
Wybór reprezentanta Grecji od początku wzbudzał wielkie kontrowersje, bo wiadomo było, że członkowie formacji Europond (przemianowanej później na Argo) to bliscy znajomi dyrektora telewizji greckiej ERT. Zespół nie był znany w Grecji, więc widzowie nie zainteresowali się jego udziałem w Eurowizji i sama oglądalność konkursu spadła, zwłaszcza, że „Utopian Land” spodziewanie poniosło porażkę i popsuło greckie statystyki. Grecja zajęła 16. miejsce w I półfinale i zdobyła 44 punkty. Czy zawinił niezrozumiały język, zbyt mocny nacisk na tradycję, rzadko spotykany na ESC styl utworu czy może słaby wokal członkiń grupy? Jasnym punktem reprezentacji Grecji był tancerz Vasilis Roxenos, który, chociaż nie jest członkiem zespołu, wspaniale wczuł się w ideę Argo, najlepiej odpowiadał na pytania po angielsku, a jego taniec do „Secret Combination” w Euroclubie wywołał furorę.
Tyle samo od widzów i jurorów
Grecja była bardzo nisko zarówno w głosowaniu widzów jak i jurorów półfinału. W televotingu zajęła miejsce 14. z 22 punktami, u jurorów punktów miała tyle samo, ale starczyło to na 16. pozycję w grupie. Na punkty od widzów złożył się trzy kraje – Cypr (który dał 12 punktów), Armenia (7) i Rosja (3). Na wynik jurorski wpłynęło pięć państw – Rosja (7), Azerbejdżan (6) oraz Czarnogóra, Cypr i Armenia (po 3).
Widzowie murem za Cyprem
W jaki sposób Grecy rozdzielili swoje punkty? Głosowanie jurorów w półfinale niemal jednogłośnie wygrała Rosja, drugie miejsce miała Armenia, a trzecie Cypr. W top10 komisja miała też m.in. Czarnogórę i Mołdawię. Ostatnie miejsce zajęła Finlandia, a ciut wyżej były Bośnia z Chorwacją oraz San Marino. W głosowaniu widzów spodziewanie wygrał Cypr, Rosja była druga, a Armenia trzecia. Tureckie San Marino zdołało uzyskać aż 6 punktów od widzów. Najsłabiej wypadła Czarnogóra, która zajęła ostatnie miejsce. Jurorom spodobały się piosenki z Mołdawii, Azerbejdżanu i Czarnogóry, chociaż widzowie nie dali tym krajom punktów. Publiczność postawiła zaś na San Marino, Chorwację i Czechy, które były pozbawione punktowego wsparcia jurorskiego.
Takie same top3 jak w półfinale
Top3 jurorów w finale było identyczne – Rosja, Armenia i Cypr, a w czołowej piątce znalazły się też Australia z Francją. Ukraina zajęła 9. miejsce, a Polska…25. Gorzej od Michała Szpaka oceniono jedynie Jamie-Lee z Niemiec. Dwóch jurorów dało Polakowi 15. miejsce – Georgios Segredakis i wokalista Adam Tsarouchis. 64-letnia dziennikarka Christiana Stamatelou oceniła „Color of you life” najniżej dając ostatnie miejsce. Podobnie jak w przypadku jury, także widzowie zagłosowali tak samo jak w półfinale – top3 stanowiły piosenki z Cypru, Rosji i Armenii, dalej był Bułgaria i Ukraina. Polska zajęła 8. miejsce, co dało nam 3 punkty. Na samym dole rankingu znalazły się Czechy z Chorwacją. Ponownie ranking jury i widzów różnił się trzema krajami. Jury postawiło na Azerbejdżan, Maltę i Gruzję, a widzowie na Bułgarię, Polskę i Austrię.
Pierwszy raz poza finałem
Tak jak w przypadku Bośni i Hercegowiny, Grecja traci status kraju, który od czasu wprowadzenia półfinałów zawsze zdobywał awans. W tej grupie są teraz Ukraina, Azerbejdżan, Rosja, Rumunia i Australia, z czego tylko Rosja startowała we wszystkich konkursach od 2004 roku. Rezultat Argo to najsłabszy wynik Grecji w historii i kolejny słabszy rok. Zła passa zaczęła się od zajęcia 20. miejsca w 2014 roku. Rok temu kraj wywalczył 19. pozycję, a tym razem w ogóle nie wszedł do finału. Największym sukcesem Grecji jest 1. miejsce Heleny Paparizou w 2005 roku. Najniższym osiągnięciem finałowym jest 20. miejsce zdobyte w 2014 (Freaky Fortune i RiskyKidd) oraz 1998 (Thalassa).
