Nasze pierwsze preselekcje narodowe – wspominamy 2003 rok!

W 2017 roku Telewizja Polska przeprowadzi 10. edycję preselekcji narodowych, w których widzowie mają możliwość wyboru reprezentanta kraju na Eurowizję. Niestety nie znamy jeszcze regulaminu finału narodowego 2017, więc w międzyczasie przypomnijmy sobie, jak wyglądała pierwsza w historii edycja polskich „Krajowych Eliminacji”.

Regulamin polskich preselekcji do Eurowizji 2003 został ogłoszony już na początku września 2002 roku, a zgłoszenia przyjmowane były jedynie do 15 listopada. Telewizja Polska jasno określiła, kto może zgłosić się do konkursu. Jak podaje portal WirtualneMedia.pl: „Premierowe utwory mogą zgłaszać: firmy fonograficzne zrzeszone w ZPAV-ie, firmy fonograficzne zrzeszone w Stowarzyszeniu „Niezależna Fonografia Polska”, wykonawcy i twórcy zrzeszeni w ZAKR, Stowarzyszenie STOART i STOMUR, a także indywidualnie: producenci muzyczni, twórcy (kompozytorzy, autorzy tekstów), wykonawcy, wypełniając formularz „Zgłoszenie Piosenki”.” Na kasetach, płytach CD i innych nośnikach dotarły do TVP 43 propozycje, z czego komisja złożona ze (śp.) Janusza Kosińskiego, Zygmunta Kukli, Leszka Kumańskiego, Marka Sierockiego, Hirka Wrony i Piotra Klatta wybrała skład finałowy. Do finału zakwalifikowano 15 wykonawców.

Parę dni po ogłoszeniu listy finalistów doszło do dyskwalifikacji – z listy wyrzucono Georginę Tarasiuk, która miała wykonać utwór „Pierwszy raz„. Powód był dość prozaiczny, ale świadczył o sporym niedopatrzeniu TVP – wokalistkę przyjęto do konkursu, chociaż nie miała ukończonych regulaminowych 16 lat. Georgina zaprezentowała jednak ten sam utwór podczas „Premier” Festiwalu w Opolu w 2003 roku. Finał narodowy przed Eurowizją 2003 odbył się 25 stycznia 2003 w Warszawie. Transmisję rozpoczęto o 20:05, a prowadzącym był Artur Orzech. Konkurs można było oglądać za pośrednictwem TVP1 i TVP Polonia. Warto podkreślić, że utwory konkursowe były przez cały miesiąc promowane przez nadawcę publicznego oraz Radio Eska.

Czternastu finalistów prezentowało się na scenie wg. kolejności alfabetycznej (po nazwiskach). Pierwszy na scenie pojawił się dość egzotyczny duet złożony z Krzysztofa Antkowiaka i wokalistki Olissy Rae, która przyjęła pseudonim Adieu. Olissa pochodzi z Kenii i znana była m.in. ze współpracy z K.A.S.A. czy zespołem Varius Manx, dla którego napisała tekst do utworu „Sonny”, który także startował w tym samym finale narodowym. Krzysztof Antkowiak ma teraz 43 lata, a w latach 80′ widzowie mogli go oglądać w programie „Dyskoteka Pana Jacka” (gdzie zaśpiewał m.in. utwór „Zakazany owoc”). W 1988 roku wystąpił w Opolu, a w 1995 roku nagrał utwór „Pada śnieg” z Edytą Górniak. Po udziale w polskich preselekcjach napisał parę utworów dla Kai Paschalskiej. Od 2011 roku działa w duecie Simplefields, który debiutancki album wydał dopiero w 2003 roku.

Z numerem drugim wystąpił Jan Benedek, związany z zespołami Tilt i T-Love. To on napisał takie przeboje T-Love jak „Warszawa” czy „King”. Rok przed udziałem w selekcjach założył razem z Sidney’em Polakiem grupę Warsaw, ale w preselekcjach 2003 wystąpił sam. Zaprezentował „Here Comes Your Time”. W 2006 roku Benedek wydał solowy album, później ponownie pracował z Muńkiem Staszczykiem. Ma aktualnie 48 lat.

Numer trzy to jedni z faworytów – Blue Cafe z hitem „You may be in love”. Zespół długo po finale narodowym cieszył się ogromną popularnością, a preselekcje zdołał wygrać już rok później – niestety ze znacznie mniej przebojowym „Love Song”, który przepadł w finale Eurowizji 2004 w Stambule. W 2006 roku Blue Cafe, już z nową wokalistką – Dominiką Gawędą – wystąpiło w ramach Opening Act preselekcji narodowych.

Zaraz po Tatianie Okupnik i spółce na scenę weszli Bracia, czyli Wojciech i Piotr Cugowscy. Duet był wtedy kojarzony jedynie ze znanym ojcem, a udział w preselekcjach raczej nie przyniósł im rozgłosu. W 2004 roku Piotr i Wojciech wystąpili w reality-show „BAR VIP”, a dopiero w 2005 roku przyznano im tzw. Złote Dzioby w kategorii „Odkrycie roku”.

Numer pięć to pierwsza wokalistka Ich Troje i była (już wtedy) żona Michała WiśniewskiegoMagda Femme (prawdziwe nazwisko – Pokora). Rozstała się z Ich Troje w 2001 roku, a jej miejsce w zespole zajęła Justyna Majkowska. Swój pierwszy solowy album wydała jednak już w 2000 roku. Rok później pojawił się drugi i najbardziej popularny krążek „5000 myśli”, z którego pochodzi przebój „Kłamstwo”. W preselekcjach zaprezentowała „I believe in you” wraz z formacją Spotlight założoną przez Marcina Koczota, znamym z talent-show „Idol 3” i „The Voice of Poland 2011”, a także z zespołu o nazwie Chemia.

Kim jest szósta finalistka – Gosia Orczyk? O tej wokalistce Internet pamięta chyba najmniej – wiemy, że posługiwała się tylko imieniem – Gosia, po preselekcjach słuch po niej zaginął, ale przed 5 latami wydała parę utworów w ramach projektu rap/hip hop DONO/TEWU.

Z pozycji siódmej wystartowała formacja Ha-Dwa-O! i był to pierwszy w stawce utwór po polsku. „Tylko bądź” zaśpiewała druga wokalistka formacji – Ola Zduniak, która zastąpiła Monikę Wierzbicką. Już rok później Ola pożegnała się z zespołem, a jej miejsce zajęła Weronika Korthlas, która zaśpiewała „Popatrz na mniej” w finale preselekcji 2006. Wokalistki były jedyną zmienną w zespole – męski skład był wciąż taki sam czyli Tomasz Konfederak (stoi m.in. za sukcesem debiutanckiego albumu Kasi Popowskiej) i Bartosz Wielgosz, który pisał utwory też dla formacji Kombii czy Papa Dance.

O zespole Ich Troje, który wystąpił z pozycji ósmej, nie ma co zbyt dużo pisać, bo historię tego popularnego trio na pewno wszyscy znamy. Warto jednak przypomnieć, że w tym samym roku Ich Troje (jako „Troje” i z inną wokalistką) startowali w niemieckich preselekcjach do Eurowizji, śpiewając „Liebe Macht Spass” – zajęli 6. miejsce. Michał Wiśniewski chciał w ten sposób udowodnić, że Polacy dobrze zrobili, wybierając „Keine Grenzen” do Łotwy, chociaż zaraz po finale naszych preselekcji w Łodzi pojawił się ponoć transparent „Łódź przeprasza za Ich Troje„.

Z numerem 9 wystąpił kolejny znany zespół – IRA – z Arturem Gadowskim jako głównym wokalistą. O historii i dokonaniach zespołu nie będę wspominał, bo jest to temat bardzo obszerny. Trzeba jednak podkreślić, że chociaż muzykę grupy IRA ciężko jest łączyć z Eurowizją, to jednak Artur i spółka po 2003 roku powrócili do preselekcyjnej rywalizacji w 2009, tym razem jednak z utworem po polsku.

Numer 10 to formacja Ocean Front założona przez Marka Kościkiewicza. Ten muzyk był współzałożycielem grupy De Mono, a w 1990 uruchomił swoją własną firmę fonograficzną Zic Zac, która wydała m.in. płyty Kayah, Piaska, Varius Manx czy Elektrycznych Gitar. Poza muzyką próbował też swoich sił jako celebryta – przepadł zarówno w „Gwiazdy tańczą na lodzie” jak i w „Tańcu z Gwiazdami”. W 2013 roku otworzył restaurację w Wilanowie.

Jedenastka to Stachursky czyli Jacek Łaszczok, która ma już 50 lat. Zadebiutował w 1994 roku, nagrywał głównie muzykę pop i dance. Przed startem w selekcjach miał już na koncie sześć albumów. Trzy lata po finale narodowym zdobył „Bursztynowego Słowika” podczas Festiwalu w Sopocie. W 2009 roku powrócił do polskich preselekcji narodowych, jednak nie odniósł sukcesu. Słabo wypadł także w „Tańcu z Gwiazdami” (zrezygnował z powodu kontuzji) czy programie „Królowie Densfloru”. W jego dyskografii jest wiele złotych i platynowych płyt. Aktualnie zajmuje się polityką.

Varius Manx pojawili się w finale preselekcji z numerem 12. O formacji też nie będę zbyt wiele pisać, bo na pewno wszyscy doskonale wiemy, z czego grupa jest znana. Wokalistką formacji była wtedy Monika Kuszyńska, która trafiła na Eurowizję wiele lat później, bo w 2015 roku jako pierwsza w historii wokalistka na wózku inwalidzkim.

Wśród faworytów preselekcji wymieniano tych najbardziej znanych – Blue Cafe, Ich Troje, Varius Manx czy Wilki. Zespół Roberta Gawlińskiego wystąpił jako przedostatni. Formacja miała już za sobą bardzo udany powrót i przebój „Baśka”, ostatecznie jednak przegrała z Ich Troje, chociaż „Here I Am” dość dobrze radziło sobie na listach przebojów.

Na koniec stawki usłyszeliśmy utwór „Pia” formacji o nazwie Zdobywcy Pewnych Oskarów. Zespół założył Wojciech Jan Pytkowski. Grupa wydała trzy albumy – ostatni w 2012 roku.

Łącznie w finale preselekcji usłyszeliśmy dziewięć utworów po angielsku, cztery po polsku i jeden w wielu językach. W ramach Interval Act i przerwy na głosowanie, na scenie wystąpiła Edyta Górniak, a po niej pojawił się zespół Bajm, dla którego nie będzie to jedyny „gościnny” udział w preselekcjach. Głosowanie widzów trwało 15 minut, a TVP podała jedynie wyniki dla czołowej trójki. Zwycięskie Ich Troje zebrało 31,8% głosów, na drugim miejscu znalazły się Wilki (29,2%), a na trzecim Blue Cafe (17,1%). Co ciekawe, wysyłając sms na danego wykonawcę nie wpisywało się numeru startowego, a literę od A do N.

Wybór piosenki „Keine Grenzen” był dość szeroko komentowany w mediach, nie zawsze pochlebnie. Niestety okazało się, że system komputerowy, który zliczał głosy nie był przygotowany na tak dużą ilość sms-ów i nie udało się w trakcie trwania finału podać rezultatów dla 100% oddanych głosów, więc organizatorzy zdecydowali się przekazać wyniki cząstkowe, gdyż uznali, że i tak finałowy rezultat już nie ulegnie zmianie. Na wizji podano, że przyjęto ok. 35 tys. głosów, jednak faktyczna ilość była ok. 5 tys. niższa. Co ciekawe, głosy telewidzów docierały jeszcze 2 dni po zakończeniu finału, ale nie zmieniłoby to wyniku, chociaż różnica między Ich Troje a Wilkami zmniejszyłaby się do 3%.

Pomimo problemów technicznych i kontrowersji, ostateczny wybór Polaków okazał się bardzo trafny, a Michał Wiśniewski z zespołem wywalczył na Łotwie 7. miejsce – jest to najwyższy rezultat dla reprezentanta Polski wyłonionego poprzez finał narodowy. Żaden inny zwycięzca polskiego finału narodowego, do tegorocznego głosu Polski na ESC – Michała Szpaka – nie był nawet blisko tego wyniku.

Na podstawie informacji własnych, a także Wikipedii i portalu WirtualneMedia.pl, fot.: Interia.pl