Eurowizja dla Dzieci 2015, Eurowizja 2016, Turkowizja 2015

Eurowizja dla Dzieci już jutro!

Ogromne emocje czekają nas w sobotni wieczór, w Sofii rozpocznie się finał Eurowizji dla Dzieci z udziałem 17 państw. Dziś odbyła się pierwsza próba generalna, druga (ta jurorska) rozpoczyna się o 19:30. Wiemy już, jak przebiegać będzie show – na scenie, poza reprezentantami, zobaczymy m.in. Krisię Todorovą i zespół taneczny znany z imprezy otwarcia. Wystąpi też Vincenzo Cantiello, a wszyscy uczestnicy wspólnie zaśpiewają hymn konkursu „Discover”. Nie zabraknie oczywiście defilady i pięknych pocztówek, w której ukazane będą walory turystyczne Bułgarii. Poznamy m.in. Bełogradczik, Ruse, Płowdiw, wodospad Kruszuna, Peperikon, Wielkie Tarnowo. Przed występem San Marino pokazana będzie stolica kraju – Sofia.

Podczas wieczorne próby jurorskiej komisje z 17 krajów ocenią występy, a ich głosy jutro połączone będą z rezultatem televotingu, by utworzyć oficjalne punktacje każdego kraju. Należy pamiętać, że jutro głosować będzie tylko 15 krajów, gdyż Australia i San Marino nie uruchomią głosowania widzów. W przypadku SBS jest to związane z bardzo wczesną porą transmisji (strefy czasowe robią swoje), a w przypadku San Marino powód jest taki jak zawsze – w tym kraju nie można uruchomić televotingu, ponieważ sieć telefonii jest uzależniona od włoskiej. Warto przypomnieć, że rok temu w głosowaniu jurorów wygrały Włochy, a u widzów najlepsza była Bułgaria. Gdyby nie punkty od San Marino (gdzie głosowało tylko jury) Chorwacja byłaby pierwszym w historii krajem, który zakończyłby rywalizację bez punktów. Ostatecznie jednak Josie wróciła do Zagrzebia z symbolicznym punktem.

Jedną z nowszych tradycji JESC jest to, że poza 17 krajami, swoją punktację przekaże także tzw. Kids Jury, czyli komisja złożona z jednego młodego przedstawiciela danego państwa (najczęściej są to byli uczestnicy konkursu). Z ich rankingów powstanie niezależna punktacja, którą poznamy przed „łączeniem” się z danymi krajami. Najprawdopodobniej punkty te poda Vincenzo Cantiello. Nie należy zapominać, że każdy uczestników JESC na starcie otrzymuje „automatyczne” 12 punktów od EBU, a podawacze punktów przekażą rezultaty głosowania swoich krajów wprost ze sceny, by uniknąć problemów technicznych z łącznością.

Głosowanie widzów odbywać się będzie na zasadach ustalonych przez danego nadawcę. W Albanii, Bułgarii, Czarnogórze i na Ukrainie będzie to tylko głosowanie drogą sms-ową, z kolei tylko system audiotele użyty będzie tylko na Malcie. Pozostałe kraje umożliwą sposób głosowania zarówno dzwoniąc jak i wysyłając sms-a. Telewizja bułgarska transmitować będzie show aż na trzech kanałach: BNT1, BNT World i BNT HD. Na dwóch kanałach Eurowizja pokazana zostanie w Australii (SBS i SBSHD) i na Białorusi (Belarus1 i Belarus24). Niestety, nie wszędzie konkurs transmitowany będzie na głównym kanale, jednak nie zawsze oznacza to, że nadawca traktuje show po macoszemu. Na „dwójce” JESC pokazane będzie w Czarnogórze (RTCG2) i Serbii (RTS2), a na specjalnych kanałach tematycznych we Włoszech (RAI Gulp), Rosji (Karusel) i Holandii (NPO3). Irlandczycy obejrzą konkurs na Tg4 (nadawca uczestniczący w konkursie i promujący język irlandzki), a na „jedynce” Eurowizja dla Dzieci dostępna będzie w Słowenii, Armenii, Gruzji, Albanii, Macedonii, San Marino oraz na Ukrainie i na Malcie. Wszyscy nadawcy transmitować będą konkurs na żywo od 19:30. Ze względu na strefy czasowe najwcześniejsza pora emisji to 18:30 w Irlandii, najpóźniejsza to 5:30 w niedzielę w Australii. W strefie CET (start o 19:30) znajdują się Albania, Czarnogóra, Holandia, Włochy, Macedonia, Malta, San Marino, Słowenia i Serbia. O 20:30 lokalnego czasu konkurs śledzić będą mieszkańcy Bułgarii i Ukrainy, o 21:30 Białorusi i Rosji (europejska część), z kolei o 22:30 Armenii i Gruzji. W Polsce konkurs fani oglądać będą głównie za pośrednictwem JuniorEurovision.tv

Bośnia i Słowenia szykują się na Eurowizję(?)

Telewizja BHRT dostała zgodę, by decyzję o powrocie na ESC podjąć do końca listopada, a nie października. Media lokalne dowiedziały się jednak, że oficjalna deklaracja ma paść już w połowie przyszłego tygodnia, a na liście potencjalnych kandydatów faworytem jest trio złożone z Deena (foto), Dalal Midhat-Talakić i Any Rucner. Sam Deen twierdzi jednak, że nic o tym nie wie i wskazuje raczej na lidera formacji Hari Mata Hari.

Słowenia jest już pewna udziału, a dziś uruchomiła proces zgłoszeń do preselekcji EMA 2016. Co ciekawe, selekcje są otwarte dla osób bez obywatelstwa słoweńskiego – zarówno kompozytorów jak i wykonawców, jednak obowiązywać będzie zasada „współpracy”, więc jeśli wokalista jest zza granicy, to kompozytorem jego utworu musi być Słoweniec i odwrotnie. W finale konkursu usłyszymy najprawdopodobniej 12 wykonawców, a jury wyłoni najlepszą dwójkę, która trafi do superfinału. Zwycięzcę duelu wskażą już tylko telewidzowie. Zgłoszenia będą przyjmowane do 21 grudnia.

Niemiecka burza wokół Xaviera

Wewnętrzny wybór Xaviera Naidoo na reprezentanta Niemiec wzbudził w tym kraju spore kontrowersje, a media zostały zalane negatywnymi komentarzami skierowanymi przeciwko nadawcy jak i samemu wykonawcy. Nie wszystkim podoba się fakt, że widzowie znów nie będą decydować o tym, kogo wysłać na Eurowizję. W tym roku faworytem publiczności był Andreas Kummert, który wygrał preselekcje, ale zrezygnował z reprezentowania kraju, więc prawo to trafiło do AnnSohie. Część internautów twierdzi, że wybór wewnętrzny nie jest dobrym pomysłem, a ARD postępuje w sposób niedemokratyczny. Nadawca informuje jednak, że to publika (samodzielnie) zdecyduje o piosence dla Naidoo. Sam Xavier był (i nadal jest) mocno krytykowany za swoje poglądy polityczne, prawicowość, nie każdemu podoba się też to, że wokalista jest katolikiem, często określa się go mianem homofoba i nacjonalisty. Oczywiście, jak to często w tych przypadkach bywa, powstała już petycja przeciwko uczestnictwu Xaviera Naidoo w Eurowizji. Podpisało ją ponad 15 tys. osób. W odpowiedzi zarówno stacja ARD jak i sam Xavier wystosowali oświadczenia, w których wyrażają sprzeciw wobec krytycznej ocenie piosenkarza. Xavier uważa, że jest szczęśliwy ponieważ żyje w „kolorowych” Niemczech, a przesłaniem jego utworów zawsze są miłość, wolność i tolerancja.

Kolejny debiutant w Turkowizji!

Aż 30 krajów/regionów/grup etnicznych wystartuje w tegorocznej edycji Turkowizji. Kolejnym debiutantem będzie…Serbia, którą reprezentować ma Almedin Varosanin, jednak na razie nie wiadomo, jaką piosenkę wykona. Nie jest też potwierdzone, który nadawca zaangażował się w konkurs. Z kolei reprezentant Kabardo-Bałkarii i Karaczajo-Czerkiesji – Aris Appaev (foto) – opublikował utwór, który zaśpiewa w Stambule. Tytuł to „Unutma-meni”, a wysłuchać go można TUTAJ. To dość nowoczesna propozycja, która może przynieść tym dwóm regionom upragniony finał.