Analiza wyników: POLSKA – Półfinał

Pora na ostatni odcinek cyklu, w którym analizowałem wyniki Eurowizji 2016 dla każdego kraju oraz sprawdzałem, jak dany reprezentant przysłużył się do poprawienia lub popsucia statystyk. Na koniec zostawiłem Polskę i naszego reprezentanta – Michała Szpaka, z utworem „Color of your life”. Sensacyjny zwycięzca polskich preselekcji, w których pokonał m.in. faworyzowaną Margaret czy „eurowizyjnie doświadczoną” Edytę Górniak, został przydzielony do II półfinału i otrzymał drugą pozycję startową. Zdobył w tej grupie 151 punktów, co pozwoliło mu na awans do finału z szóstego miejsca. Gdyby o wynikach decydowali jedynie widzowie, Michał byłby czwarty z dorobkiem 131 punktów. Zdaniem jurorów Polak nie powinien awansować do finału – zajął w ich rankingu 15. miejsce, pokonując jedynie Irlandię, Danię i Albanię. Komisja zamiast Polski widziała w finale Słowenię.

Które komisje zagłosowały na Polskę?

Tylko osiem komisji jurorskich dało Michałowi punkty w półfinale. Najwięcej, 4 punkty, przyznali Norwegowie, po 3 Gruzini, Włosi, Litwini i Słoweńcy, 2 Albańczycy i po jednym Serbowie i Ukraińcy. Mapę krajów, których jurorzy dali punkty Szpakowi, znajdziecie poniżej:

Polska zajęła średnio 11-12. miejsce w rankingach poszczególnych komisji jurorskich. Najgorzej oceniła nas Australia, która przyznała nam 17., ostatnie miejsce w grupie. Jak oceniły nas inne komisje?

  • 16. miejsce – Dania
  • 15. miejsce – Łotwa
  • 14. miejsce – Izrael
  • 13. miejsce – Białoruś, Belgia, Szwajcaria
  • 12. miejsce – Bułgaria, Macedonia, Niemcy, Irlandia i Wielka Brytania
  • 11. miejsce – brak

Co ciekawe, piosenka Michała znalazła się na 1. miejscu u jednego jurora z Macedonii, Norwegii i Słowenii. Na 100 jurorów oceniających piosenki w II półfinale, 41 dało piosence „Color of your life” miejsce w top10. Jedynie trzech postawiło Polskę na samym dnie tabeli.

W widzach siła!

Tylko widzowie z Albanii i Australii nie przyznali Michałowi punktów w głosowaniu publiczności. Szpak dostał dwunastki z Belgii, Niemiec i Ukrainy oraz dziesiątki z Irlandii, Włoch, Wielkiej Brytanii i Norwegii. Nie miał żadnych ósemek. Pozostałe noty, jakie otrzymał od widzów to:

  • 7 punktów – Szwajcaria, Litwa, Gruzja
  • 6 punktów – Izrael, Bułgaria, Białoruś, Dania
  • 4 punkty – Łotwa i Słowenia
  • 1 punkt – Serbia i Macedonia

Kraje, których widzowie dali Polsce 12, 10 lub 7 punktów, znajdziecie na mapie poniżej:

Australia nie pokochała Szpaka

Najbardziej zgodni w ocenie piosenki polskiej byli Serbowie – widzowie i członkowie jury stwierdzili, że nasz utwór zasługuje na 10. miejsce. Podobnie głosowano w Słowenii (8. miejsce u jury, 7. miejsce u widzów) czy w Macedonii (12. u jury, 10. u widzów). Najbardziej rozbieżni byli Belgowie (1. miejsce u widzów, 13. u jury), Niemcy (1. miejsce u widzów, 12. u jury), Duńczycy (5. miejsce u widzów, 16. u jury), Irlandczycy (2. miejsce u widzów, 12. u jury) i Brytyjczycy (2. miejsce u widzów, 12. u jury). Łącznie najwięcej punktów dała nam Norwegia – 14 (z głosowania jury i widzów), na drugim miejscu znalazła się Ukraina (13 punktów). Jedyny kraj, od którego Polska nie dostała w półfinale ani jednego punktu była Australia.

Jurorzy strzelili w dziewiątkę!

Jak głosowali polscy jurorzy w półfinale? Nasza komisja miała 100% skuteczności, bo w top10 znalazły się wszystkie państwa, które dostały się do finału. Była też Białoruś, ale wiadomo, że Polacy nie mogli mieć w czołowej dziesiątce Michała Szpaka. Najwyższą pozycję zajęła Ukraina, której przyznano cztery pierwsze miejsca (tylko Jacek Kęcik dał 2. miejsce). Druga była Australia, a Dami Im była w top3 każdego z jurorów. Na trzecim miejscu znalazł się Izrael, chociaż tutaj też w ocenie wyróżnił się pan Jacek, który Hovi’emu dał odległą 12. pozycję. Nasza komisja najsłabiej oceniła Rykkę ze Szwajcarii, przedostatnie miejsce zajęła Dania. Poniżej mapa prezentująca punkty jurorskie z Polski dla dziewięciu państw EBU (pomijam Australię). Jak widać, jury poszło „mocno na Wschód”.

Małżeństwo głosuje tak samo

Wielu fanów Eurowizji zastanawiało się, jak zagłosuje muzyczno-eurowizyjna para złożona z Moniki Kuszyńskiej i jej męża Kuby Raczyńskiego. Okazuje się, że mieli identyczne top10 i do tego w niemal takiej samej kolejności (jedynie dwa kraje zamieniły się miejscami). Oboje typowali do finału Norwegię i Słowenię, kosztem Serbii. Reżyser Jacek Kęcik wierzył w awans Białorusi (3. miejsce), Macedonii (4. miejsce) i Albanii (8. miejsce), wyrzucając z top10 Izrael i Bułgarię. Dziennikarz Marcin Kusy także kibicował Ivanowi (5. miejsce) i Słowence Manuelli (7. miejsce), a nie widział w finale Bułgarii i Belgii. Członek OGAE Polska – Artur Zieliński – miał w swojej dziesiątce Macedonię, Słowenię i Białoruś (miejsca 8-10), odrzucając Belgię i Litwę.

Hovi Star i Sanja nie zdobyli sympatii Polaków

Polscy widzowie byli zgodni z jury co do czołowej dwójki. 12 punktów dostała Ukraina, 10 Australia. Osiem przypadło Białorusi. Wysoką notą 7 punktów obdarowaliśmy Gruzję (którą bardzo lubimy). W top10 znalazły się trzy kraje, które nie weszły do finału: Irlandia, Dania i Białoruś. Widzowie nie chcieli widzieć w finale Izraela i Serbii, która zajęła w ich notowaniu przedostatnie miejsce. Gorzej wypadła tylko Albania. Czołowa dziesiątka widzów i jurorów różni się tylko dwoma krajami: jury stawiało na Izrael i Serbię, a widzowie na Irlandię i Danię. Oto dziewięć państw EBU, które znalazły się w top10 televotingu (pomijam Australię).

Największa zgodność między widzami i jurorami nastąpiła przy pozycji rankingowej Australii, Litwy, Ukrainy i Gruzji, najmniejsza przy Izraelu. Poniżej top5 państw, które dostały od nas najwięcej punktów (zsumowane noty od widzów i jury):

  1. Ukraina – 24 punkty (maksymalne noty)
  2. Australia – 20 punktów
  3. Gruzja – 14 punktów
  4. Białoruś – 12 punktów
  5. Łotwa – 11 punktów

Bez punktów pozostawiliśmy Szwajcarię, Norwegię, Macedonię, Słowenię i Albanię.