Analiza wyników: LITWA

Oczywiście następna w kolejności powinna być Polska, ale na naszym kraju skupimy się pod sam koniec cyklu, bo wynikom przyjrzymy się dokładniej. Teraz pora na Litwę i powracającego na Eurowizję Donny’ego Montella, który (dość niespodziewanie) okazał się najlepszy spośród trójki uczestników ESC 2012, zresztą jako jedyny zakwalifikował się do finału. Startował w II półfinale gdzie zajął 4. miejsce z dorobkiem 222 punktów i dał się przegonić tylko Ukrainie, Australii oraz Belgii. Na jego (dość sensacyjny) wynik złożyło się 5. miejsce u jurorów (104 pkt) oraz szóste u widzów (118 punktów). U publiczności dał się pokonać Polsce, a u jurorów Izraelowi, ale te kraje miały tak rozbieżne wyniki, że ostatecznie w klasyfikacji generalnej Litwin je przegonił. Diaspora litewska po raz kolejny okazała się silniejsza od polskiej, dzięki czemu Donny zgarnął 12 punktów od widzów z Irlandii, Wielkiej Brytanii i Norwegii. Po 10 punktów dały mu kraje z tej części Europy: Łotwa, Gruzja i Białoruś, a po 8 Australia i Belgia. Polscy widzowie przyznali mu 3 punkty, a kraje b. Jugosławii (Macedonia, Słowenia i Serbia) oraz Szwajcaria zostawiły tę piosenkę bez punktów. Sąsiednia Łotwa przyznała 12 punktów Litwie w głosowaniu jury (czy to podejrzane?), 10 punktów dały Białoruś i Dania, po 8 Szwajcaria, Norwegia, Wielka Brytania i Ukraina. Polskie jury przyznało tylko 3 punkty, a jako jedyna not nie dała Albania.

Litwini rozdzielili noty wśród swoich

Jak głosowano na Litwie? Komisja jurorska przyznała 12 punktów Australii, druga była Gruzja, trzecia Ukraina, a czwarta sąsiednia Łotwa. Polska zajęła 7. miejsce co dało nam 3 punkty. Najwyżej oceniła nas Nomeda Kazlaus (7. miejsce), najniżej Vidas Bareikis (14. miejsce). Czterech z pięciu jurorów stwierdziła, że najsłabsza była Kaliopi z Macedonii. W głosowaniu widzów wygrała sąsiednia Łotwa, na drugim była Ukraina, a na trzecim Gruzja. Polska zajęła dobre, 4. miejsce, a jeśli dodamy, że na 5. miejscu była Białoruś, to można stwierdzić, że Litwa szczodrze porozdawała najwyższe noty wśród „swoich”. Co ciekawe, wszystkie kraje b. Jugosławii oraz Albania i Szwajcaria zajęły w televotingu najniższe miejsca, czyli widzowie litewscy lubią dzielić Europę na regiony. Tylko od jury punkty dostali Izrael i Słowenia, a tylko od widzów Irlandia i Białoruś.

Litewska mniejszość pokonała Polonię

Finał Litwa zakończyła na świetnym, 9. miejscu z 200 punktami na koncie. I znów złożyły się na to niższe miejsca rankingowe u widzów i jury – w teletovingu Donny był 10. (96 punktów), a u jury 12. (104 punkty). I znów Litwinom udało się uzbierać te (najbardziej interesujące Polaków) noty od widzów – 12 punktów trafiło do Wilna z Norwegii, Irlandii oraz Wielkiej Brytanii. Nie było dziesiątek, a ósemki dały Łotwa i San Marino (którego punkty w televotingu bazowały m.in. na głosowaniu Wielkiej Brytanii). Aż 24 państwa nie dały piosence „I’ve been waiting for this night” żadnego punktu, m.in. Polska, Armenia, Białoruś, Czechy, Francja, Niemcy, Rosja, Hiszpania czy Holandia. 12 punktów jurorskich dla Litwy przekazała Verka Serduchka z Ukrainy, 10 trafiły z Białorusi i Łotwy, a 8 z Serbii. Polskie jury przyznało tym razem 2 punkty. 19 komisji na Litwę nie zagłosowało (m.in. Francja, Rosja, Hiszpania, Holandia, San Marino czy Włochy).

Komisyjna prowokacja przeciwko Moskwie?

Jurorzy nie zmienili swoich upodobań i w top3 znowu mieli Australię, Gruzję oraz Ukrainę (w tej samej kolejności). Czwarta zresztą była Łotwa (też tak samo jak w czwartek). Polskie notowania też się nie zmieniły – Michał znów był 7. (co dało 3 punkty czyli prawie 43% tego, co zdobył w głosowaniu jurorów ESC 2016). Wspomniana już wyżej Nomeda dała mu tym razem 6. miejsce, z kolei Vidas zrzucił Szpaka na 19. pozycję. To, co jest bardzo niepokojące to fakt, że jurorzy litewscy omal jednogłośnie przyznali ostatnie miejsce Rosji (czterech jurorów dało 25. miejsce, jeden 22.). Czy EBU na to zareaguje? Zapewne nie…W głosowaniu widzów wygrały kraje z regionu – Łotwa, Ukraina i Rosja. Polska była tym razem piąta. Kraje b. Jugosławii (Chorwacja i Serbia) znów zostały ocenione najniżej, a pomiędzy nie wpleciono też Czechy. Punkty tylko od jury miały Bułgaria, Armenia, Belgia i Izrael, z kolei jedynie od widzów Rosja, Austria, Węgry i Szwecja.

Donny przeskoczył sam siebie…ale tylko w finale

Ogromny to sukces nie tylko dla samego wokalisty ale i dla całej Litwy. Donny nie tylko poprawił swój osobisty rezultat z Baku, ale też zajął dla swojego kraju drugie najwyższe miejsce w historii. Lepiej poradzili sobie tylko LT United w 2006 roku zdobywając 6. lokatę w finale. Od wprowadzenia dwóch półfinałów Litwa jedynie trzy razy nie zdobyła awansu. Najniższym rezultatem finałowym kraju jest nadal 25. miejsce w trakcie debiutu (1994) gdy Ovidjus Vysniauskas wrócił do kraju z zerem punktów. Co ciekawe, Donny Montell nie pobił samego siebie jeśli chodzi o rezultat półfinałowy. W Baku był trzeci, teraz zajął czwarte miejsce. Najgorzej w półfinałach poradzili sobie Laura & The Lovers w 2005 roku – 25. miejsce w grupie (ostatnie).

fot. bz-berlin