Eurowizja – Najważniejsze elementy konkursu

CZY WIESZ, ŻE… 

(odcinek 2.)

Chociaż Eurowizja z roku na rok coraz bardziej nas zaskakuje, niektóre jej elementy od lat są niezmienne. Jakie? Autorzy książki „All the stars, scandals, triumphs, failures and hits. Eurovision – The History of the song contest 1956-2015” mają swoje typy. Zgadzacie się z nimi?

  • Głosowanie. Chociaż Eurowizja ma się opierać na muzyce, to jednak są tacy widzowie, którzy włączają transmisję dopiero wtedy, gdy rozpoczyna się łączenie z krajami. Nie ma się co dziwić – to wielkie emocje, rozrywka, a czasem niezła komedia. Format głosowania zmieniał się wielokrotnie, jednak od 1975 roku wprowadzona została najbardziej popularna metoda ze słynnym „12 points”.
  • Green Room. Miejsce, w którym artyści czekają na swój występ, śledzą poczynania konkurencji, a później oglądają głosowanie. Dzięki coraz częstszym przekazom z Green Roomu każdy widz może poczuć te emocje. Kamera w Green Roomie po raz pierwszy pojawiła się podczas Eurowizji 1967.
  • Prezenterzy. Pojedynczo, w parach czy w większych grupach. Najczęściej są to znane osobistości telewizji organizującej konkurs, często też muzycy, aktorzy czy po prostu bohaterowie wcześniejszych Eurowizji. Obowiązkowo prowadzą konkurs po angielsku i francusku, jednak z roku na rok coraz częściej zwracają się do publiki także w innych językach.
  • Wybór piosenki i reprezentanta. Od początku Eurowizji najtrudniejszym zadaniem dla uczestniczących nadawców był wybór piosenki i reprezentanta. Rozwiązania szukano na wiele różnych sposobów jednak do tej pory nie znaleziono idealnego rozwiązania, które zawsze da wysokie miejsce. Szwecja konsekwentnie od 1959 organizuje preselekcje narodowe Melodifestivalen, w Austrii z kolei metoda selekcji zmienia się niemal co roku.
  • Statystyki. Fani je uwielbiają i z chęcią poznają nowe ciekawostki i aktualizują bazę danych po każdym nowym konkursie. Dobrze, że ciekawostki związane z konkursem i jego bogatą historią coraz częściej pojawiają się także podczas samej transmisji.
  • Klątwa drugiego miejsca. Kraj, który wystartuje w finale z 2. pozycji, może zapomnieć o wygranej. W 60-letniej historii konkursu, nigdy nikt nie wygrał z tego miejsca. Owszem, nie udało się wygrać także tym z miejsc 16., 21. i 25., ale „dwójka” obecna była od samego początku. I nadal straszy….

  • Orkiestra. Niestety, jej już nie ma, ale w latach 1956-1998 odgrywała istotną rolę podczas konkursu. Tworzona była najczęściej przez nadawcę organizującego konkurs i musiała nauczyć się wszystkich startujących utworów. Niestety, już w latach 80. pojawiły się w piosenkach takie dźwięki, których orkiestra nie jest w stanie zagrać na żywo, stąd często wersje „na żywo” brzmiały inaczej niż studyjne i nie każdemu się to podobało. Kompozytorzy nie zawsze mieli też możliwość przygotowania utworu, który byłby odegrany przez orkiestrę. To (i kwestie finansowe) to główne powody rezygnacji z orkiestry.
  • Komentatorzy. Każdy nadawca przygotowuje swoją wersję językową konkursu, ale sposób komentowania różni się w zależności od podejścia do konkursu i profesjonalizmu osoby, która tłumaczy widzom przebieg show i przybliża sylwetki uczestników.

  • Fani. Tak ogromny konkurs ma pokaźną bazę fanów, a wielu z nich zrzeszonych jest w organizacji OGAE, która powstała w 1984 roku. Kluby współpracują z EBU i lokalnymi nadawcami. Pierwsze rzędy i miejsca najbliżej sceny zawsze są dla nich zarezerwowane bo ich pasja i euforia są istotną częścią show i dobrze wyglądają „w obrazku”.
  • Teorie spiskowe. Istnieją od zawsze i to od każdego fana zależy, czy w nie wierzy czy nie. Już w 1956 roku pojawiły się opinie, że Luksemburg poprosił Szwajcarię, by za niego zagłosowała, co dało zwycięstwo Lys Assii. Spośród tych najnowszych wymienia się m.in. teorię o tym, że Serbia wygrała, by Belgrad skupił się na organizacji ESC, a nie deklaracji niepodległościowej Kosowa, z kolei Azerbejdżan wygrał poprzez łapówkę, a producenci specjalnie ustawili głosowanie 2015 w ten sposób by Polina mogła porozmawiać z Conchitą w Green Roomie.
  • Pocztówki. Krótkie filmiki poprzedzające występy pojawiły się w 1970 roku. Czasem są nudne, czasem głupie, jeszcze częściej „turystyczne”, albo prezentujące sylwetki uczestników. Są jednak częścią konkursu, który bez nich miałby zupełnie inne tempo.

W kolejnej notce: 5 najczęstszych pytań dot. Eurowizji 

PRZYPOMINAM O GŁOSOWANIU NA WYMARZONEGO REPREZENTANTA POLSKI. Ankieta dostępna TUTAJ