Polska w Turkowizji? Czy to może być prawda?

Poprzez profil portalu VK poświęcony Turkowizji poinformowano, że jeden z czterech europejskich krajów mógłby zadebiutować w tym roku podczas czwartej edycji konkursu, a wśród grona pretendentów wymieniono Szwecję, Holandię, Łotwę i Polskę. Informacja nie została potwierdzona przez organizatorów Turkowizji, jednak konkurs rządzi się dość chaotycznymi zasadami, więc tak naprawdę wszystko jest możliwe, a nawet jakże egzotyczny pomysł debiutu naszego kraju. Jak podaje Wikipedia, „w Polsce w zasadzie nie istnieją większe skupiska ludności pochodzenia tureckiego, a MSWiA wśród mniejszości zamieszkujących terytorium Polski Turków nie wymienia.” Szacuje się, że w naszym kraju żyje ok 2,5 tys. osób pochodzących z Turcji, natomiast portal Eurovoix zwraca uwagę, że mamy w naszym kraju mniejszość tatarską, zamieszkującą głównie Podlasie.

Teoretycznie, aby kraj wystartował w Turkowizji, nie musi wykorzystywać do tego żadnej telewizji, gdyż wystarczy jedynie jakakolwiek organizacja pozarządowa, która np. zajmuje się promocją kultury danego narodu czy regionu. Jeśli tylko jest możliwość przeznaczenia funduszy takiej instytucji na kwestie związane z konkursem, to organizatorzy na pewno chętnie przyjmą do stawki takowy kraj lub naród, nawet, jeśli nie ma szans na transmisję imprezy na terenie danego państwa. Oczywiście w naszym kraju musiałby się znaleźć wykonawca, który mógłby zaśpiewać na Turkowizji w języku tureckim, czy np. tatarskim, chociaż to też nie jest obowiązek, bo np. Bośnia i Hercegowina co roku wysyła reprezentacje śpiewające w języku bośniackim.

Niestety, zapewne jeszcze długo nie dowiemy się, czy debiut Polski jest możliwy. Do tej pory niewiele nowych informacji udało się zebrać na temat czwartej edycji Turkowizji. Wiadomo, że odbędzie się w połowie grudnia na terenie Turcji, ale miasto do tej pory nie zostało wybrane. Spekuluje się, że może to być stolica Turcji – Ankara, albo najbardziej znane tureckie miasto – Stambuł. Na tę chwilę 23 kraje/regiony potwierdziły chęć udziału, w tym dziewięć republik wchodzących w skład Federacji Rosyjskiej, które były zmuszone wycofać się rok temu z powodu konfliktu na linii Turcja-Rosja. Teraz Ałtaj, Baszkortostan, Krym, Kabardo-Bałkaria, Chakasja, Moskwa, Tatarstan, Tuwa i Jakucja mają prawo do powrotu. Planowane są też trzy debiuty – Dagestanu, Kraju Stawropolskiego i ludu Kumyków.

Poznaliśmy już niektórych reprezentantów. Dla Azerbejdżanu zaśpiewa wokalistka Sevinc Beyaz, Białoruś stawia na Svetlanę Agarval, Niemcy na Seyrana, Ukraina wysyła Natalię Papazoglo, a Kabardo-Bałkaria Arisa Appaeva. Pod koniec października planowane są preselekcje w Gagauzji, na Krymie oraz w Chakasji, z kolei w listopadzie poznamy reprezentanta ludu Kumyków.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, organizatorzy powinni przygotować także konkurs Bala Turkvizyon, czyli Turkowizję dla Dzieci, chociaż na temat drugiej edycji wiemy jeszcze mniej niż w związku z dorosłą odsłoną. Wręcz ostatnio pojawił się spekulacje, że konkurs w ogóle się nie odbędzie, chociaż część krajow/regionów wybrała już reprezentantów. Na tę chwilę mamy ośmiu potwierdzonych uczestników konkursu, w tym trzech debiutantów – Sandżak, Kraj Stawropolski i Jakucję.

Rok temu Turkowizję wygrała reprezentantka Kirgistanu – Jiidesh Idirisova, która za utwór „Kim Bilet” zdobyła 194 punkty w głosowaniu jurorów. Drugie miejsce przypadło grupie Orda z Kazachstanu, a trzecie Gorkemowi Durmaz z Turcji. Dno tabeli zaliczył Uzbekistan.

źródło: wikipedia, eurovoix, fot.: STGU

1 komentarz

  1. Strasznie nieogarnięci są w tej Turcji. 🙂 wszystko na ostatnią chwilę.
    „Oczywiście w naszym kraju musiałby się znaleźć wykonawca, który mógłby zaśpiewać na Turkowizji w języku tureckim, czy np. tatarskim, chociaż to też nie jest obowiązek […]” – to musiałby, czy nie musiałby?

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.