
Mołdawia uzbierała piosenki, Szwajcaria wybrała finalistów
W poniedziałek zakończyło się przejmowanie zgłoszeń do preselekcji mołdawskich i chociaż spodziewano się najgorszego (bardzo niskiej frekwencji) to ostatecznie zebrano ponad 40 utworów, co jak na Mołdawię nie jest złym wynikiem. Większość kandydatów swoje piosenki wysłała w ostatniej, możliwej chwili. TRM miała w planach przeprowadzić specjalne przesłuchania i wewnętrzne selekcje i liczyła na ponad 50 zgłoszeń, więc nastąpi teraz mała zmiana planów, która jednak dla widza nie będzie miała żadnego znaczenia, bo półfinały i tak się odbędą. Dwa etapy eliminacji wewnętrznych odbędą się 10 i 19 grudnia – w ten sposób ustalona zostanie lista 24 półfinalistów, którzy zawalczą o finał 23 i 25 lutego. Jak co roku TRM prezentuje wszystkie zgłoszone utwory na swojej stronie i posłuchać ich można TUTAJ. O reprezentowanie Mołdawii w 2016 roku staraj się m.in. byli uczestnicy selekcji narodowych np. Felicia Dunaf, Doinita Gherman, Valeria Pasa, DoReDos, Diana Brescan czy Anna Gulko. Niespodzianką jest udział formacji Litesound (foto), która w 2012 reprezentowała Białoruś z utworem „We are the heroes”. Teraz bracia Dmitry i Vladimir Karakin zaprosili do współpracy mołdawską wokalistkę Katherine i, spełniając tym samym regulamin selekcji, wysłali piosenkę „Imagine”. Czy Mołdawia przyjmie ich do półfinałów? Przekonamy się niebawem.

W niedzielę odbył się casting przed finałem preselekcji szwajcarskich, a po wielogodzinnym maratonie ostatecznie wybrano sześciu finalistów. Do rundy w Kreuzlingen awansowali Rykka (wokalistka kanadyjska mieszkająca w Szwajcarii), Stanley Miller (wokalista z Hiszpanii), Bella C, Stephanie Palazzo, Theo i Vincent Gross, który zdaje się być faworytem konkursu. W ankiecie Oikotimes wokalista ma ponad 47% poparcia, z kolei na portalu Wiwibloggs przegrywa jedynie z Rykką, na którą zagłosowało ponad 51% czytelników. Finał w Szwajcarii zaplanowano na 13 lutego.

Białoruś ma datę finału, Chorwacja na razie nie ma HoD
Dziś odbyło się losowanie kolejności startowej w finale preselekcji białoruskich, którego datę wyznaczono na 22 stycznia. Stawkę otworzy jeden z faworytów – Alexey Gross, który uważa, że wierzy w swój team i nawet z pierwszej pozycji startowej ma szansę wygrać. Z ostatnim numerem startowym na scenie pojawi się grupa Napoli, a jedyny utwór po białorusku – „Geta zyamlya” Navi – zaśpiewana zostanie pod numerem szóstym. Reportaż telewizyjny z ceremonii losowania kolejności dostępny jest TUTAJ.
Chociaż o planach eurowizyjnych Chorwacji nadal nic nie wiadomo, to jednak pewne jest, że zmiany będą, gdyż z funkcją szefa delegacji jak i w ogóle z pracą w HRT żegna się Aleksandar Kostadinov, popularny prezenter i osoba, która niemal od początku była zaangażowana w udział Chorwacji w Eurowizji. Jego żona dostała pracę w stolicy Belgii, w związku z tym on również zmienia kraj zamieszkania. Kostadinov był szefel delegacji eurowizyjnych od 2002 roku, zajmował się także Eurowizją dla Dzieci, więc jego ostatnim „dokonaniem” był projekt wysłania na Maltę wokalistki Josie, która przyniosła Chorwacji wstyd i ostatnie miejsce w JESC 2014. Na razie nie wiadomo kto będzie pełnił funkcję szefa delegacji eurowizyjnej HRT. Chorwacja to czwarty kraj, który zmienia HoD przed Eurowizją 2016 – wcześniej zrobiły to Niemcy, Francja i Czechy.

Armenia, Holandia, Bośnia i Serbia – jak tam z ich wyborami?
Iveta, reprezentantka Armenii, jest coraz bliżej wyboru piosenki na Eurowizję. Wokalistka poinformowała, że trwają już finałowe przesłuchania utworów. Łącznie zebrano ich ponad 300, a ponoć przyszły z wielu krajów, więc istnieje spore prawdopodobieństwo, że Armenia, śladami Azerbejdżanu, będzie miała na ESC utwór zagranicznego kompozytora. Nie jest to potwierdzone, ale być może utwór usłyszymy już w noc sylwestrową podczas show telewizyjnego organizowanego przez ARMTV.
Holandia nie popełni już błędu ze zbyt wczesną premierą swojej eurowizyjnej piosenki i chociaż wiemy, że Douwe Bob będzie reprezentował ten kraj, to jego utwór usłyszymy dopiero 2 marca, na tydzień przez końcem sezonu preselekcyjnego. Telewizja holenderska przyznaje, że premiera „Walk along” miała miejsce zbyt wcześnie. Douwe już teraz pracuje nad utworem na Eurowizję, ale ma jeszcze 3 miesiące, by go porządnie „dopieścić”, bo, jak twierdzi, chce wygrać konkurs.
Premiera piosenki BiH ma nastąpić w lutym, ale Deen już teraz zapowiada, że utwór na pewno nas zaskoczy, bo nikt się takiego brzmienia nie spodziewa zarówno po wokaliście jak i po Dalal. Nie do końca wiadomo, co to może oznaczać i jak bardzo bośniacki team może nas zaskoczyć, ale zdaje się, że ekipa jest bardzo pewna siebie, więc warto poczekać i sprawdzić, co przygotowali.
Istnieją spore szanse na to, że Serbia swojego reprezentanta wybierze wewnętrznie, jednak na pewno nie będzie to Jelena Karleusa. Telewizja RTS nie ukrywała faktu, że doniesienia prasowe na ten temat traktowała w formie żartu, a teraz i sama wokalistka zdementowała wszelkie plotki na ten temat. Jelena napisała na Twitterze, że nadawca serbski ma inną wizję na temat Eurowizji 2016 i, niestety, ona w tych planach nie jest uwzględniona. Jaka to wizja? Na razie nie wiadomo.

Najmniejsza Turkowizja w historii
Zgodnie z przypuszczeniami, z udziału w Turkowizji 2015 wycofały się wszystkie regiony wchodzące w skład Federacji Rosyjskiej. W porównaniu do zeszłego roku w stawce zabraknie Baszkirii, Krymu, Karaczajo-Czerkiesji i Kabardo Bałkarii, Chakasji, Moskwy, Tuwy, Jakucji i gospodarza z 2014 – Tatarstanu. Nie dojdzie do debiutu Kraju Stawropolskiego i Nogai oraz do powrotu Ałtaju. Seria rezygnacji wynika z konfliktu Rosji z Turcją o zestrzelony samolot – do wycofań doszło na wyraźne żądanie ministra kultury Rosji. Zostawia to Turkowizję z 21 uczestnikami i pytaniem – czy jest sens organizować półfinał? Prawdopodobnie osoby odpowiedzialne za konkurs już wiedzą, że sensu nie ma, więc na razie o półfinale nie informują, podając tylko datę i godzinę finału konkursu. Wśród 21 uczestników są dwa kraje powracające – Cypr Północny i Białoruś oraz dwóch debiutantów – Syria i Sandżak (wcześniej jako Serbia). Wciąż nie znamy jeszcze reprezentantów Turcji i Turkmenistanu, a Uzbekistan zmienił swoich przedstawicieli – zamiast Amiry Alibekovej do Stambułu pojadą KaaPlya i Hurdona.
Jeszcze gorzej wygląda sytuacja z planowaną na 15 grudnia Turkowizją dla Dzieci. Po odejściu regionów rosyjskich konkurs ma tylko 13 uczestników, gdyż 9 z nich zrezygnowało z debiutu. Wciąż nie znamy jeszcze reprezentanta Azerbejdżanu. Co ciekawe, w „Bala Turkvizyon” wezmą udział prawie same kraje niepodległe, a jedynym regionem jest Gagauzja (Mołdawia).
