
Jedno z najpopularniejszych show muzycznych na Białorusi w 2010 roku…faktycznie trafiło na Białoruś, bo to właśnie ten kraj zdobył prawo do organizacji Eurowizji dla Dzieci, pokonując Rosję i Maltę, które także zgłosiły chęć zostania gospodarzem ósmej edycji. Przyznanie prawa do organizacji konkursu Białorusi wywołało lekką konsternację wśród fanów, ale EBU argumentowało decyzję właśnie popularnością JESC u naszych wschodnich sąsiadów oraz tym, że kraj już dwukrotnie wygrał imprezę. Show odbyło się na terenie nowej hali Minsk Arena 20 listopada. Prowadzącymi byli Leila Ismailova i Denis Kourian. Na otwarcie konkursu piosenkę „Hello Eurovision” zaśpiewali białoruscy zwycięzcy JESC – Ksenia Sitnik i Alexey Zhigalkovich, z kolei podczas Interval Act’u wystąpił Alexander Rybak (zwycięzca Eurowizji 2009), Dima Koldun (Białoruś 2007) oraz wszyscy dotychczasowi zwycięzcy Eurowizji dla Dzieci. Było więc…na bogato. Warto dodać, że udział byłych zwycięzców był też okazją do zrealizowania filmu dokumentalnego pt. „Dzieci Eurowizji” wyprodukowanego przez telewizję białoruską BTRC.
W stawce konkursowej też sporo zmian. W końcu pojawił się debiutant bo udziału w Eurowizji dla Dzieci podjęła się Mołdawia, chociaż wielu fanów uznało to za ironię losu, bo jednocześnie z show wycofała się…Rumunia. Zabrakło także Cypru. Wróciły natomiast dwa kraje – Litwa z Łotwą. W Szwecji znów zmienił się nadawca, bo telewizji TV4 skończyły się już siostry Sanden (żart), w związku z tym do rywalizacji powróciła telewizja SVT, co uznane zostało za promyk nadziei w związku z udziałem pozostałych państw skandynawskich. Łącznie wystartowało 14 państw, czyli o jedno więcej niż rok wcześniej. Konkurs (poza uczestnikami) pokazała jedynie telewizja australijska. Brak informacji na temat transmisji w Azerbejdżanie czy Bośni, jak to miało miejsce do tej pory.
https://www.youtube.com/watch?v=Fm1u5DFkoo0
Co ciekawe, do tej pory tylko raz (w 2008) zdarzyło się, że stawkę otwierał kraj który nie był debiutantem, powracającym lub Grecją. Tym razem zaszczyt występu z pierwszym numerem startowym przypadł Litwinowi Bartasowi, który zaśpiewał „Oki Doki”. Po nim na scenę wyszedł Mołdawianin – Stefan Roscovan prezentując dość tandetne show do utworu „Ali Baba”. Holendrzy wystawili Annę i Sennę z utworem „My family”, a Belgowie…także dziewczęcy duet – Jill i Lauren z utworem (również z angielskim tytułem) „Get up”. Serbia postawiła na uroczą balladę „Carobna noć” w wykonaniu Sonji Skoric, z kolei preselekcje na Ukrainie wygrała (dość duża jak na dziecko) Yulia Gurska z piosenką o samolocie. Szwedzi mieli Josefine Ridell, której utwór ciężko było zapamiętać, z kolei Rosjanie postawili na brzmienia, które pozwoliły im wygrać JESC parę lat wcześniej – Sasha i Liza z utworem „Boy and Girl” omal nie powtórzyli sukcesu Tolmachev z Rumunii.
https://www.youtube.com/watch?v=1opT_pw1bNU
Piosenkę ocerającą się o szlagier miała Łotyszka Sarlote, z kolei Maltanka Nicole zaśpiewała fragment utworu w języku maltańskim, który na JESC usłyszeliśmy pierwszy raz w historii. Reprezentantem gospodarzy był Danil Kozlov z patetycznym „Muzyki svet”. Hitem okazała się Gruzinka, którą okrzyknięto Baby Gagą ze względu na jej fascynację Lady Gagą, co widać było w utworze „Mari Dari” oraz w występie. Mariam Kakhelishvili zaśpiewała oczywiście…w wymyślonym języku, który powinien stać się chyba w Gruzji językiem urzędowym. Na koniec wielka gwiazda muzyki macedońskiej – Anja Veterova, która niestety nie błysnęła, bo utwór „Eooo, Eooo” chyba nie miał wystarczającego potencjału i był dość słabo zaśpiewany.
Zwycięstwo odniósł Ormianin Vladimir Arzumanyan z utworem „Mama”, który w oryginalnej wersji zawierał fragmenty jednego z klasycznych utworów Bethovena. Oczywiście na Eurowizji tych spornych elementów zabrakło, pojawiła się za to wielka dekoracja i chłopczyk, który przypominał nieco Mariję Serifovic. Za swój występ uzbierał 120 punktów w tym 12 punktów z Ukrainy, Szwecji, Rosji i Belgii. Drugie miejsce zajęła Rosja ze 119 punktami i dwunastkami z Armenii, Malty i Białorusi. Na trzecim była Serbia ze 113 punktami i najwyższymi notami z Mołdawii i Macedonii. Głosowanie było niezwykle dramatyczne bo przed ostatnim krajem (Macedonią) Rosja prowadziła ze 118 punktami, a na drugim miejscu była Armenia ze sporą stratą (7 punktów). Chociaż Skopje dało Rosjanom tylko 1 punkt to i tak dopiero przy przekazywaniu 10 punktów okazało się, że to jednak Armenia wygra Eurowizję dla Dzieci. Dramaturgię wzmocnił jeszcze fakt, że Sarze Markoskiej przed podaniem dużych punktów słuchawka wypadła z ucha.
Zwariowana Gruzinka zajęła nieco rozczarowujące 4. miejsce, gospodarze byli zaś na zbyt wysokiej, piątej pozycji. Kraje powracające i debiutujące wymieszały się z Belgią i Holandią, które skopiowały się nawzajem – te pięć państw zajęło miejsca 6-10., na dnie pozostawiając Szwecję, Macedonię, Maltę i Ukrainę, która zaliczyła ostatnie miejsce. Ze względu na niskie rezultaty po konkursie w 2010 roku z JESC wycofa się Malta. Serbia z kolei powtórzy historię Litwy i, pomimo zajęcia 3. miejsca, także zrezygnuje z imprezy.
https://www.youtube.com/watch?v=zHob-Gr92Ss
Na swoje ulubione piosenki możecie głosować korzystając z tego formularza – wystarczy uszeregować 10 najlepszych piosenek, swojej faworytce dając 12 punktów. Zwycięski utwór z każdej edycji trafi do wielkiego finału i w ten sposób wybierzemy najlepszy utwór JESC wg polskich fanów! Zakończyło się już głosowanie na piosenki z 2005 roku – wygrała Białoruś (184 pkt), drugie miejsce miała Norwegia (152 pkt), a trzecie Hiszpania (142 pkt). Ostatnie miejsce przypadło Serbii i Czarnogórze. Nadal aktywne są głosowania na piosenki z 2006 – formularz TUTAJ, 2007 – formularz TUTAJ, 2008 – formularz TUTAJ i 2009 roku – formularz TUTAJ. Zapraszam do głosowania!
