Ostatni taki dzień!

Dziś w Centrum Prasowym dwie próby – pierwsza i druga generalna próba finału. Pierwszą obserwowaliśmy w Globen Arena, drugą (jurorską) oglądać będziemy w Centrum Prasowym, a relacja z jej przebiegu dostępna będzie na stronie Dziennika Eurowizyjnego. Wiadomo, że w finale zobaczymy m.in. 26 uczestników, niesamowitą paradę „flag” (chociaż w zupełnie innej formie), Justine’a Timberlake’a, nowy system głosowania, 4-minutowy film o historii szwedzkiej muzyki pop, Destiny z JESC 2015, Alexander Rybak, fałszującą Petrę Mede, Loreen, Carolę, Lyndę Woodroof, parodię Słowianek, tors Mansa i sporo sporo więcej!

Parę godzin po zakończeniu półfinału EBU opublikowało listę startową w finale. Konkurs otwiera Belgia, zamyka Armenia, a Polska pojawi się w środku (miejsce 12.) pomiędzy Francją a Australią. Oto pełna kolejność:

  1. Belgia
  2. Czechy
  3. Holandia
  4. Azerbejdżan
  5. Węgry
  6. Włochy
  7. Izrael
  8. Belgia
  9. Szwecja
  10. Niemcy
  11. Francja
  12. Polska
  13. Australia
  14. Cypr
  15. Serbia
  16. Litwa
  17. Chorwacja
  18. Rosja
  19. Hiszpania
  20. Łotwa
  21. Ukraina
  22. Malta
  23. Gruzja
  24. Austria
  25. Wielka Brytania
  26. Armenia

W finale wystartuje tylko jeden utwór zaśpiewany w całości po francusku (chociaż w wykonaniu Austrii), cztery inne będą dwujęzyczne (Włochy, Bułgaria, Ukraina i Francja). O Grand Prix walczyć będzie tylko jeden kraj nordycki (Szwecja), dwa państwa b. Jugosławii (Serbia i Chorwacja), dwa małe kraje bałtyckie (Litwa, Łotwa) czy państwa, które nie są zbyt często obecne w sobotnim koncercie (Czechy, Chorwacja, Cypr, Bułgaria).

Udział w Eurowizji 2017 potwierdzają Niemcy, pewna powrotu jest Portugalia, a kraje takie jak Chorwacja, Polska czy Czechy nie powinny mieć oporów, by wystartować za rok. Przedstawiciel telewizji ukraińskiej zapowiedział, że jeśli konkurs trafi do Rosji (najprawdopodobniej do Soczi) to Ukraina nie weźmie w Eurowizji udziału. Azerbejdżan nie wystawi reprezentanta, jeśli ESC organizowana będzie w Armenii. Wiadomo, że jeśli Grand Prix zdobędzie Australia, konkurs najpewniej odbędzie się w Berlinie. Jeśli Michał Szpak wygra, TVP mogłaby organizować konkurs w Krakowie.

Dziś o 21:00 zapraszam na relację „minuta po minucie” z próby jurorskiej finału!

1 komentarz

  1. „Przedstawiciel telewizji ukraińskiej zapowiedział, że jeśli konkurs trafi do Rosji (najprawdopodobniej do Soczi) to Ukraina nie weźmie w Eurowizji udziału. Azerbejdżan nie wystawi reprezentanta, jeśli ESC organizowana będzie w Armenii.”
    I dobrze. Kraje nieogarnięte mentalnie na tyle, żeby nie umieć oddzielić rozrywki od polityki – wypad na rok i koniec.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.