
Władze miasta Kijowa i właściciele IEC już przygotowują się do Eurowizji 2017 na Ukrainie. Jak to zwykle bywa w krajach Europy Wschodniej czy Południowej, o wszelkich szczegółach będziemy bardzo drobiazgowo informowani, gdyż organizatorzy będą chcieli się pochwalić wszystkim, co robią. Opublikowano już szkic projektu zagospodarowania pawilonów IEC na potrzeby Eurowizji. Ustawionych ma być tam pięć trybun – największa ma mieć 1500 miejsc siedzących, średnie po 1200, a najmniejsze po 500 co razem da 5000 miejsc siedzących (szare pola po prawej stronie). Do tego należy dołożyć 6000 miejsc stojących, co razem da 11 tys. miejsc na widowni. Powstanie też 50 budek komentatorskich. Zgodnie z grafiką, którą znaleźć można poniżej (opublikowane przez ESCkaz) Centrum Prasowe (jasnoniebieski kwadrat po lewej stronie) ma się znajdować za sceną (ciemnoniebieski kwadrat na środku), a Green Room (zielony prostokąt po prawej) za miejscami stojącymi.

Właściciele IEC twierdzą, że są w stanie zapewnić miejsce nawet dla 14 tys. widzów, chwalą się też doskonałą lokalizacją obiektu, dużym parkingiem i tym, że budynek nie wymaga żadnego remontu. Chcą jedynie poprawić wentylację i zainstalować nową klimatyzację. Niedokończony budynek znajdujący się obok Międzynarodowego Centrum Wystawienniczego ma być zasłonięty specjalną płachtą z motywami eurowizyjnymi.
Euroclub najpewniej przygotowany zostanie w Centrum Parkovy, które znane jest też jako heliport dla maszyn byłego prezydenta Wiktora Janukowycza. Z heliportu dostępny jest wspaniały widok m.in. na lewobrzeżną część Ukrainy i IEC. Powstał nawet pomysł, by fani i goście komunikowali się między budynkami specjalnym kodem wykorzystując alfabet Morse’a. Mają w tym pomóc specjalne urządzenia świetlne. Będą też flagi, by móc pokazać wszystkich, które kraje popieramy.
Źródło: ESCkaz, fot.: IEC
