#OSzpaku! Michał spotkał się z dziennikarzami rodzinnego Jasła

Chociaż sprawa rzekomego plagiatu została już zamknięta, gdyż Sony Music Polska opublikowało ekspertyzę w tej sprawie, media nadal wracają do tego tematu. Oczywiście sam reprezentant, Michał Szpak, nie omieszkał skomentować całej afery. „Już wcześniej wbił delikatną szpilę krytykującym (i chyba też samej Górniak) życząc „niepogodzonym”, by pogodzili się z decyzją widzów. Teraz skomentował zamieszania z petycją i pomówienia o plagiat w podobnym tonie” – ocenia Plotek.pl. Fani wykonawcy popierają jego zdanie i wspierają w odpieraniu ataków innych fan klubów. „Wygląda na to, że wygrana Michała Szpaka jeszcze długo będzie boleć wiele osób. Dobra wiadomość jest taka, że Michał Szpak nic sobie z tego nie robi, no, może paroma subtelnie wbitymi szpilami 😉” – komentuje portal.

„Piosenkarzowi udało się przekonać do siebie polskich słuchaczy. Ale powoli dociera do niego, jaka odpowiedzialność na nim ciąży.” – informuje Fakt.pl, podając, że bukmacherzy nie wierzą w sukces Michała na Eurowizji. „Szpak nie jest też faworytem bukmacherów. Gdy okazało się, że to jego utwór wygrał, szanse naszego kraju na majowe zwycięstwo znacznie zmalały w zakładach. Gdy przewidywano, że to Margaret będzie reprezentować nasz kraj na Eurowizji, Polska typowana była na zwycięzcę. Kiedy jednak okazało się, że to Michał Szpak pojedzie do Szwecji, nasz kraj spadł w zakładach na piątą pozycję.” – czytamy.

W rozmowie z Jastrzab Post Szpak zdradził, jaką kreację planuje na Eurowizję: „Jak zawsze jest to u mnie niespodzianka. Kreacja, którą przygotuję. To jest cały Michał Szpak, bo ja kocham śpiewać, zawsze robię to sercem. Do tego, żeby występ był pełen i na sto procent, muszę czuć się dobrze na scenie w tym, w czym wychodzę. Bardzo dziękuję swojej stylistce i projektantce za to, że uszyła dzieło, które doprowadziło mnie do finału. Justyna Wolińska jest moją stylistką, a Asia Duraj zaprojektowała ten strój” – mówi.

O reprezentancie Polski napisał też portal rodzinnego Jasła (TwojeJaslo.pl). „Michał Szpak spotkał się wczoraj z burmistrzem, miejskimi radnymi i lokalnymi dziennikarzami. Podziękował za wsparcie i pomoc w nagłośnieniu jego udziału w preselekcjach do Eurowizji 2016. Docenia to, że mieszkańcy regionu przyczyniliśmy się do jego sukcesu – pochodzący z Jasła artysta spektakularnie wygrał.” – informuje redakcja portalu. W rozmowie z lokalnymi dziennikarzami wokalistka komentował zaskakujące wyniki preselekcji oraz opowiadał o przygotowaniach do nich.  „To był chyba najbardziej spokojny dzień w moich zmaganiach, czułem wsparcie moich przyjaciół, znajomych, było mnóstwo fanów, którzy mnie wspierali, jakieś pikiety, serduszka, ludzie krzyczeli, bili brawo… to było naprawdę niezwykłe. I to spowodowało u mnie taki wewnętrzny spokój, który pozwolił mi dobrze wykonać piosenkę, którą prezentowałem. Miałem do kogo śpiewać. Wiedziałem też, że mam wsparcie mojej rodziny i wielu przyjaciół. Emocje, chyba do dnia dzisiejszego niektórym nie opadły i ja też jestem cały rozemocjonowany, dlatego, że teraz czeka mnie ogrom pracy. Formalności do załatwienia i szczegółów, jakie trzeba ustalić jest ogrom, to będą dwa miesiące ciężkiej pracy nie tylko medialnej, ale także fizycznej.”

Michał przyznał, że przeglądając fora internetowe stwierdził, iż 90% komentujących jest zadowolona z wyboru „Color of your life”. „Dla mnie, jako artysty, który będzie reprezentował Polskę, to niezwykle miłe doświadczenie. Ale też bardzo ważne dla mnie jest to, że w komentarzach pojawiają się takie wypowiedzi jak: „miałem innego faworyta, ale od kiedy usłyszałem twoje wykonanie, zmieniłem zdanie i zagłosowałem na ciebie.” To dowód na to, że zdobyłem serca widzów i to jest największe wyróżnienie i największa nagroda.” – stwierdził, dodając, że reakcja przegranych sprawia mu przykrość. Zapowiedział, że zmian w utworze nie będzie, a występ będzie statyczny, bez zbędnej gestykulacji.

Polskiego reprezentanta usłyszeć będzie można w Radomiu, gdzie wystąpi 1 kwietnia podczas plenerowego koncertu. W swoim terminarzu wokalista ma też imprezę zamkniętą 2 maja w Wiśle. W Sztokholmie pojawi się 3 lub 4 maja. Po Eurowizji wystąpi w Cieszynie (11 czerwca) i Rybniku (18 czerwca).

Fot.: Interia

1 komentarz

  1. Chciałbym odnieść się jeszcze to rzekomo kupionych głosów i wyświetleń przez Michała i tym samym poddawaniu wątpliwości jego zwycięstwa.
    Otóż tak,jestem jednym z nich!!!!!!!!!!
    Michał „kupił” mnie! „Kupił mnie” swoim występem, byłem pozytywnie zaskoczony jego perfekcyjnym wykonaniem „Color of your Life” podczas sobotniego koncertu. Także liczba wyświetleń została „zawyżona” ponieważ kilkakrotnie zajrzałem raz jeszcze na you tube,aby wysłuchać piosenki naszego reprezentanta.
    Jeszcze temat tych notowań bukmacherskich,ile można. Kto się kieruje podczas głosowania takimi zakładami.
    Piosenka albo się spodoba,albo nie.
    Swoją drogą,kiedy mieliśmy piosenkę na oficjalnym kanale Eurovision .tv prosto z preselekcji.

    Margaret nie udźwignęła swojego utworu wokalnie. Studyjna wersja mogła się podobać,ale już live nie bardzo. Pisanie o dawaniu szansy,możliwości pracy nad wokalem ,kredytu zaufania itd. Jest nie na miejscu. Otóż wokal ma znaczenie. Margaret nie jest debiutantką, a Eurowizja to nie festyn. Chyba wszystkim zależało ,aby Polska wysłała artystę,który ma fenomenalny głos.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.