Eurowizja także dla członków stowarzyszonych EBU?

Powraca temat udziału Kazachstanu w Eurowizji 2016. W grudniu fani podzielili się na zwolenników i przeciwników ewentualnego debiutu tego kraju po tym jak nadawca Khabar Agency został przyjęty do grona członków stowarzyszonych Europejskiej Unii Nadawców. Szybko zdementowano jednak plotki jakoby pozwalało to na udział w Eurowizji, bo takie prawo przysługuje jedynie członkom aktywnym, chociaż często przytaczany jest przykład australijskiej stacji SBS, które nie ma statusu aktywnego członka EBU, a już dwukrotnie startowała w konkursie. Tłumaczy się to ogromną popularnością show w tym kraju oraz faktem, że SBS od wielu lat transmitowało konkurs na żywo.

W Kazachstanie zainteresowanie jest znacznie mniejsze, chociaż Khabar TV transmitował wszystkie trzy części tegorocznego konkursu, a na swojej stronie informował o uczestnikach Eurowizji 2016. Portal ESCtoday postanowił zapytać jednak EBU o możliwość startu krajów stowarzyszonych. Przedstawiciele Unii potwierdzili, żę w 2016 roku tacy nadawca nie mieli prawa do debiutu, ale aktualnie trwa analiza zapisów regulaminowych i gdy tylko zostanie ona zakończona, oficjalne warunki startu w Konkursie Piosenki Eurowizji 2017 zostaną opublikowane na Eurovision.tv. Czy oznacza to, że EBU chce otworzyć furtkę dla innych nadawców z Europy czy nawet ze świata?

Przypominam, że wśród aktywnych członków EBU, którzy nigdy nie brali udziału w Eurowizji są Algieria, Egipt, Jordania, Liban, Libia, Tunezja i Watykan. Wśród państw, których nadawcy są członkami stowarzyszonymi z EBU mamy Australię, Bangladesz, Brazylię, Chile, Chiny, Hong Kong, Indie, Iran, Japonię, Kanadę, Kazachstan, Koreę Płd., Kubę, Malezję, Mauritius, Nową Zelandię, Oman, RPA, Syrię i USA. Raczej mało prawdopodobne jest by te kraje (poza Kazachstanem i Australią) pojawiły się kiedykolwiek na Eurowizji.

Tymczasem telewizja serbska RTS poinformowała, że dopiero przed 10 października ogłosi swoje plany wobec Eurowizji 2017. Na tę chwilę nadawca nie chce zdradzać żadnych szczegółów, wciąż nie wiadomo więc, czy Serbia w ogóle wystawi reprezentanta na Eurowizję w Kijowie.

Źródło: ESCtoday.com, EBU, RTS, fot.: Wikipedia