Analiza wyników: ROSJA

Jeden z faworytów do wygranej, reprezentant Rosji – Sergey Lazarev – brał udział w I półfinale Eurowizji 2016. Wokalista zaprezentował zapierające dech w piersiach show, które (wg Deena z Bośni) kosztowało ok. 17,5 mln euro. Nikogo więc nie zdziwiło, że Rosja przeszła do finału, tym samym przedłużyła tradycję „wiecznego awansowania”, którą rozpoczęła już w 2004 roku. Sergey wygrał televoting zdobywając 194 punkty i zostawiając daleko w tyle Austrię (aż 61 pkt różnicy), ale przegrał głosowanie jury – zajął 2. miejsce i uzbierał 148 punktów, o 7 mniej od Malty. Po zsumowaniu punktów okazało się, że to Sergey triumfował w swojej grupie. Aż sześć krajów przyznało piosence „You’re my number one” 12 punktów w głosowaniu widzów (Armenia, Azerbejdżan, Estonia, Islandia, Malta i San Marino). Kolejnych sześć dało dziesiątki (Chorwacja, Cypr, Grecja, Węgry, Mołdawia i Czarnogóra). Jeszcze sześć innych przyznało po osiem punktów (Czechy, Finlandia, Francja, Hiszpania, Szwecja i Holandia). Najniższe noty (ale i tak aż 7 punktów) dały Austria i Bośnia. W głosowaniu jury dwunastek było pięć (Azerbejdżan, Cypr, Grecja, Mołdawia i Szwecja), dziesiątki trzy (Islandia, Malta, Węgry), a ósemek cztery (Czarnogóra, Hiszpania, Austria i Bośnia). Tylko czeskie jury nie dało Rosji punktów.

Skurczone jury 

Rosyjskie jury było w półfinale uboższe o jedną członkinię – Anastasię Stockayę, która została odsunięta od pełnionej funkcji ze względu na kontrowersje jakie wywołała nielegalną transmisją tego, co dzieje się podczas obrad komisji. Wokalistka dała tym samym dowód na to, że profesjonalne jury potrafi się zachowywać bardzo nieadekwatnie do sytuacji. 12 punktów od czteroosobowej komisji dostała Armenia, drugie miejsce zdobył Azerbejdżan, a trzecie Malta. Niemal wszyscy jurorzy na dnie umieścili Finlandię, która zajęła też ostatnie miejsce w głosowaniu widzów. W televotingu wygrała Armenia przed Austrią i Cyprem, a Azerbejdżan był dopiero czwarty. Czarnogóra i Estonia dostały punkty z Rosji tylko dzięki jurorom, z kolei Cypr i Austria tylko dzięki widzom.

Wysyp wysokich not od widzów

Po udziale Sergey’a w finale Eurowizji spodziewano się, że wokalista zajmie czołowe miejsce w głosowaniu widzów, ale może być zignorowany przez jury, bo wpisuje się to w tendencję „odsuwania” Rosji od zwycięstwa w konkursie ze względu na strach przed tym państwem i jego politykami. Kraj zajął ostatecznie 3. miejsce z 491 punktami – wygrał televoting (361 pkt), ale zajął dopiero piąte miejsce w głosowaniu jury (130 pkt, tyle samo co Belgia). W głosowaniu publiczności Rosjanin nie miał sobie równych i otrzymał aż 10 dwunastek (Armenia, Azerbejdżan, Białoruś, Bułgaria, Estonia, Niemcy, Łotwa, Mołdawia, Serbia i Ukraina), dziewięć dziesiątek (Cypr, Czechy, Grecja, Węgry, Izrael, Malta, Czarnogóra, San Marino i Słowenia) oraz aż jedenaście ósemek (Austria, Chorwacja, Macedonia, Finlandia, Gruzja, Irlandia, Włochy, Litwa, Polska, Hiszpania i Szwecja). Najniżej Lazareva oceniono w Holandii – 3 punkty. Irytację ekipy rosyjskiej wywołało natomiast kontrowersyjne głosowanie jury, w którym propozycja Sergeya otrzymała tylko cztery najwyższe noty (Azerbejdżan, Białoruś, Cypr i Grecja) czy dwie ósemki (Czarnogóra i Islandia). Połowa uczestników nie dała głosów jurorskich Rosji (w tym m.in. Niemcy, Ukraina, Czechy, Izrael, Serbia, Gruzja, Litwa, Polska, Wielka Brytania, Norwegia, Australia czy Dania).

Michał Szpak i Jamala na jurorskim dnie

W finale rosyjskie jury miało już pięciu członków, a komisja najwyżej oceniła Armenię (trzech jurorów dało jej 1. miejsce). Reszta top3 taka sama jak w półfinale – Azerbejdżan i Malta. Polska zajęła 23. miejsce, chociaż Larisa Rubalskaya postawiła Michała Szpaka na 10. miejscu. Dwóch innych jurorów przyznało Polakowi ostatnią pozycję (byli to Stanislav Duzhnikov i Lipa). Jeszcze gorzej poradziła sobie Ukraina, która zajęła przedostatnią lokatę (też dwóch jurorów zrzuciło ją na samo dno). Ostatni był Izrael. U widzów, podobnie jak w półfinale, wygrała Armenia. Drugie miejsce (na złość jurorom) zajęła Ukraina, trzecie Austria. Polska zajęła świetne, 5. miejsce, a ostatni w rankingu publiczności był duet z Wielkiej Brytanii. Aż cztery kraje dostały z Moskwy punkty jedynie od jury (Malta, Wielka Brytania, Gruzja i Węgry), z kolei Szwecja, Polska, Austria i Ukraina zyskały noty za sprawą telewidzów.

Europa nie da wygrać Rosji?

Złośliwi twierdzą, że ze względu na niechęć Europy do Rosji, kraj ten nigdy nie wygra Eurowizji. Sergey jest trzecim w historii reprezentantem kraju, który wywalczył 3. miejsce w finale (wcześniej udało się to w 2003 i 2007 roku). Jest to tym samym trzeci najwyższy rezultat Rosji (2. miejsce zdobyte aż czterokrotnie, jedna wygrana w 2008). Lazarev jest trzecim rosyjskim uczestnkiem Eurowizji który wygrał swój półfinał – wcześniej w swojej grupie triumfowały też Babuszki (2012) i Polina Gagarina (2015). Co ciekawe, Dima Bilan w 2008 roku zajął dopiero 3. miejsce w grupie, ale w finale zdobył Grand Prix. Rosja to kraj, który od 2004 roku zawsze awansuje do finału. Największą porażką jest 26. miejsce w specjalnych przedbiegach przygotowanych przed Eurowizją 1996. W finałach najniższe miejsce dla swojego kraju zdobył Filip Kirkorov (17. miejsce w 1995 roku).

fot. Onet.pl

1 komentarz

  1. Ruskie dobrze lansowali się na youtube, podobnie Szpak i to popłaca. Teraz trzeba ostro przepychać się łokciami od samego początku.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.