O Eurowizji znów piszą w mediach
Chociaż Eurowizja dla Młodych Tancerzy od lat cieszy się prestiżem, to jednak nie jest tak popularna jak jej muzyczny odpowiednik, przez co zazwyczaj temat był w mediach ignorowany. Wczorajsze zwycięstwo Viktorii trochę to zmieniło, a o finale napisały czołowe polskie media. Już wczoraj wieczorem informowałem o artykułach na portalu „Głos Wielkopolski” czy Radia Merkury, gdzie podkreślane było, iż Eurowizję wygrała Poznanianka. O sprawie informuje też TVP Info – „Zdaniem sędziów maturzystka z Poznania była bezkonkurencyjna, a zadanie miała bardzo trudne. Choreograf Jacek Przybyłowicz przygotował dla niej niezwykle skomplikowany i trudny układ . Trzeba przyznać, że taniec nazwany „Peace in old style” idealnie współgrał ze wspaniałą muzyką Mikołaja Henryka Góreckiego. W nagrodę Polka otrzymała 7 tys. euro. „. Pojawiła się też notka na stronie TVP Kultura – „Jej występ zrobił ogromne wrażenie na publiczności i jury. To wielki sukces, ponieważ Konkurs Eurowizji dla Młodych Tancerzy to jedno z z najbardziej prestiżowych międzynarodowych wydarzeń tanecznych.” Rzeczpospolita z kolei błędnie podaje, że kolejny konkurs odbędzie się w Polsce. Trzeba jednak pamiętać, że nie obowiązuje tu zasada panująca przy Konkursie Piosenki Eurowizji, a o organizację trzeba się starać w otwartym konkursie nadawców. „Chociaż w konkursie muzycznym Eurowizji raczej nie mamy szczęścia, to wręcz przeciwnie jest w konkursie Eurowizji Młodych Tancerzy. Nasza reprezentantka Viktoria Nowak pokonała rywali i zdobyła pierwsze miejsce w konkursie.” – czytamy na portalu SE.pl. „Nie jest to jej pierwszy sukces w tym roku: w kwietniu wygrała też krajowe eliminacje Konkursu „Młody Tancerz Roku”. Brała udział w wielu konkursach, tańczyła w spektaklach Teatru Wielkiego i szkolnych przedstawieniach prezentowanych w Polsce i za granicą. ” – dodaje poznańska „Gazeta”.
O wynikach Eurowizji dla Młodych Tancerzy informowały też portale eurowizyjne, m.in. Eurovoix, ESCbubble, ESCPlus czy Oikotimes, a także niektórzy nadawcy, m.in. telewizja czeska, która organizowała konkurs.

REZULTAT EUROWIZYJNY
(wydanie specjalne)
23. POLSKA
Dziś w końcu dotarliśmy do miejsca w tabeli, gdzie znajdziemy naszą reprezentantkę – Monikę Kuszyńską. Artystka była pierwszą uczestniczką ESC, która poruszała się na wózku inwalidzkim, a swoim przesłaniem i wewnętrzną siłą zachwyciła opinię publiczną oraz obserwatorów eurowizyjnych. Sprawiła też, że o konkursie bardzo dużo mówiło się w Polsce, a wyniki oglądalności finału zaskoczyły nawet największych fanów. Sukcesem było wejście do finału, bo to był cel tegorocznego uczestnictwa. Panowało ogólne przekonanie, że Grand Prix w tym roku nie zdobędziemy, ale nawet jeśli zajmiemy niskie miejsce, to i tak będziemy dumni z Moniki. Chociaż sama wokalistka chciała zdobyć więcej punktów, to jednak jest z udziału zadowolona i na pewno będzie miło wspominać przygodę w Wiedniu.

Monika Kuszyńska zaśpiewała balladę „In the name of love” jako ostatnia w II półfinale. Zdobyła 57 punktów i 8. miejsce. Najwięcej punktów – 6 – dała Malta. Po pięć punktów przyznały Litwa, Irlandia, Norwegia, Łotwa, Szwecja i Włochy. Cypr i Wielka Brytania dorzuciły po 4 punkty, Islandia z Niemcami po 3, Portugalia i Słowenia po 2, a odległa Australia 1. Punktów nie przyznały nam trzy kraje, w których decydowało tylko jury – San Marino, Azerbejdżan i Czarnogóra, a także sąsiednie Czechy oraz Izrael. Gdyby o wynikach decydowali tylko widzowie, Polska znalazłaby się na wysokim 4. miejscu (114 punktów), ustępując tylko Szwecji, Izraelowi i Łotwie. Niestety, w odczuciu jury nie zasłużyliśmy na finał – otrzymaliśmy przedostatnie miejsce (16.) i tylko 10 punktów, 4 więcej niż San Marino. Tym samym Polska to kraj II półfinału, wobec którego widzowie i jury najbardziej się poróżnili.

W finale Polska otrzymała 10 punktów, co dało jej niskie 23. miejsce. 4 punkty dostaliśmy od Francji, 3 od Irlandii, 2 od Wielkiej Brytanii i 1 od Włoch. Staliśmy się w ten sposób najniżej ocenionym w finale krajem nie tylko II półfinału, ale obydwu półfinałów, gdyż słabiej wypadły tylko cztery kraje, które uczestnictwo w finale miały zagwarantowane już wcześniej. Gdyby o wynikach decydowali tylko widzowie, Monika zajęłaby całkiem dobre, 15. miejsce z dorobkiem 47 punktów. U jurorów nie mieliśmy jednak żadnych szans, a ballada „In the name of love” zdobyła tylko 2 punkty, co dało ostatnie miejsce ze stratą 2 punktów do Albanii. Różnica między miejscem u jury i u widzów wyniosła aż 12 pozycji, ale nie jest najwyższa. Albania miała 17 pozycji, Serbia, Austria i Cypr 14 pozycji.
23. miejsce jest drugim najsłabszym rezultatem Polski w finale. Słabiej wypadła tylko Isis Gee w 2008 roku, która zajęła 24. miejsce. Dorobek punktowy jest jednak najniższy – Andrzej Piaseczny miał jeden punkt więcej, Isis Gee 4 punkty więcej, a Justyna Steczkowska 5. Co ciekawe, trzy najsłabsze (ale finałowe) dokonania Polski miały miejsce wtedy, gdy reprezentowały nas utwory w całości po angielsku. Pozostałe (tj. polskie lub wielojęzykowe) zawsze zajmowały miejsca w top20. Ósme miejsce w półfinale to z kolei najlepszy rezultat Polski na tym etapie i powtórka z ubiegłego roku (chociaż Donatan i Cleo zdobyli rok temu w półfinale 13 punktów więcej). Na dziewięć startów w półfinale Polska tylko trzy razy zdobyła awans, a w tym roku udało się to zrobić drugi raz pod rząd, co jest sporym sukcesem.
W II półfinale jury najwyżej oceniło Szwecję, drugie miejsce zajął Izrael, a trzecie Norwegia. Wysoko były Czechy (4. miejsce), nisko zaś inny sąsiad – Litwa (14. miejsce). Najniżej oceniono San Marino. Który juror najlepiej przewidział skład finału? Sprawdźmy – oto top9 każdego z nich:
Krzysztof Szewczyk: 1. Norwegia, 2. Szwecja, 3. Czechy, 4. Cypr, 5. Słowenia, 6. Azerbejdżan, 7. Izrael, 8. Irlandia, 9. Łotwa = 7 na 9 trafień. Litwa i Czarnogóra zajęły u niego miejsca 14-15.
Maria Szabłowska: 1. Izrael, 2. Czechy, 3. Azerbejdżan, 4. Norwegia, 5. Cypr, 6. Irlandia, 7. Szwecja, 8. Łotwa, 9. Portugalia = 6 na 9 trafień. Słowenia była na 11., Litwa na 14., a Czarnogóra ostatnia.
Donatan: 1. Łotwa, 2. Izrael, 3. Malta, 4. Szwecja., 5. Szwajcaria, 6. Słowenia, 7. Czechy, 8. Norwegia, 9. Azerbejdżan = 6 na 9 trafień. Czarnogóra była 11., Cypr 14., a Litwa ostatnia.
Tomasz Żąda: 1. Cypr, 2. Szwecja, 3. Norwegia, 4. Izrael, 5. Słowenia, 6. Łotwa, 7. Czechy, 8. Azerbejdżan, 9. Islandia = 7 na 9 trafień. Czarnogóra była 13., a Litwa ostatnia.
Natalia Szroeder: 1. Szwecja, 2. Łotwa, 3. Norwegia, 4. Izrael, 5. Malta, 6. Czechy, 7. Islandia, 8. Irlandia, 9. Szwajcaria = 4 na 9 trafień. Azerbejdżan i Litwa zajęły miejsca 10-11., Słowenia, Cypr i Czarnogóra 13-15.
A jak ocenili widzowie? 1. Szwecja, 2. Czechy, 3. Izrael, 4. Łotwa, 5. Słowenia, 6. Norwegia, 7. Cypr, 8. Azerbejdżan, 9. Litwa = 8 na 9 trafień! Czarnogóra znalazła się na 13. miejscu. Oficjalna punktacja Polski w półfinale wyglądała następująco: 12 – Szwecja, 10- Izrael, 8- Czechy, 7- Łotwa, 6- Norwegia, 5- Słowenia, 4- Cypr, 3- Azerbejdżan, 2- Islandia, 1- Szwajcaria. Bez punktów Irlandia, Litwa, Portugalia, Czarnogóra, Malta i San Marino.
W finale głosowanie jury wygrała Australia, drugie miejsce miała Szwecja, a trzecie Łotwa. Rosja była siódma, Niemcy czternaste, Litwa 23., a ostatnia Francja. Komu udało się przewidzieć skład top5? Sprawdzamy!
Krzysztof Szewczyk: 1. Szwecja, 2. Australia, 3. Włochy, 4. Rosja, 5. Wielka Brytania = 4 na 5 trafień i wielka pomyłka z UK. Belgia była u Krzysztofa na ósmym miejscu.
Maria Szabłowska: 1. Belgia, 2. Szwecja, 3. Australia, 4. Wielka Brytania, 5. Izrael = 3 na 5 trafień i znów wpadka z Electro Velvet. Rosja zajęła u Marii dopiero 20. miejsce, Włochy ósme.
Donatan: 1. Rosja, 2. Łotwa, 3. Izrael, 4. Azerbejdżan, 5. Gruzja = 1 na 5 trafień. Szwecja była u producenta 19., Włochy jedenaste, 3. Belgia przedostatnia, a Australia ósma.
Tomasz Żąda: 1. Cypr, 2. Australia, 3. Szwecja, 4. Norwegia, 5. Belgia = 3 na 5 trafień i spora pomyłka co do Cypru. Włochy i Rosja zajęły u Tomasza miejsca 10-11.
Natalia Szroeder: 1. Szwecja, 2. Łotwa, 3. Australia, 4. Izrael, 5. Belgia = 3 na 5 trafień. Rosja była siódma, a Włochy…ostatnie.
Co na to widzowie? Ich top5 wyglądało następująco: 1. Włochy, 2. Estonia, 3. Szwecja, 4. Rosja, 5. Belgia = 4 na 5 trafień! Australia zajęła 9. miejsce. Różnice między punktacjami? Estonia (17. u jury, 2. u widzów), Słowenia (16. u jury, 8. u widzów), Czarnogóra (25. u jury, 15. u widzów), Wielka Brytania (8. u jury, 22. u widzów), Austria (13. u jury, 24. u widzów). Co z tego wyszło? Oto jak głosowała Polska w finale: 12- Szwecja, 10- Łotwa, 8- Australia, 7- Włochy, 6- Rosja, 5- Belgia, 4- Izrael, 3- Norwegia, 2- Estonia, 1- Słowenia. Pod kreską znalazły się Niemcy, a ostatnia w klasyfikacji była (niestety) Francja.

I jeszcze ta sukienka przyczepiona do pierścionka… po prostu trochę głupio to wyglądało. Po co i dlaczego to było? Bez sensu, i tyle. Ogólnie, to szanuję panią Monikę i jej przesłanie, ale piosenka była po prostu marna. Skończyła na miejscu, na jakie zasłużyła… chociaż i tak trochę za wysoko, a to miejsce ma raczej tylko dzięki głosom od Polonii, co jest, jak każde polityczno-sąsiedzko-emigracyjne głosowanie, mocno żenujące…
Typowanie członków jury wynika w dużym stopniu także z ich gustów, a więc nawet, gdyby mieli zero trafień w typowaniu awansów czy TOP 5 finału, to co z tego – jest to tylko 5 osób, które mogą sobie typować, jak tylko chcą (niestety, w niektórych – może większości nawet? – krajach głosowanie jury jest nie mniej oddalone od muzyki, niż głosowanie widzów. Przykre to… i mega żenujące. ŻAL.EU 🙂
PolubieniePolubienie
Zrobicie Rezultat Eurowizyjny państw z półfinałów 11 miejsce w półfinale i tak dalej proszę !!!
PolubieniePolubienie
Żeby ktoś mógł wygrać ktoś również musi przegrać i zwykle Polska tę rolę spełnia (nie tylko na Eurowizji).
PolubieniePolubienie