
Telewizja SMRTV z małego San Marino jeszcze nie wie, czy wystartuje w Eurowizji dla Dzieci, ale szef delegacji – Alessandro Capicchioni już zapowiedział, że istnieje spore prawdopodobieństwo, że kraj wyśle na Maltę zagranicznego wykonawcę. Powód jest dość prosty. Ze względu na zmianę regulaminu konkursu i modyfikację „widełek” wiekowych uczestników, SMRTV może mieć problemy ze znalezieniem odpowiedniego wokalisty w granicach republiki. Na mocy umowy z EBU nadawca San Marino ma prawo posiłkować się wykonawcami bez obywatelstwa kraju. Inne państwa muszą wystawiać swoich mieszkańców.
San Marino startowało na JESC trzy razy i tylko raz wystawiło mieszkankę tego państwa – było to w 2013 roku, gdy kraj reprezentowała Anita, jako członkini formacji The Peppermints. Wcześniej dla San Marino śpiewał Michele Perniola z Włoch, a rok temu była to Kamilla z Rosji, która nie znała języka włoskiego. Zapewne teraz SMRTV szuka (w miarę) utalentowanego dziecka z (dość) bogatymi rodzicami, którzy opłacą udział San Marino w Eurowizji dla Dzieci 2016.
Lista uczestników JESC 2016 to nadal (tylko) osiem państw, z czego Albania i Holandia mają już swoich reprezentantów. Za parę dni dołączy Bułgaria, która 11 czerwca zdecyduje, kto zaśpiewa w biało-zielono-czerwonych barwach na Malcie. Preselekcje narodowe składają się z dwóch półfinałów i finału, jednak wybrany będzie jedynie wykonawca, a piosenka dla niego napisana zostanie później. Wśród uczestników znajduje się grupa Bon-Bon, która reprezentowała już kraj na Eurowizji dla Dzieci 2007 – oczywiście skład jest zmieniony tak, by pasował do zasad tegorocznego konkursu.
