
Wielkie zaskoczenie dla obserwatorów Eurowizji! Po raz pierwszy w historii doszło do sytuacji, w której dany nadawca jest wykluczany z Europejskiej Unii Nadawców na 2 tygodnie przed rozpoczęciem samego konkursu, w którym miał wziąć udział. Chodzi oczywiście o Rumunię, która dziś została oficjalnie zdyskwalifikowana i nie będzie miała prawa udziału w Eurowizji 2016, a nadawca TVR nie będzie miał możliwości transmitowania show. Decyzja została podjęta po tym, gdy nadawca rumuński nie zagwarantował możliwości spłaty długu. Telewizja została pozbawiona statusu członka EBU, może o niego aplikować ponownie w styczniu 2017 roku, ale najprawdopodobniej nie będzie w stanie, ponieważ wysokość długu nie zwiastuje szybkiej jego spłaty.
Odsunięcie Rumunii wprowadza pewne zmiany w planie prób przed II półfinałem oraz w samej jego stawce. O awans walczyć będzie 18 państw, czyli tyle samo co w I grupie. Kraje, które miały się pojawić na scenie w II półfinale po Rumunii będą miały zmienioną pozycję startową. Ślady po piosence „Moment of silence” zostają sukcesywnie usuwane ze strony Eurovision.tv oraz ze wszystkich możliwych ankiet i głosowań. Część bukmacherów nadal przyjmuje jednak zakłady na ten kraj. Ovidiu Anton jest bardzo rozczarowany całą sytuacją i czuje się przegranym, zanim w ogóle zaczął walkę. Co prawda jego utwór nie cieszył się popularnością, ale wielu fanów spodziewało się awansu Rumunii, gdyż kraj nie opuścił ani jednego finału od 2004 roku.
Utwór „Moment of Silence” nadal będzie dostępny w sprzedaży internetowej utworów, został już też wydany na oficjalnej składance. Osoby akredytowane z Rumunii (dziennikarze i fani) zostaną przydzielone delegacji międzynarodowej, tym samym nie stracą swoich przepustek. Bilety zakupione przez fanów z Rumunii także pozostają ważne.
Rumunia zadebiutowała na Eurowizji w 1993 roku, jednak nie zakwalifikowała się do finału z powodu zajęcia ostatniego miejsca w kwalifikacjach dla nowych krajów. Faktyczny debiut miał miejsce w 1994 roku i zakończył się 21. miejscem. Ze względu na słabe rezultaty kraj startował w konkursie co drugi rok aż do 2002 roku. Potem Rumunia miała swoich reprezentantów regularnie, często odnosiła spore sukcesy, jak np. 3. miejsce w 2005 i 2010 roku czy 4. lokata w 2006 roku. W czasie kryzysu często spekulowano o wycofaniu się nadawcy z powodów finansowych, jednak nigdy nie doszło do rezygnacji. Pomimo długów telewizja rumuńska zorganizowała dwudniowe preselekcje narodowe w 2016 roku.

Moim zdaniem w taki sposób EBU po prostu uratowało Rumunię od kompromitacji i nie wejścia do finału, gdyż Rumunia jest ciągle jednym z nielicznych państw w XXI wieku, które zawsze kwalifikują się z półfinału do finału.
PolubieniePolubienie
Pod względem liczby uczestnictw na Eurowizji Rumunia i tak nigdy nie będzie w czołówce, więc powinni się cieszyć z tego, co się dzisiaj stało. Ja byłbym zachwycony. Albo jesteśmy z godnością, albo odpuszczamy. Tak właśnie powinno być.
PolubieniePolubienie
Poza tym mam pytanie. Czy wy kurwa widzicie to co ja: http://esctips.com/2016/04/20/eurovision-2016-semi-final-1-pre-rehearsal-preview/
1 gwiazdka dla San Marino (Leonard Cohen ze świetną disco piosenką), 4 gwiazdki dla Czechów (lubię ten kraj, ale kurwa jako eksperci oni powinni być obiektywni a nie trenować szajbę jak Wiesiu u mnie w domu).
PolubieniePolubienie