezić podczas ostatniego spotkania z prasą. Dodał, że hejterzy jedynie marnują swój czas.
Dodatkowe akcje dla czytelników Dziennika Eurowizyjnego!
- Nabór do komisji jurorskich oceniających piosenki z sezonu preselekcyjnego 2016/2017 (są jeszcze miejsca na Litwie i w Grecji) – Szczegóły TUTAJ.
- Głosowanie jurorów RSC w preselekcjach Białorusi, Finlandii, Szwajcarii, Gruzji, Estonii i na Malcie. Swoje punktacje należy wysyłać na blazewicz.poczta@gmail.com – szczegóły i terminarz TUTAJ.
- Głosowanie w III edycji „Polish Review” – szczegóły TUTAJ.
Źródło: Eurovision.de, Facebook/Instragram, CDM.me, fot.: Boemi
