
Trwa nerwowe odliczanie do dnia, w którym podana zostanie ostateczna decyzja na temat miasta, które zorganizuje Eurowizję w przyszłym roku. Przed eliminacje przeszły trzy miasta – Kijów, Odessa i Dnipro. Aktualnie są one odwiedzane przez przedstawicieli EBU i NTU, a władze tych miast starają się na wszelkie sposoby przekonać decydujących o tym, że to właśnie u nich powinno się odbyć to europejskie święto piosenki.
„Kijów to przyjazne, europejskie miasto i jesteśmy gotowi zorganizować Eurowizję na najwyższym poziomie. Oferujemy najlepsze warunki spośród wszystkich startujących miast. Mamy dwa lotniska, 265 hoteli, które mogą przyjąć wielu gości. Poza tym mamy już doświadczenie w organizacji międzynarodowych eventów i pokazaliśmy poziom jaki prezentujemy” – mówił Vitali Klitschko podczas spotkania z NTU/EBU. Przypominam, że Kijów stawia głównie na Pałac Sportu, który planuje przed ESC wyremontować. Opcją zapasową ma być Centrum Wystawiennicze. Stadion Olimpijski ma być natomiast wykorzystany na Centrum Prasowe i Euroclub.
Walczy też Odessa. Wiadomo, że Stadion Czernomorec potrzebuje dachu. Aktualnie 78% miejsc siedzących jest chroniona przez deszczem czy słońcem, jednak całe boisko pozostaje odsłonięte. Trwają prace projektowe nad nowym zadaszeniem, a w remoncie obiektu mają uczestniczyć firmy z Niemiec i Polski. To właśnie one wpadły na pomysł, by na Stadionie ustawić…nową arenę, która pomieściłaby max. 12 tys. widzów i którą można by później w prosty sposób rozebrać. Władze miasta opublikowały już projekty takiego rozwiązania…jednak na razie nie wygląda to zachęcająco.
Po wyeliminowaniu Lwowa, nowym faworytem polskich fanów Eurowizji jest Kijów, który zdobył 57% głosów w ankiecie przygotowanej na Facebooku Dziennika Eurowizyjnego. 39%-owe poparcie ma Odessa, a do Dnipro chciałoby pojechać tylko 7% głosujących, zresztą kandydatura tego miasta określana jest jako zagrywka polityczna skierowana przeciwko Rosji. Ostateczna decyzja ws. miasta-organizatora ma być podana do wiadomości publicznej już 27 lipca w południe.
Źródło: OGAE ROW, fot.: OGAE ROW
