
Highway z Czarnogóry!
Telewizja RTCG zaskoczyła wszystkich i w dzień po opublikowaniu jakichkolwiek informacji świadczących o tym, że kraj być może wystartuje w ESC 2016 doszło do oficjalnej prezentacji nowego reprezentanta! Czteroosobowa komisja specjalistów jednogłośnie uznała, że do Sztokholmu powinien pojechać zespół Highway złożony z wokalisty Petera Tosicia oraz dwóch gitarzystów – Marka i Luki. Trio zdobyło popularność dzięki zajęciu 4. miejsca w drugiej edycji programu „X Factor Adria”, gdzie ich mentorem był Chorwat Tonci Huljic znany m.in. z formacji Magazin.

Highway zostali dostrzeżeni podczas jednego z castingów w ramach „X Factor”, a to rundy bootcamp trafili wraz z pięcioma innymi grupami/duetami. Co ważne, zostali odrzuceni w tzw. „domu jurorskim”, gdzie Tonci Huljic wspierany był merytorycznie przez Petara Graso. Trio dostało jednak drugą szansę i wraz z duetem Adnan & Tarik walczyło o względy widzów i awans do live-shows w ramach „drugiej szansy”. Pojedynek przegrali przez co nie mieli prawa startu w koncertach na żywo, ale jak się później okazało, produkcja postanowiła dać im kolejną szansę i zakwalifikować do live-shows, więc Highway pojawiło się tam dopiero od trzeciego koncertu, o tematyce eurowizyjnej zresztą. Wykonali „Zauvijek moja” i udało im się przejść do kolejnej rundy. W koncercie o tematyce „Love Songs” zaśpiewali utwór „Neko te ima”, a podczas piątego „live” postawili na autorską kompozycję „Lud”, która dała im miejsce w ostatniej czwórce, co oznaczało konieczność walki w duelach. Zaśpiewali tam piosenkę „I need a dollar” i pokonali Daniela Temelkova.
Ósmy odcinek na żywo był poświęcony „piosenkom z dedykacją”, a Highway postanowili zaśpiewać dwa utwory – „Par godina za nas” i „Ti si sav moj bol” co dało im awans do wielkiego finału, w którym startowało sześciu kandydantów. Petar, Marko i Luka zaśpiewali „Do I wanna know”, co dało im awans do top4. W drugiej rundzie finału postawili na „Sve je lako kad si mlad” i „Sta sada ljubav ima s tim”, a widzowie zdecydowali, że nie chcą ich oglądać w ostatecznym duelu finału, przyznając czarnogórskiemu trio czwarte miejsce. Highway nie był jedynym czarnogórskim akcentem w drugiej edycji „X Factora”, gdyż w odcinkach na żywo występował też wokalista Milan Bukilić, który jednak został dość wcześnie wyeliminowany.
O tym, jaki utwór Highway wykona na Eurowizji, dowiemy się zapewne dopiero za kilka miesięcy. Zespół tworzy głównie muzykę z pogranicza pop i rock, ale dla dobra konkursu i/lub projektu z pewnością będzie w stanie odejść od swojej stylistyki, jeśli np. nadawca RTCG narzuci młodym muzykom konkretnego kompozytora czy utwór. Warto polubić fan page Highway na Facebooku – TUTAJ.
Włosi stawiają na Sanremo, Bułgarzy się wahają
Telewizja RAI1 będzie transmitować finału Eurowizji 2016 z udziałem reprezentanta Włoch. Oznacza to, że konkurs „awansował” z Rai2 do głównego kanału Ra1, co świadczy o zwiększającej się popularności show w Italii. Również półfinały pokazane będą na innym kanale – zamiast Rai4 będzie to Rai2. Potwierdzono także, że zwycięzca Sanremo 2015 będzie miał prawo reprezentowania Włoch podczas konkursu, jednak nie jest to obowiązek, a w przypadku rezygnacji z tej możliwości, nadawca sam wskaże odpowiedniego kandydata spośród stawki tego legendarnego festiwalu. Finał Sanremo zapowiedziany jest na 13 lutego.
Turcja i Bułgaria nadal nie są pewne swojego powrotu do konkursu, chociaż postrzeganie show zmienia się m.in. w krajach tzw. „Big5”. Turcja domaga się więcej czasu na decyzję, z kolei Bułgaria ma zdecydować o tym do końca przyszłego tygodnia, czyli przed 10 października. Nadawca BNT zgłosił wstępną chęć udziału, ale nadal rozpatruje wszystkie „za” i „przeciw”. Jeśli potwierdzi powrót, prawdopodobnie dojdzie do współpracy z prywatną stacją bTV, podobnie jak to miało miejsce w przypadku Eurowizji dla Dzieci co skutkowało wzrostem zainteresowania tym konkursem w kraju. Bułgaria będzie w tym roku organizować konkurs i będzie to jej pierwszy event przygotowywany pod kontrolą EBU.
