Powroty nie takie pewne?
Okazuje się, że powrót Turcji nie jest taki oczywisty, jakby to się mogło wydawać na podstawie wcześniejszych informacji. Dziś podano, że telewizja turecka TRT jeszcze nie podjęła decyzji o uczestnictwie w Eurowizji 2016 i żąda od EBU dłuższego czasu do namysłu, bo chciałaby się zadeklarować dopiero w połowie listopada, a zgodnie z terminarzem, wszyscy nadawcy muszą potwierdzić udział do 10 października. Nie podano powodów dla których TRT chce wydłużenia czasu na decyzję, jednak zapewne chodzi o dodatkowe negocjacje między nadawcą a Unią, zwłaszcza, że Turcy są świadomi tego, jak bardzo fanom Eurowizji i EBU zależy na ich powrocie do Eurowizji.
Związki zawodowe BiH protestują przeciwko planom nadawcy bośniackiego, który chce skupić się na szukaniu sponsorów by wrócić na Eurowizję w 2016 roku. Przedstawiciele protestujących uważają, że BHRT nie powinna skupiać się na konkursie w momencie, gdy w stacji panuje ogromny kryzys finansowy i dochodzi o przymusowych zwolnień czy obniżania płac. Telewizja bośniacka ma czas do 10 października by podjąć decyzję w sprawie powrotu na ESC.
Na szczęście są też dobre wiadomości – udział w Eurowizji 2016 potwierdziła Rosja. Nadawcą odpowiedzialnym za wybór reprezentanta będzie w 2016 roku RTR. Nie wiadomo na razie w jaki sposób zostanie wyłoniony następca Poliny Gagariny.

Francja i Wielka Brytania szykują się do konkursu
Telewizja francuska France 2 rozpoczęła zbieranie zgłoszeń do wewnętrznych preselekcji, które wyłonią reprezentanta kraju w finale Eurowizji 2016. Zgłoszenia od wykonawców i kompozytorów będą przyjmowane do końca października, a poza typowo eurowizyjnymi zasadami (3-minutowy utwór itp.), telewizja stawia też warunki wiekowe (wokaliści w przedziale 16-50 lat) i językowe (utwór w 80% wykonany po francusku). Co istotne, nie jest wymagane obywatelstwo francuskie, ale reprezentant musi być gotowy na promowanie siebie i swojej piosenki na rynku francuskim, co oznacza, że musi znać też ten język. Wymagana jest też biegła znajomość języka angielskiego. Chociaż France 2 będzie odpowiedzialna za promocję i przygotowania eurowizyjne, nadawca domaga się też współpracy z wytwórnią płytową, do której należeć będzie wybrany artysta. Portal Oikotimes.com twierdzi, że możliwość zgłaszania się wszystkich wykonawców spowoduje, że z Francji na Eurowizję w Sztokholmie nie pojedzie żaden znany artysta. Jak to ostatecznie będzie, przekonamy niebawem.
Ogromne zmiany czekają natomiast Brytyjczyków, którzy po latach wyborów wewnętrznych w końcu wracają do preselekcji narodowych i to na największą, jak do tej pory, skalę. BBC potwierdziło doniesienia mediów lokalnych i rozpoczyna przyjmowanie zgłoszeń od wszystkich chętnych, którzy potrafią śpiewać na żywo i do 20 listopada wyślą swoją aplikację. Spośród wszystkich kandydatów nadawca BBC wybierze najlepszych. W selekcji pomagać będą członkowie OGAE UK oraz BASCA, a Hugh Goldsmith będzie nadzorował cały projekt. Po wybraniu finalistów, najlepsze piosenki zostaną zaprezentowane publicznie, a nowego reprezentanta wskażą widzowie i jurorzy. Póki co nie znamy szczegółów przebiegu finału narodowego. W oświadczeniu dla prasy nie ma ani słowa o telewizyjnym show, więc możemy oczekiwać wszystkiego, od prostego głosowania online po show w formacie Melodifestivalen.
Białoruś z nową wersją piosenki
Zwycięzca preselekcji białoruskich do JESC – Ruslan Aslanov – opublikował nową, eurowizyjną wersję swojego utworu pt. „Magic”. Zgodnie z oczekiwaniami, ostatni refren piosenki wykonany zostanie po angielsku, a całość ma nową aranżację i brzmi lepiej, niż pierwotna wersja. Dodano brzmienie bębnów i zmieniono tytuł z „Volshebstvo” na „Magic”. Wiadomo też, że ekipa białoruska przywiezie do Sofii ogromny ekran LED, na którym wyświetlane będą wizualizacje podobne do tych, które widzieliśmy podczas preselekcji. Ruslan w trakcie śpiewania utworu będzie wykonywał ruchy rękoma, które współgrać mają z tym, co zobaczymy na ekranie. Co ważne, cała prezentacja i koncept przygotowane zostały tylko i wyłącznie przez specjalistów pochodzenia białoruskiego.
Poznaliśmy dziś też tytuł piosenki włoskiej. Chiara i Martina zaśpiewają „Viva”, kompozycję autorstwa Gigi D’Alessio, który w swojej wieloletniej karierze sprzedał już ponad 20 mln singli. Piosenka jest w trakcie nagrywania, a data jej premiery nie jest jeszcze znana.

Azerbejdżan ma reprezentanta
Zwycięzca pierwszej edycji Turkowizji – Azerbejdżan – ma już nowego reprezentanta. Wczorajszy finał narodowy wygrał Mehman Tagiyev, który pokonał trzech innych kandydatów. Wokalista pochodzi z Baku i jest trzecim z rzędu mężczyzną, który reprezentować będzie Azerbejdżan podczas Turkowizji. Jego wczorajszy występ obejrzeć można TUTAJ, oczywiście nie jest to piosenka, którą Mehman wykona w Stambule.
Azerbejdżan wygrał pierwszą Turkowizję dzięki Faridowi Hasanovi i piosence „Yasa”, która w finale zdobyła 210 punktów. Rok później reprezentantem kraju był Elvin Ordubadli z „Divlerin Yalqizliği” – w półfinale zajął 14. miejsce, ale znalazł się w grupie państw poszkodowanych przez niedopatrzenia w głosowaniu jurorów. W finale zajął 9. miejsce zdobywając 177 punktów. Azerbejdżan miał organizować tegoroczną edycję Turkowizji, ale już w listopadzie ubiegłego roku podano, że gospodarzem będzie Turkmenistan, który później zastąpiono Turcją.
