Dramatu Elle ciąg dalszy

Trio Elle, w skład którego wchodzi Natalia Barbu, zakwalifikował się do półfinału preselekcji „O melodie pentru Europa” z utworem „Tare”, który wokalistki chciały zamienić na „Extaz” z powodu zmian personalnych w zespole i problemów ze zgraniem wokali z nową członkinią grupy. Pisałem o tym niedawno na Eurowizja.org – TUTAJ. Dziewczyny nie otrzymały zgody na zmianę utworu, groziły więc wycofaniem się z konkursu, ale ostatecznie wystąpiły wczoraj podczas castingu. „Tare” wykonały tylko we dwie, natomiast z nagrań udostępnionych przez ESCkaz wynika, że Elle otrzymało jednak prawo do wykonania drugiego utworu pt. „Extaz” (ale poza konkursem). Zaśpiewały go w trójkę, wraz z nową członkinią.

Jury zdecydowało, że to „Tare” powinno trafić do półfinałów, co jeszcze bardziej komplikuje sprawę. Menadżerka Elle, Alla Dontu, poinformowała, że utwór „Tare” jest aktualnie do wzięcia i oferuje go jakiemukolwiek innemu wokaliście czy grupie, jednocześnie zwalniając miejsce w półfinale preselekcji narodowych. Oficjalne oświadczenie w tej sprawie na razie do TRM nie wpłynęło, nie wiemy też, czy nadawca zgodzi się na takie roszady. Co ciekawe, Elle planują zgłosić skargę do Europejskiej Unii Nadawców w tej sprawie. Uważają, że telewizja mołdawska powinna zgodzić się na zmianę utworu, z kolei nadawca podkreśla, że w castingu mogły brać jedynie utwory zgłoszone w regulaminowym terminie.

W półfinałach „O melodie pentru Europa” usłyszymy 24 mołdawskich wykonawców, ale paru z nich ma utwory napisane przez obcokrajowców. Na duet szwedzki złożony z Ylvy i Lindy Persson postawiła weteranka konkursu – Doinita Gherman. Kompozytor szwedzki Niklas Petersson jest współtwórcą „Till the end” dla Diany Brescan. Szwedzka ekipa przygotowywała też „Saved my heart for you” Beatrice. Z kolei na Greków postawiła formacja Priza (utwór napisali Georgios Kalpakides i uczestnik Melodifestivalen 2008 – Mickey Huskić) oraz Anna Gulko (ponownie Kalpakides, ale też Nicos Sofis i William Beau Taylor).

Źródło: ESCkaz, fot.:Eurovision.md

1 komentarz

  1. Biorąc pod uwagę że ten kraj potrafił zwykle coś solidnego na Eurowizję wykombinować to 2016 rok naprawdę może być dla nich kryzysowy, podobnie jak 2014. Niestety coraz więcej krajów odpuszcza, ale na szczęście można w tej sytuacji dokoptowywać kraje spoza Europy które podnoszą poziom, bo Azerbejdżan, Armenia, Gruzja, Izrael czy Australia funkcjonują na tym konkursie co najmniej solidnie.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.