Polska ma cztery utwory w eurowizyjnym top250!

„Euphoria” Loreen po raz kolejny wygrała notowanie „Top 250” przygotowane przez ESCradio.com. Na swoje ulubione piosenki eurowizyjne głosowali internauci z całego świata, a zestawienie prezentowane było wczoraj od godziny 11:00 do północy. Na liście znalazły się piosenki z różnych dekad i z aż 50 krajów, a jedynie Maroko i Andora nie mają w zestawieniu swoich przedstawicieli. 32 piosenki z zeszłorocznej (już!) Eurowizji w Wiedniu zostały wprowadzone na listę.

Nas najbardziej interesuje oczywiście to, jak poradziły sobie polskie piosenki! Najlepiej wypadła jak zawsze Edyta Górniak z „To nie ja” (1994), zajmując 50. miejsce. Niestety, zanotowała mocny spadek, bo aż z 33. pozycji. Warto jednak podkreślić, że jest to najwyżej oceniona piosenka z tej Eurowizji, a faktyczni zwycięzcy – Paul i Charlie – zajęli dopiero 198. miejsce.

Monika Kuszyńska i „In the name of love” debiutuje na 79. miejscu listy. Jednocześnie jest to 20. najwyżej oceniony utwór z Eurowizji 2015, a gorzej wypadli m.in. reprezentanci Azerbejdżanu czy Serbii. Hit z 2014 roku „My Słowianie – We are Slavic” Donatana i Cleo, znalazł się na miejscu 84. (spadek z 51.). Jest to siódmy, najwyżej oceniony utwór z Eurowizji w Kopenhadze, a Cleo i Mazowszanki wypadły lepiej niż np. reprezentacje Rosji czy Ukrainy.

Ostatnim utworem z Polski, który zdołał pojawić się w zestawieniu jest „Chcę znać swój grzech” Kasi Kowalskiej z 1996 roku. Piosenka zajęła 248. miejsce, a rok temu była znacznie wyżej, bo na 202. pozycji. Ważne jest jedna, że jest to szósty, najwyżej oceniony utwór z tego konkursu.

Warto wspomnieć, że rok temu Polska również miała cztery piosenki na liście, a poza Edytą, Cleo i Kasią Kowalską, w top250 znalazła się też Anna Maria Jopek. Niestety piosenka „Ale jestem” nie zdobyła wystarczającej ilości głosów, by wejść do nowego zestawienia.

Pełną listę „obejrzeć” można poniżej:

Źródło: ESCradio.com, fot: Oikotimes