![]()
Zdobywczyni nagrody im. Barbary Dex na najgorszy strój tegorocznej Eurowizji – Nina Kraljić – reprezentowała w konkursie powracającą Chorwację, która dość długo czekała na ponowny udział w finale. Udało się awansować, chociaż rezultat finałowy raczej nie napawał optymizmem. Niestety atmosfera w ekipie chorwackiej często psuła się ze względu na zachowanie samej wokalistki, która nie ukrywała rozczarowania strojem, jaki dla niej przygotowano i bardzo źle znosiła wszystkie negatywne komentarze na temat swojego występu. Chorwacja w półfinale zdobyła 133 punkty i awansowała z ostatniego możliwego miejsca – dziesiątego. W głosowaniu widzów miała 53 punkty i 10. pozycję, z kolei u jurorów była wyżej – 80 punktów i 7. miejsce. Chociaż rezultat w półfinale był średni, to jednak jedna komisja jurorska przyznała Chorwatce 12 punktów – było to jury holenderskie. Austria, Cypr, Islandia i Czarnogóra przekazały po 7 punktów, a tylko cztery kraje pozostawiły „Lighthouse” z zerem (m.in. Grecja). Najwyższe noty w głosowaniu widzów pochodzą z krajów b. Jugosławii (BiH 12 punktów, Czarnogóra 8 punktów) i Austrii, gdzie mieszka spora diaspora (6 punktów). Sześć państw, w tym sąsiednie Węgry poskąpiły punktów.
Chorwaci nie lubią Grecji
Prawie wszyscy jurorzy chorwaccy przyznali 1. miejsce piosence z Czech, na drugim miejscu był Cypr, a na trzecim Węgry. Bośnia znalazła się na 7. pozycji, Czarnogóra na przedostatniej, a na samym dnie Grecja. W głosowaniu widzów wygrała sąsiednia Bośnia i Hercegowina, Rosja znalazła się na drugim miejscu, a na najniższym stopniu podium Węgry. Czarnogóra domknęła top5. Podobnie jak u jurorów na ostatnim miejscu znalazła się piosenka z Grecji. Azerbejdżan i Islandia to państwa, które zdobyły noty jedynie od jury, z kolei Austria i Czarnogóra dostały punkty tylko od widzów.
Punkty od widzów tylko dzięki ex-YU
Finał Chorwacja zakończyła na 23. miejscu z 73 punktami. 33 punkty pochodziły od widzów (19. miejsce), a 40 od jurorów (22. miejsce). To zdecydowanie poniżej oczekiwań, zwłaszcza, że „Lighthouse” przez jakiś czas świetnie radził sobie w zakładach bukmacherskich. Zapewne zawiniła prezentacja sceniczna oraz niepewny wokal Niny. Podobnie jak w przypadku Serbii wszystkie punkty od widzów pochodziły z krajów b. Jugosławii, jednak nie były to dwunastki. Bośnia dała 10, Słowenia 8, Czarnogóra 6, Macedonia 5, a Serbia tylko 4. Czeskie jury odwdzięczyło się za poparcie w półfinale i dało najwyższą notę jaką Chorwacja dostała – 8 punktów. 7 dała Islandia, po 6 Austria z Macedonią. 30 komisji (w tym polska i serbska) nie miały Niny w top10.
Kim Verson miała Michała w top5
Członkowie komisji nie byli do końca zgodni, a z ich głosowania ostatecznie wyklarowało się 12 punktów dla Australii. 10 dostały Czechy, a 8 Francja. Serbia znalazła się na 9. miejscu, Ukraina na 16., a Polska zaraz za nią. Młodziutka wokalistka Kim Verson uznała, że Michał Szpak zasłużył na 5. miejsce, z kolei uczestnik selekcji 2011 – Damir Kedzo – dał mu tylko 21. pozycję. Dwukrotna uczestniczka Eurowizji – Pamela Ramljak z Feminnem miała „Color of your life” na 18. miejscu. W głosowaniu jury najgorzej wypadła Gruzja, ale nisko oceniono też m.in. Hiszpanię i Bułgarię. Głosowanie widzów wygrała (po sąsiedzku) Serbia, na drugim miejscu znalazła się Ukraina, a na trzecim Rosja. Polsce udało się zdobyć 7. miejsce, co dało 4 punkty z Chorwacji. Na samym dnie tabeli widzów mamy Wielką Brytanię. Cypr, Włochy, Armenia, Izrael i Czechy miały punkty tylko od widzów, Ukraina, Szwecja, Austria, Polska i Bułgaria tylko od widzów.
Upragniony finał zdobyty
23. miejsce Niny Kraljić stawia ją na pozycji najsłabszej reprezentantki Chorwacji w finale Eurowizji. Do tej pory ten tytuł należał do Kraljevi Ulice, którzy w 2008 zakończyli rywalizację na 21. miejscu. Najlepszym rezultatem kraju jest nadal 4. miejsce zdobyte dwukrotnie – w 1996 (Maja Blagdan) i w 1999 (Doris Dragović). 10. miejsce w półfinale to czwarty najlepszy rezultat na tym etapie konkursu. Lepiej poradzili sobie grupa Put (3. miejsce w eliminacjach 1993), Boris Novković z Lado (2005 – awans z 4. miejsca), Kraljevi Ulice i nieżyjący już 75 Cent (2008 – też awans z 4. miejsca) oraz Ivan Mikulić (2004 – 9. miejsce). Jest to pierwszy awans Chorwacji do finału od 2009 roku. Od czasu wprowadzenia stałych eliminacji kraj tylko sześć razy był reprezentowany w sobotnim koncercie.
