
Wczorajsza konferencja prasowa Kijowskiej Miejskiej Administracji Państwowej na temat przygotowań miasta do Eurowizji 2017 została anulowana, a później ostatecznie ją zorganizowano, jednak już nie o konkursie, a…odśnieżaniu stolicy po intensywnych opadach śniegu. Konferencja eurowizyjna miała dotyczyć m.in. przebiegu pobytu Grupy Referencyjnej w stolicy Ukrainy. Ostatecznie informacje na ten temat przekazano w nagraniu opublikowanym w Internecie. Grupa Referencyjna z Jonem Ola Sandem na czele spędziła w Kijowie trzy intensywne dni. Gospodarze przedstawili swoje koncepcje na temat m.in. wyglądu sceny oraz przebiegu całego show, a EBU jest z postępów prac zadowolona. Niestety nadal sporo jest do zrobienia, co podkreślił Jon Ola Sand mówiąc, że nieco obawia się szybko upływającego czasu. Podkreślił, że NTU potrzebuje przyspieszenia oraz pełnego wsparcia ze strony rządu Ukrainy, by zdążyć ze wszystkim na czas. Wbrew oczekiwaniom Europejska Unia Nadawców i Grupa Referencyjna nie zdecydowały się póki co na zmianę terminu konkursu, co dałoby Ukraińcom dodatkowy czas na przygotowania.
Nadal trwa konkurs na oprawę graniczną Eurowizji 2017, a NTU opublikowała nazwy 11 agencji, które zostały zaproszone do rywalizacji. Podczas spotkania z Grupą Referencyjną zaprezentowano wstępne koncepcje wszystkich pracowni startujących w konkursie na logo, grafikę i motto imprezy. Na razie nie wiadomo kiedy ogłoszone zostaną wyniki konkursu.
Mer Kijowa, Vitali Klitschko zapewnił, że miasto zorganizuje Eurowizję 2017 na odpowiednim poziomie, a odwiedzający stolicę goście będą mogli nie tylko zachwycać się pięknem miasta, ale też będą pod wrażeniem tego, co przygotowano specjalnie na potrzeby konkursu. Klitschko podkreślił, że najważniejszym problemem jest aktualnie wakat na stanowisku dyrektora telewizji ukraińskiej. Jak twierdzi, nadawca publiczny nie powinien działać bez lidera. Co ciekawe, Klitschko przyznał, że pierwsza wizyta przedstawicieli EBU w Kijowie nie należała do najlepszych bo przyjechali oni w złych nastrojach, podburzeni przez opinie i plotki na temat tego, że stolica nie da rady zorganizować Eurowizji i że panuje tam chaos. Teraz, po ostatnim spotkaniu, nastroje są znacznie lepsze – twierdzi mer Kijowa. Nie ma mowy o przeniesieniu konkursu do innego państwa.
Eurowizja 2017 będzie konkursem z 43 uczestnikami. Wśród nich jest Polska, jednak Telewizja Polska na tę chwilę nie przekazała żadnych informacji dotyczących sposobów wyboru reprezentanta. Ponieważ władze TVP nie zmieniły się, można spodziewać się organizacji finału narodowego na podobnych zasadach jak na początku tego roku, niestety czasu na przygotowanie piosenek może nie być zbyt wiele. Większość państw, które decydują się na preselekcje narodowe już ma swoje regulaminy czy nawet zakończyła etap zgłoszeniowy.
Źródło: ESCkaz, fot.: ESCkaz
