W piątek poznamy kandydatów belgijskich
Tak jak wcześniej zapowiadano, telewizja VRT przeprowadzi preselekcje, które wyłonią nowego reprezentanta Belgii. Dziś poinformowano, że ogłoszenie nazwisk pięciu kandydatów nastąpi w poniedziałek podczas „Grote Peter van der Veire Show” (rozpoczyna się o 18:00). Na razie nie wiadomo, kim są uczestnicy preselekcji oraz jak będzie wyglądał format samego konkursu. Pewne jest jednak, że nadawca flamandzki chce wybrać kogoś, kto przyćmi tegoroczny sukces reprezentanta Walonów – Loic’a Nottet’a.
Telewizje VRT (flamandzka) i RTBF (walońska) na przemian zajmują się Eurowizją w Belgii. Od czasu wprowadzenia półfinałów Belgia tylko cztery razy uczestniczyła w finale – w 2004 (automatyczny start dzięki wysokiej pozycji Urban Trad rok wcześniej) i 2010 z reprezentantami wybranymi przez VRT oraz w 2013 i 2015 z reprezentantami RTBF. Na tę chwilę lepiej radzi sobie jednak część walońska, gdyż Loic w tym roku wywalczył 4. miejsce, a Roberto Bellarosa 12. dwa lata temu. Jeśli chodzi o nadawcę flamandzkiego, osiągnięcia są nieco słabsze – 6. miejsce Toma Dice’a (2010) oraz 19. pozycja Xandee (2004). Ciekawe, co przyniesie Belgom rok 2016?

Zła wiadomość dla fanów JESC
Dziś odbyła się premiera składanki z utworami Eurowizji dla Dzieci 2015. Płyta dostępna jest tylko poprzez sklepy internetowe, bowiem od lat już nie jest wydawana w formie fizycznej. Niestety, tym razem nie będzie na niej wersji karaoke, na które wielu fanów zawsze czeka. Album zawiera jedynie 17 studyjnych wersji utworów konkursowych, ułożonych alfabetycznie według nazwy kraju. Wersje karaoke po raz pierwszy pojawiły się na składance Eurowizji dla Dzieci 2006 organizowanej w Bukareszcie. Jak podano na Facebooku, Universal Music nie zdecydował się na oficjalne wydanie wersji karaoke, ale prawdopodobnie pojawią się one do odsłuchu na YouTube. Album dostępny jest m.in. na iTunes, Apple Music, 7 Digital, Google Play czy Napster. Cena to 10,99 EUR.
Przypominam, że trwa głosowanie w plebiscycie „Nasz Faworyt JESC 2015” na najlepszą piosenkę konkursową. Głosować można TUTAJ! Do tej pory zagłosowały 74 osoby, a lider uzbierał już 584 punkty, 153 więcej niż laureat drugiego miejsca. Dwa kraje przekroczyły już próg 400 punktów, a tylko dwa nadal zbierają punkty do pierwszej setki. W top3 jest tylko jeden kraj, który już ma na koncie zwycięstwo podczas JESC.
Remis w Tatarstanie, reprezentant Iranu
Nie udało się wczoraj wyłonić reprezentanta Tatarstanu na Turkowizji 2015, gdyż podczas finału narodowego doszło do remisu pomiędzy Ilnarem Miranovem i Yamle Qizlar. Przewodnicząca jury oznajmiła, że komisja zbierze się ponownie w ciągu kilku najbliższych dni i wewnętrznie wskaże zwycięzcę. Bez problemów wybrano natomiast przedstawicielkę republiki na Turkowizję dla Dzieci – będzie nią Saida Mukhametzyanova, uczestniczka rosyjskiej edycji „The Voice. Kids”.
Poznaliśmy też uczestnika z Iranu – będzie nim Reza Esbilani, który aktualnie mieszka w Turcji, a śpiewu uczył się w Azerbejdżanie. 37-letni wokalista najczęściej występuje Antalyi. Nie wiadomo na razie jaki utwór wykona podczas Turkowizji. Iran zadebiutował podczas ubiegłorocznego konkursu – grupa Barish zaśpiewała „Heydar baba” po azersku i dostała się do finału, gdzie zajęła 13. miejsce
Skopje Fest bez polotu
Wczoraj odbył się Skopski Festival, który w tym roku nie ma związku z Eurowizją, chociaż zastosowano eurowizyjny sposób podawania głosów jury i telewidzów. Na pierwszym miejscu zremisowały formacja Aj Kju oraz popularna wokalistka Simona Popovska, jednak ostatecznie Grand Prix trafiło do zespołu, który wykonał utwór „Ubava”, ponieważ w przypadku remisu decydujący głos miała komisja złożona z pięciu osób. Trzecie miejsce zajęła ballada „Gradina od creshi” Sary Mejs. Reprezentanka Macedonii na JESC – Anja Veterova – zajęła 6. miejsce, z kolei Vlatko Ilievski wywalczył 3 punkty, co dało mu 11. pozycję. Pięć piosenek zakończyło rywalizację bez punktów.
Niestety festiwal nie należał do zbyt atrakcyjnych, a wśród 18 piosenek raczej ciężko było doszukać się jakiegokolwiek eurowizyjnego potencjału. Raziła fatalna scenografia, brak dynamicznej produkcji oraz fatalny dobór strojów uczestników. Mocnym akcentem był natomiast Interval Act, podczas którego wystąpiły dwie eurowizyjne reprezentantki – Elena Risteska i Tamara Todevska – silne wokale, od lat cenione na lokalnym rynku muzycznym.
