Eurowizja 2016, Melodifestivalen 2016, Eurowizja dla Dzieci 2015, Turkowizja 2015

Australia potwierdza udział w Eurowizji

EBU ogłosiło, że Australia wystartuje także w przyszłorocznej Eurowizji, chociaż jej udział w Wiedniu miał mieć charakter jednorazowy. Jak się jednak okazało, reakcje na start tego kraju były niezwykle pozytywne, więc postanowiono to kontynuować, chociaż podkreśla się, że nie jest na 100% potwierdzone, że Australijczycy zostaną stałym uczestnikiem konkursu. Nowy reprezentant będzie miał jednak trudniej, bo Australia nie ma już gwarantowanego miejsca w finale i musi rywalizować w grupie półfinałowej, tak samo jak np. Polska. Nie ma jednak wątpliwości, że awans będzie dla niej tzw. „bułką z masłem”, bo na pewno SBS znów na konkurs wyśle kogoś znanego, z bardzo dobrym utworem. Nadawca nie wie jeszcze, w jaki sposób wybierze nowego przedstawiciela, ale z wcześniejszych zapowiedzi wynika, że Australia może wysłać kogoś „ważniejszego” na rynku muzycznym, niż Guy Sebastian.

Dzisiejsza wiadomość jak zwykle podzieliła fanów Eurowizji na przeciwników i zwolenników tego pomysłu. Jedni cieszą się z kolejnego kraju i kolejnej dobrej piosenki w stawce, inni mają obawy, że Australia zabierze komuś miejsce w finale, a w przypadku wygranej fani będą musieli lecieć aż do Sydney. Oczywiście nie jest to możliwe, bowiem w przypadku zwycięstwa organizatorem zostanie SBS, który współpracować będzie z wybranym nadawcą europejskim, a konkurs na pewno pozostanie w Europie. Istnieje jednak teoria, że udział Australii to część większego planu EBU, którego celem jest zmiana sposobu przyznawania prawa do organizacji show. Założenie jest niezwykle proste – Australia wygrywa Eurowizję, EBU organizuje otwarty konkurs na współorganizatora, a Eurowizja przygotowana przez dwóch nadawców okazuje się być sukcesem i to skłania Europejską Unię Nadawców do wycofania się z zasady, że zwycięzca konkursu organizuje przyszłoroczną edycję. Co roku rozpisywany byłby konkurs, tak jak to ma miejsce w przypadku Eurowizji dla Dzieci. Dzięki temu EBU uniknie kłopotów związanych z organizacją Eurowizji przez biedny kraj lub słabo doświadczonego nadawcę, jakim była np. austriacka stacja ORF. Czy ta teoria spiskowa ma sens i może stać się rzeczywistością?

Rozwiązała się natomiast zagadka „41 państw Eurowizji”. Jak wyliczyło ESCtoday, znamy już wszystkie kraje uczestniczące w konkursie. Jest tam Australia, ale też Rumunia, która dziś potwierdziła udział. Na liście znajduje się również Bułgaria. Nadal niepewny jest los Bośni i Chorwacji. Telewizja BHRT miała wczoraj podać więcej informacji, niestety, na razie nic do mediów nie dotarło. Jeśli te dwa kraje wystartują w Eurowizji 2016, konkurs będzie miał 43 uczestników – tyle samo co w 2008 i 2011, kiedy padł rekord frekwencji.

Portal ESCtoday.com zażartował też z fanów Eurowizji i wrzucił na Facebooka zdjęcie flagi Chin z napisem „Good evening Europe”. Oczywiście wywołało to lawinę komentarzy (często ksenofobicznych) i domysłów, czy EBU nie zmieni Eurowizji w „Światowizję”. Sietse Bakker zdementował wszelkiego rodzaju plotki, jakoby Chiny miały uczestniczyć w konkursie, ale też skrytykował komentujących za ich postawę i zamknięcie na inne kultury i narody.

Melodifestivalen 2016: Aż ośmiu prowadzących

O tym, że preselekcje szwedzkie 2016 będą wyjątkowe, wiedzieliśmy już od dawna. Dziś SVT oficjalnie przedstawiła team, który poprowadzi show. Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, główną gospodynią została Gina Dirawi, jednak podczas każdej rundy towarzyszyć jej będzie gość specjalny. Pierwszy półfinał współprowadzić będzie Petra Mede (czy to oznacza, że nie poprowadzi Eurowizji 2016 z Mansem Zelmerlow?), drugi Charlotte Perrelli (dwukrotna reprezentantka kraju), trzeci Henrik Schyffert, czwarty Sarah Dawn Finer (co oznacza, że nie wystartuje w preselekcjach…a szkoda!). W dogrywce pojawią się Ola Salo i Peter Joback, z kolei finał Gina prowadzić będzie u boku 19-letniego Williama Spetza. Pełną listę uczestników Melodifestivalen 2016 mamy poznać w ciągu najbliższych 2-3 tygodni, chociaż media lokalne wiele nazwisk podają już w formie „pewniaka” i zapewne te doniesienia okażą się prawdziwe.

Austria organizuje preselekcje

Finał preselekcji austriackich odbędzie się 12 lutego i udział w nim weźmie 10 uczestników – zapowiedziała stacja ORF. Dziewięciu finalistów wybranych zostanie przez Eberharda Forchera (na zdj.), znanego dj’a i muzyka, który swoją decyzję skonsultuje z przedstawicielami stacji. Ostatnim finalistą zostanie zdobywca „dzikiej karty” wyłoniony w ramach otwartego konkursu i głosowania internetowego, czyli coś w stylu niemieckich czy szwajcarskich preselekcji. Zgłoszenia przyjmowane będą do 11 grudnia, a chętni powinni wysłać mp3 utworu lub link, gdzie jest on opublikowany. Nie ma żadnych ograniczeń jeśli chodzi o narodowość wykonawcy czy kompozytora. Wszystkie zgłoszone utwory zostaną przesłuchane przez, wspomnianego już Forchera i poddane ocenie internautów. Głosowanie ma ruszyć w połowie grudnia.

Drugi dzień prób w Sofii

Sensacyjna (choć spodziewana) wieść o Australii przyćmiła dzisiejsze wydarzenia w Sofii. Dziś odbyła się tam druga część prób technicznych przed Eurowizją dla Dzieci. Na scenie wystąpiła m.in. fałszująca Jana z Czarnogóry, ubrana w długą suknię Kamilla z San Marino, świetna wokalnie Lena z Serbii czy Anna z Ukrainy, która ma dość…ciekawe wizualizacje. Bardzo dobrą próbę miał Rosjanin, świetnie zaprezentowała się również reprezentantka Australii, a Słowenka Lina udowodniła, że jest silną faworytką do wygranej. Nagrania z prób dostępne są m.in. na JuniorEurovision.tv i Wiwibloggs. Jutro odbędą się kolejne próby techniczne, najprawdopodobniej większość uczestników wystąpi jutro w strojach scenicznych.

Nadal trwa głosowanie na faworyta JESC 2016. Swoje punkty przyznawać można TUTAJ. Eurowizja dla Dzieci odbędzie się 21 listopada o 19:30, a wyniki głosowania poznacie w sobotniej notce.

Turkowizja z powrotem Ałtaju

Eurovoix-World.com dociera do kolejnych wieści w sprawie stawki Turkowizji i Turkowizji dla Dzieci. Wiemy już, że reprezentant Macedonii – Kaan Mazhar – nie wykona podczas dorosłego konkursu utworu „Anlamsiz Zaman”, chociaż taki tytuł wcześniej się pojawiał. Nie wiadomo jakie są powody takiej decyzji, nie ma też informacji o tym, jaka będzie nowa piosenka wokalisty. Macedończyk będzie miał jednak ogromną konkurencję, bo właśnie 29. uczestnik gotowy jest do startu! Chodzi o Republikę Ałtaju, która miała reprezentanta w 2013 roku (który zajął w finale 5. miejsce), ale nie brała udziału w ubiegłorocznej Turkowizji. Teraz wraca, a do Stambułu ma jechać Emil Tolkochekov.

Rumunia potwierdza udział w Turkowizji dla Dzieci – reprezentantką kraju będzie Irem Kayaali. Organizatorzy konkursu już teraz chwalą się, że show będzie miało więcej uczestników niż Eurowizja dla Dzieci przygotowywana przez EBU.