
Deen, Dalal i Ana wezmą udział w Eurowizji 2016
Telewizja bośniacka potwierdziła, że reprezentantami powracającego kraju będą Fuad Backović Deen, Dalal Midhat-Talakić i chorwacka wiolonczelistka Ana Rucner. Trio wykona utwór Almira Ajanovicia, a premiera piosenki i teledysku odbędzie się w lutym podczas specjalnego programu telewizyjnego. Podczas konferencji prasowej Dalal i Deen potwierdzili, że cały projekt zrodził się z długiej przyjaźni wokalistów, a udział w Eurowizji jest dla nich ogromnym wyzwaniem. Ich celem jest awans do finału, ale przede wszystkim zaprezentowanie się Europie i Australii z jak najlepszej strony, bo reprezentantom zależy na tym, by ich utwór został zapamiętany.
Fani Eurowizji poznali 33-letniego Fuada już w 1999 roku, gdy walczył o ESC jako członek formacji Seven Up, zajmując w selekcjach siódme miejsce. Jako solista startował też w 2001 i w 2003 roku. Przypomnę, że preselekcje 2003 to te, podczas których system audiotele uległ awarii, więc wyniki musieli ustalić jurorzy. Deen zakwalifikował się do superfinałowej czwórki, ale ostatecznie przegrał z Miją Martiną zajmując 2. miejsce. W 2004 roku został wewnętrznie wybrany przez BHRT na reprezentanta, a utwór na Eurowizję mieli wskazać widzowie. Najwięcej punktów zdobyła kompozycja „In the disco”, na drugim była druga angielska propozycja pt. „Wanted to make it”. Deen pojechał na Eurowizję do Stambułu, gdzie szybko przyczepiono mu łatkę kontrowersyjnego, ze względu na swoje ruchy sceniczne i styl bycia. Ostatecznie jednak odniósł sukces – zajął 7. miejsce w półfinale i 9. w finale. Parę lat po Eurowizji stał się mniej aktywny na rynku muzycznym, nagrywał mniej utworów i raczej nie szukał rozgłosu, zwłaszcza, że media często organizowały na niego nagonkę, chcąc przyłapać go na kontaktach z mężczyznami, gdyż od lat sugeruje się, że wokalista jest gejem, czemu on konsekwentnie zaprzecza. Deen jest absolwentem wydziału mody, od paru lat zapowiada swój czwarty album i być może dopiero powrót na Eurowizję sprawi, że nowa płyta w końcu ujrzy światło dzienne.
Coraz bliżej rekordu?
Telewizja bułgarska jest zainteresowana udziałem w Eurowizji 2016 i, jak poinformowano na Twitterze, nadawca robi wszystko, by zebrać fundusze potrzebne do opłacenia składki i realizacji projektu. Już dziś zresztą miała być podjęta ostateczna decyzja, ale jednak oficjalną deklarację zarząd ma złożyć najpóźniej do piątku. Póki co nie wiadomo, czy Europejska Unia Nadawców faktycznie przyznała BNT dodatkowy czas do namysłu, jednak byłoby to bardzo dobrym posunięciem, bo Bułgaria zostałaby 42. krajem, który potwierdzi udział w Eurowizji 2016. Oznacza to, że do rekordowego poziomu brakowałoby już tylko jednego kraju. Szanse są, choć minimalne – jeśli wróci Chorwacja, Portugalia zmieni zdanie lub zadebiutuje Liban, konkurs w Sztokholmie zbierze aż 43 kraje, tyle co w Belgradzie (2008) czy Dusseldorfie (2011). Jeśli jednak stawka konkursowa zamknie się na 41 uczestnikach, wtedy czeka nas nierówny podział półfinałowy – w jednej grupie wystąpi 17, a w drugiej 18 państw. Sześć z nich (Big5 + Szwecja) ma już gwarantowany udział w finale.
Białoruś, Niemcy i Łotwa szykują się do ESC
84 utwory zgłoszono do preselekcji białoruskich 2016. Już jutro (26 listopada) odbędzie się casting, w którym usłyszymy 60 kandydatów, a jurorzy zdecydują, kto z nich powinien zakwalifikować się do dalszego etapu konkursu. Przesłuchania będą dostępne online za pośrednictwem strony tvr.by. Drugi casting zorganizowany zostanie 1 grudnia, a 2 grudnia Alyona Lanskaya wraz z resztą jurorów ogłosi werdykt i skład finału selekcji. Wiemy, że do preselekcji zgłosili się m.in. Alexey Gross, Janet, grupa Napoli, formacja Aura oraz…ponownie zombiaki ze Sweet Brains! Ich utwory znaleźć można na YouTube.
W tym tygodniu odbyły się castingi przed preselekcjami łotewskimi „Supernova 2016”. Udział w nich wzięli m.in. Markus Riva, Samanta Tina, Sabine Berezina czy Liene Candy. W skład jury wszedł m.in. Intars Busulis. Ostateczna decyzja o składzie półfinałów zapadnie 10 grudnia i tego samego dnia zostanie ogłoszona. Półfinały konkursu odbędą się w styczniu, a finał 28 lutego.
Po wpadce z Xavierem Naidoo telewizja niemiecka zdecydowała, że jednak zorganizuje preselekcje narodowe, więc to widzowie zdecydują, kto powinien reprezentować Niemcy na Eurowizji 2016. Nie znamy jeszcze szczegółów konkursu, ale wiemy, że atmosfera wokół Eurowizji nie jest zbyt dobra, gdyż doszło do wewnętrznego konfliktu między przedstawicielami ARD i NDR.

Gruzja gotowa do Stambułu
Reprezentantem Gruzji podczas tegorocznej Turkowizji będzie Anar Askerov, popularny wokalista, który startował w wielu konkursach muzycznych nie tylko w swoim kraju, ale też w Azerbejdżanie. Na razie nie wiemy, jaki utwór Anar wykona w Stambule. Gruzja zadebiutowała w konkursie w 2003 roku, nadal czeka na swój historyczny awans do finału. Rok temu Aysel i Ayla zajęły w półfinale ostatnie, 25. miejsce.
Gruzja wystartuje także w Turkowizji dla Dzieci, a jej reprezentantem będzie Saban Memmedov, przedstawiciel mniejszości azerskiej zamieszkującej ten kraj.
Lista uczestników dorosłej Turkowizji jest już prawie kompletna. Znamy nazwiska 26 reprezentantów, a do pełnej stawki brakuje jeszcze wykonawców z Turcji, Bułgarii, Tukmenistanu i Uzbekistanu. W przypadku „Bala Turkvizyon” brakuje nam tylko trzech nazwisk – reprezentantów z Turcji, Azerbejdżanu i Karaczajo-Czerkiesji. Przypominam, że dziecięca Turkowizja odbędzie się 15 grudnia, a dorosła w dniach 17-19 grudnia.
