„Bitwa Miast” w trzech aktach! Pierwszy już w środę o 17:30!

Znamy więcej szczegółów dotyczących telewizyjnej debaty „Bitwa Miast” w ramach wyboru miasta-organizatora Eurowizji 2017 na Ukrainie. Pierwsza część transmitowana będzie 20 lipca od 17:30 czasu polskiego na kanale UA:Peshyi, w ukraińskim radiu oraz na stronie internetowej nadawcy i na YouTube, gdzie widzowie zza granicy będą mieli też do dyspozycji komentarze w języku angielskim, pozwalające śledzić przebieg rozmów. W studiu wystąpią przedstawiciele wszystkich sześciu miast zgłoszonych do konkursu, będą także łączenia z tymi lokalizacjami oraz rozmowy głównie na temat tego, jak dana aplikacja ma się do wymogów Europejskiej Unii Nadawców. Pokazane będą też ciekawe materiały archiwalne związane z organizacją Eurowizji w 12 innych krajach europejskich. W debacie mają też uczestniczyć eksperci, muzycy oraz fani samego konkursu.

Dzień po debacie odbędzie się specjalne spotkanie komitetu NTU, podczas którego wybrani zostaną finaliści konkursu na organizatora. Do finału wejdą tylko dwa najlepsze miasta. Nadawca UA:Pershyi będzie transmitować przebieg tego spotkania więc widzowie będą mieli okazję jako pierwsi usłyszeć, którzy kandydaci wchodzą do finału. Trzecią częścią „Bitwy miast” będzie już przekazanie finałowej decyzji o tym, które miasto zorganizuje Eurowizję. Szczegółów na razie nie znamy, ale zapewne wszystko rozegra się 1 sierpnia.

Przyznać trzeba, że chociaż Ukraińcy tak naprawdę nie są przygotowani do Eurowizji 2017, to jednak z procedury wyboru miasta zdołali zrobić całkiem ciekawe show, które na pewno będzie chętnie oglądane przez widzów na terenie kraju i fanów Eurowizji z całej Europy. Nigdy wcześniej wybór miasta-organizatora nie był prezentowany w ten sposób, a rozmowy na ten temat nie były transmitowane na żywo. Czy to pozwoli zatuszować braki w aplikacjach kandydatów (mało które miasto ma halę odpowiadającą wymogom EBU) i pozwoli nam zaufać wschodnim sąsiadom, że wszystko przygotowane będzie na czas?

Podczas debaty poznamy szczegóły kandydatur Kijowa, Lwowa, Charkowa i Chersonia. Odessa i Dnipro już opublikowały wszystko co mogły. O Odessie pisałem ostatnio, dziś pora poznać dokładnie propozycję Dnipro. Pałac Sportu „Meteor” został przemianowany na Dniproeuroarenę i to tam miałaby się odbyć Eurowizja 2017. Hala ma 6 tys. miejsc siedzących, maksymalnie pomieścić może ok. 9,5 tys. widzów. W budynku obok miałoby być zorganizowane Centrum Prasowe i może nawet Euroclub. Plac Bohaterów Majdanu miałby stać się centrum Eurovillage. Ponoć sloganem, z jakim Dnipro kandyduje jest „Miasto, które zatrzymało rosyjską wiosnę”, a dodatkowo promować się będzie jako stolica biznesu, czwarte największe miasto Ukrainy i najdłuższa w Europie promenada (30 km).

Pozostałę miasta na razie nie planują publikacji szczegółów aplikacji. Wszystkiego dowiemy się w środę.

Źródło: OGAEROW, fot. OGAEROW

1 komentarz

  1. To skandaliczne hasło: „Miasto, które zatrzymało rosyjską wiosnę” jest tak mocnym naruszeniem zasady braku polityki na Eurowizji, że mogłoby spowodować nawet to, że nie oglądałbym następnej Eurowizji! Oczywiście piosenki poznałbym, bo na szczęście (jeszcze) jest wolność i swoboda w Internecie (Youtube), no a potem dowiedziałbym się tylko, kto wygrał… Oczywiście w tej sytuacji ciężko sobie wyobrazić uczestnictwo Rosji w takiej Eurowizji (w ogóle dziwne, że chcą uczestniczyć akurat na Ukrainie, ale w takim przypadku na pewno by zmienili decyzję…). No ale – po pierwsze, sam pan napisał w artykule, że PONOĆ – czyli nie jest to pewne, no a po drugie, nawet gdyby, to wcale w tym żenującym show nie musi wygrać Dniepro.
    W kwestii konfliktu rosyjsko-ukraińskiego jestem neutralny, tzn. widzę argumenty obu stron, ale gdy słyszę o narastającym nacjonaliźmie na Ukrainie, oraz o olewaniu przez nich rzezi wołyńskiej (!), to jednak staję po stronie Rosji (z pewnymi zastrzeżeniami). Chyba to będzie najbardziej polityczna Eurowizja od lat, a może i w ogóle w historii tego konkursu. Niestety. Zrezygnuję z oglądania, jeśli polityka w 2017 r. otwarcie zagości na Eurowizji (np. takie hasło, jakie PONOĆ ma Dniepro). Nie chcę się denerwować, i zastanawiać nad polityką, tylko słuchać muzyki!!!

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.