W jaki sposób wybierzemy reprezentanta Polski na Maltę?

Wczorajsza informacja o powrocie Telewizji Polskiej do Konkursu Junior Eurowizji wywołała dyskusję wśród fanów, chociaż na razie do szerszego grona odbiorców nie trafiła, bo media ogólnopolskie nie podjęły tego tematu. O sprawie napisał m.in. portal JastrzabPost, który już wcześniej sugerował (na podstawie informacji z WirtualneMedia.pl), że do powrotu może dojść. Wiadomość pojawiła się też wczoraj na portalu Wirtualnej Polski. „Przypomnijmy, że Eurowizja dla dzieci istnieje od 2003 roku, ale ze względu na to, iż dwukrotnie nasi reprezentanci zajęli ostatnie miejsce, TVP wycofała się z nadawania show. Teraz jednak władze stacji liczą na to, że dobra passa zapoczątkowana przez Michała Szpaka wciąż trwa i znowu będzie można mówić o sukcesie. Tym bardziej, iż finał ostatniej Eurowizji obejrzało ponad 5 milionów widzów.” – czytamy na stronie portalu. Wzmianka na temat konkursu i preselekcji pojawiła się też na portalach media2.pl oraz omediach.info.

Przypominam, że Polska do tej pory tylko dwukrotnie startowała w Junior Eurowizji, za każdym razem zdobywając po 3 punkty i zajmując ostatnie miejsce. Przed 12 lat show się jednak bardzo mocno zmieniło, wprowadzono wiele modyfikacji m.in. związanych z wystawianymi utworami oraz zasadami głosowania. Jakikolwiek nowy reprezentant Polski na pewno zdobędzie więcej punktów niż jego poprzedniczki sprzed dekady, bo od 2005 roku Europejska Unia Nadawców przyznaje każdemu państwu automatyczne 12 punktów na start, które są uwzględniane we wszystkich statystykach. Pomijając tę automatyczną notę, najniższy rezultat punktowy w historii Eurowizji dla Dzieci należy nie do Polski, a do Chorwacji. Kraj w 2014 roku powrócił do dziecięcej rywalizacji po wielu latach przerwy, jednak jego reprezentantka (poza 12 punktami od EBU) uzbierała tylko…1 punkt. Oczywiście po tej klęsce Chorwaci wycofali się z konkursu.

TVP na zgłoszenia do preselekcji czeka do 20 września. Kandydatami mogą być dzieci w wieku 9-14 lat, posiadające polskie obywatelstwo. Ich utwory nie mogą być publicznie prezentowane przed 1 maja, muszą trwać max. 3 minuty, a ich tekst w co najmniej 75% musi być po polsku. Zgodnie z regulaminem utwór, który bierze udział w preselekcjach musi być później wykonany na JESC, co oznacza, że zmiana zwycięskiej piosenki nie wchodzi w grę. W jaki sposób wybrani zostaną uczestnicy finału? Po 20 września spośród wszystkich nadesłanych zgłoszeń specjalna komisja wyłoni grupę osób, które zostaną zaproszone na wewnętrzne przesłuchania zorganizowane 24 września. W trakcie takiego castingu każdy uczestnik zaśpiewa utwór konkursowy oraz drugi, wybrany według własnego uznania. Po przesłuchaniach jurorzy wybiorą finalistów, ich liczba na razie nie została ustalona, ale zapewne będzie to ok. 10 uczestników. TVP zastrzega sobie prawo do przyznania dwóch „dzikich kart” wedle własnego uznania i w ten sposób stawka może się wzbogacić o uczestników, którzy nie pojawią się na castingach lub nie wyślą zgłoszenia.

Podczas finału narodowego, który odbędzie się 15 października, najpewniej w Warszawie, finaliści zaśpiewają na żywo, wykorzystując jednak wersję instrumentalną utworu z nagranymi chórkami. Jest to zgodne z zasadami Eurowizji Junior, chociaż odróżnia ten konkurs od „dorosłej” Eurowizji, gdzie wszystkie wokale muszą być wykonane na żywo. Kolejność startowa ustalona zostanie przez reżysera show, na razie jednak nie wiadomo kto nim będzie. Głosowanie widzów rozpocznie się po prezentacji wszystkich konkursowych utworów i potrwa 15 minut. Po zakończeniu głosowania wszystkie piosenki zostaną uszeregowane pod kątem ilości zdobytych sms-ów i zwycięzca televotingu otrzyma 10 punktów, drugie miejsce 9 punktów, kolejne 8 i tak dalej. W regulaminie jest podana dokładny przedział punktowy od 1 do 10, co sugeruje, że TVP liczy na min. 10 uczestników finału. W podobny sposób piosenki oceniać będą jurorzy – każdy utworzy ranking i przyzna punkty. Po zsumowaniu głosów widzów i jurorów (50:50) poznamy zwycięzcę, a w przypadku remisu, triumfatorem będzie ten uczestnik, który otrzyma wyższą notę od publiczności. W przypadku awarii systemu televoting, o zwycięzcy zdecydują głosy komisji. Prowadzący show przekaże do wiadomości publicznej jedynie nazwisko zwycięzcy. Zapewne nie poznamy więc pełnego rankingu jurorskiego i widzów.

Punkt 28. regulaminu TVP podaje, że nadawca ma prawo unieważnić wyniki całego finału narodowego, nie podając żadnej przyczyny takiej decyzji. Oczywiście nadawca ma też prawo wprowadzać zmiany w regulaminie, więc teoretycznie wszystko może jeszcze ulec modyfikacjom. Pełny regulamin konkursu dostępny jest TUTAJ.

Źródło: TVP, fot.: Onet.pl