Analiza wyników: GRUZJA

Nietypowa, zachwycająca, niepokojąca, szalona…i powodująca padaczkę! Tegoroczna Gruzja nie trzymała się żadnych utartych schematów i zaprezentowała coś, czego na Eurowizji jeszcze nie było. Ciekawie przygotowany występ, mnóstwo efektów specjalnych i pirotechnicznych, niesamowita gra świateł (na żywo wyglądało to obłędnie) i bardzo specyficzny utwór. Na samym początku fani nie dawali grupie Young Georgian Lolitaz żadnych szans, a jednak udało się osiągnąć finał! Gruzini startowali w II półfinale i zdobyli awans z 9. miejsca zdobywając 123 punkty – 84 od jurorów (7. miejsce) i 39 od widzów (11. miejsce). Jak widać publiczność nie chciała utworu „Midnight Gold” w finale. Gdyby to televoting decydował o wynikach, zamiast Gruzji i Izraela do finału weszłyby Białoruś i Macedonia. W głosowaniu jury Gruzja dostała 12 punktów od Wielkiej Brytanii, po 10 od Niemiec i Litwy, a 8 od Belgii. Polskie jury przekazało Nice i YGL 7 punktów, a jedynie pięć komisji pozostawiło Gruzję z zerem (m.in. Dania i Australia). W televotingu było słabiej, ale sporą pomoc okazały „zaprzyjaźnione” z Gruzją Litwa i Ukraina, które dały po 8 punktów. Polacy przekazali aż 7 punktów, podobnie jak nasze jury. 11 krajów nie miało „Midnight Gold” w top10.

Natuka nie lubi Jamali?

Komisja gruzińska przyznała w półfinale 12 punktów Ukrainie przy czym doszło tu do śmiesznej sytuacji, w której Jamala od czterech jurorów dostała 1. miejsce, a od jednego…ostatnie. Tą kontrowersyjną członkinią komisji jest 26-letnia wokalistka Natuka, zapewne mocno związana z Rosją, skoro tak nisko oceniła „1944”. Drugie miejsce w głosowaniu jury miała Belgia, trzecie Australia. Polska zajęła 8. miejsce, co dało nam 3 punkty. Wspomniana wcześniej Natuka najwyżej oceniła Szpaka, dając mu 4. miejsce. George Asanishvili jako jedyny dał „Color of your life” ostatnią pozycję. Członkom komisji gruzińskiej nie spodobały się piosenki bałkańskie. Ostatnia w ich głosowaniu była Bułgaria, a zaraz nad nią Serbia z Macedonią. W głosowaniu widzów wygrały kraje z „regionu”. Top5 stanowiły (kolejno) Ukraina, Litwa, Łotwa, Polska i Białoruś. Najgorzej wypadła Albania. Norwegia, Dania i Szwajcaria to państwa, którym tylko jurorzy dali jakieś punkty. Białoruś, Bułgaria i Serbia zyskały jedynie dzięki widzom.

Polskie jury za Gruzją

W finale Eurowizji Gruzja zajęła 20. miejsce ze 104 punktami. Tylko 24 punkty dali widzowie (20. miejsce), a aż 80 jurorzy (14. miejsce). Ponownie 12 punktów dało jury z Wielkiej Brytanii. Dziesięć punktów przekazały komisje ormiańska i litewska, Niemcy i Polska dały po 8 punktów. 29 grup jurorskich nie miało dla Gruzinów żadnych punktów. Na punkty od widzów złożyło się jedynie 6 państw – najwięcej dała Armenia (8) i Ukraina (6). Włosi, jako jedyny naród z Europy Zachodniej, dał „Midnight Gold” punkty.

To Gruzja dała jedyny punkt jurorski Niemcom

I znów Ukraina wygrała głosowanie jurorów w Gruzji, a tym samym Natuka dała Jamali 7. miejsce. Drugie miejsce w rankingu komisji przypadło Belgii, a trzecie Australii. Polska tym razem znacznie słabiej, bo tylko na 20. miejscu. Wokalista Mikheil Javakhishvili dał Michałowi 9. miejsce, Asanishvili George ponownie ostatnie (25.). Co należy podkreślić – zarówno kraje kaukaskie jak i Rosja bardzo nisko ocenione zostały przez jury – Armenia była 16., Azerbejdżan 21., Rosja 23. Ostatnia była Austria, przed nią Bułgaria. Armenia wygrała głosowanie widzów, zostawiając na 2. miejscu Ukrainę, a na trzecim Rosję. Polska znalazła się na 7. miejscu, więc od widzów dostaliśmy 4 punkty. Najsłabiej wypadła Malta. Tylko od jury punkty dostali Niemcy, Francja, Izrael, Chorwacja, Szwecja i Belgia, z kolei tylko od widzów Armenia, Rosja, Azerbejdżan, Polska, Bułgaria i Węgry.

Najniżej w historii

Historia Gruzji na Eurowizji nie jest zbyt długa, ale Nika i Young Georgian Lolitaz aktualnie przejmują status najsłabszego reprezentanta kraju w finale. Do tej pory najniższe miejsce w sobotnim konkursie należało do Sopho i Nodiko z 2013 roku (15. miejsce). Najlepszym rezultatem Gruzji jest nadal 9. miejsce, zdobyte dwukrotnie – w 2010-2011. Dziewiąte miejsce w półfinale to czwarty najgorszy rezultat kraju. Rekord należy do Sopho Nizharadze, która w Oslo awansowała z 3. pozycji. Formacja The Shin z wokalistką Mariko nadal noszą tytuł najgorszego uczestnika gruzińskiego w półfinale – 15. miejsce w grupie.