Eurowizja dla Dzieci 2015, Eurowizja 1968, Wymarzony reprezentant PL 2016

Australia weźmie udział w JESC?

Europejska Unia Nadawców potwierdziła, że telewizja australijska SBS otrzymała zaproszenie do wzięcia udziału w Eurowizji dla Dzieci 2015 w Sofii. Szczegółów brak, domysłów sporo. Póki co, EBU podała tę wiadomość na Twitterze, informując jedynie o zaproszeniu. Nie wiadomo jakie są powody takiej decyzji, nie wiadomo jakie są plany wobec tej inicjatywy i czy SBS w ogóle zdecyduje się na taki krok. O ile debiut Australii podczas Eurowizji „dla dorosłych” był wydarzeniem okazjonalnym z racji 60-lecia konkursu, o tyle w przypadku JESC raczej o żadnej „okrągłej” rocznicy mówić nie można. Przy ESC od razu mówiono, że udział Australii będzie jednorazowy – w przypadku JESC zapewne będzie podobnie, ale nie zostało to jeszcze potwierdzomne. Gdy podano wiadomość o debiucie tego kraju w Austrii, fani konkursu podzielili się na zwolenników i przeciwników. Ostatecznie jednak Australia pojawiła się w finale, zjednała sympatię wielu i ostatecznie wywalczyła 5. miejsce. Istnieją co prawda pogłoski, że to nie ostatni udział SBS w Eurowizji, ale póki co można je traktować jako plotki. Część osób tłumaczy fakt zaproszenia Australii do JESC jako „przedłużenie” celebracji jubileuszu dorosłego konkursu, jednak sporo jest też głosów krytycznych, sugerujących, że za taką decyzją stoją kwestie finansowe – EBU chce rozwijać Eurowizję dla Dzieci, chociaż większość europejskich nadawców nie jest zainteresowana tym wydarzeniem. Jeśli Szwecja, Serbia, San Marino i Australia zdecydują się na start, wtedy stawka konkursowa liczyć będzie aż 18 państw, czyli tyle samo co w 2004 roku (największa Eurowizja dla Dzieci w historii). Czy o to chodzi EBU?

Chociaż małe kraje bałtyckie w tym roku dobrze poradziły sobie podczas Eurowizji, nie są zainteresowane udziałem w „dziecięcej” wersji. Litwa i Łotwa zapowiedziały, że nie wrócą, natomiast nadawca estoński poinformował portal Wiwibloggs, że nie planuje debiutować w Sofii. Prawdopodobnie JESC znów zyska popularność w Rosji, bo nadawca publiczny zdecydował się wrócić do formatu preselekcji narodowych. Finał odbędzie się pod koniec września, a o wyjazd do Bułgarii powalczy ok. 20 uczestników, którzy będą mogli się zgłaszać już od jutra. Rok temu Rosję reprezentowała Alisa Kozhikina, którą stacja wybrała wewnętrznie. Wokalistka zajęła 5. miejsce.

WYMARZONY REPREZENTANT POLSKI 2016: Nie ma mocnych na polskie wokalistki! Kolejna z nich wygrała duel i weszła do finału plebiscytu. Tym razem jest to Ewa Farna, która pokonała Michała Szpaka stosunkiem głosów 121 do 68. Kolejny duel już na grupie facebookowej! Przypominam, że w finale są już Brodka i Doda.

CZY WIESZ, ŻE…

Jesteśmy już przy roku 1968, kiedy to Eurowizja po raz pierwszy została nagrana w kolorze. Wielka Brytania już nieraz gościła ESC, ale po raz pierwszy otrzymała prawa gospodarza z powodu zwycięstwa rok wcześniej. Byli zresztą niezwykle blisko ponownego sukcesu…

  • Konkurs odbył się w Royal Albert Hall, zbudowano bardzo dużą scenę z logiem Eurowizji.
  • Wielka Brytania miała już dość zajmowania drugich miejsc i bardzo zależało jej na ponownej wygranej. Z tego powodu wybrano Cliffa Richarda, ówcześnie najpopularniejszego wokalistę pop, dla którego utwór „Congratulations” napisali autorzy „Puppet on a string” – Bill Martin i Phil Coulter.
  • „Congratulations” cieszyło się ogromną sympatią słuchaczy, gdyż piosenka dotarła do 2. miejsca listy przebojów przed samym konkursem. Ciekawy i energiczny występ Cliffa Richarda zdobył ogromne owacje publiczności.
  • Największą konkurentką Brytyjczyka okazała się Hiszpanka Massiel z utworem „La, la, la”. Cliff Richard zatrzasnął się w łazience w trakcie podawania wyników – złośliwi twierdzą, że bał się publicznej porażki…
  • Głosowanie było niezwykle ekscytujące. Gdy do zakończenia zbierania punktów pozostały tylko łączenia z dwoma państwami, przewaga Wielkiej Brytanii nad Hiszpanią wynosiła 3 punkty. Niemcy przekazały 2 punkty dla Cliffa, ale aż 6 dla Massiel, co spotkało się z wymowną reakcją publiki.
  • Ostateczne rozdanie przekazywała Jugosławia, która…nie dała punktów żadnemu z tych państw, więc ostatecznie to Hiszpania zdobyła Grand Prix.

  • Media brytyjskie były rozczarowane rezultatem i oskarżały jurorów o manipulację głosowaniem. Zawiedziony był sam Cliff Richard. Do tej pory mówi się, że wyniki były ustawione przez generała Franco, który przekupił jurorów, by poprzez zwycięstwo na ESC pokazać Hiszpanię w lepszym świetle.
  • Pomimo przegranej „Congratulations” stało się większym hitem niż „La, La, La”, co potwierdza regułę, że częściej przebojami są piosenki, które Eurowizji nie wygrywają.
  • Austrię reprezentował w Londynie czeski wokalista Karel Gott.
  • Wracając jeszcze do Cliffa Richarda. Jego talent odkryto w 1958 roku, wtedy zaczął lansować pierwsze muzyczne przeboje. Jego wizerunek „idealnego zięcia” kontrastował z „dzikimi facetami” z The Rolling Stones czy The Beatles, co zresztą dało mu ogromną popularność. W jego życiu nie było miejsca na skandale, narkotyki, wybryki, a on sam bardzo często publicznie przyznawał się do swojej wiary. Spekulowano jednak często na temat jego orientacji seksualnej, on sam jednak ucinał wszelkie dyskusje na ten temat, twierdząc, że o seksie mówić nie zamierza.
  • O Cliffie Richardzie można powiedzieć, że jest to prawdopodobnie jedyny wokalista brytyjski, który królował na listach przebojów aż przez pięć dekad.