Polina skrytykowana
Jeden z najbardziej kontrowersyjnych polityków rosyjskich, Vitaly Milonov, skrytykował Polinę Gagarinę za nagranie, które wrzuciła na swojego Instagrama. Widać na nim, jak Conchita podchodzi do Poliny i obejmuje ją. Wokalistki wymieniają także buziaki. Milonov poczuł się tym oburzony, uznał Gagarinę za zdrajcę religijnego narodu rosyjskiego, której prawo do reprezentowania Rosji dała telewizja, która z etyką nie ma nic wspólnego. Uznał, że Polina, jako matka i żona, nie powinna całować się z innym mężczyzną, zresztą parę zdań dalej nazwał Conchitę „chorą” osobą. Ponieważ Polina odważyła się wejść z Milonovem w internetową dyskusję i broniła Conchity, uznał ją za element zachodniej propagandy. Na szczęście taki głos jest odosobniony, a wielu Rosjan wspierało Polinę Gagarinę.
Przyznać jednak trzeba, że Eurowizja była „produkcyjnie” wymierzona w Rosję, zwłaszcza w jej anty-homoseksualne prawo. Podczas występu do „A million voices” wielokrotnie widać było flagi LGBT, Conchita pojawiła się w Green Roomie zaraz po występie Rosji w półfinale, a w finale (prawdopodobnie) w ten sposób ułożono głosowanie, by Rosja prowadziła, co pozwoliłoby na rozmowę Conchity z Gagariną, czego telewizja rosyjska nie mogłaby wyciąć. Dodatkowo w finale pokazano filmiki fanowskie w których pokazywano ideę „Building Bridges”. Nie zabrakło tam wątku homoseksualnego, a wszystko przy brzmieniu rosyjskiej piosenki z 2013 roku – „What if”.
UPDATE KONKURSOWY: TMB TV z Turcji potwierdza udział Turcji w Turkowizji dla Dzieci 2015.
Eurowizja w liczbach
Wiemy już jakie były wyniki oglądalności w Polsce i w całej Europie. Wiemy, że w Eurovillage finał ESC 2015 oglądało wspólnie 25 tys. widzów (a nie 25 fanów, jak podała to Kati podczas przekazywania głosów Austrii). Łącznie ponad 120 tys. osób odwiedziło wioskę eurowizyjną w ciągu konkursowego tygodnia. Do Euroclubu zawitało 7200 osób, a cykl imprez „Eurovision Nights” okazał się interesujący dla 3,5 tys. fanów. Łącznie dwanaście widowisk eurowizyjnych (półfinały i finał na żywo oraz próby) śledziło ponad 101 tys. osób w Stadthalle. Koncerty na żywo (te transmitowane w telewizji) odbyły się przy hali wypełnionej po brzegi. Łącznie cały cykl eurowizyjny wypełnił halę w 87%. Podczas Eurowizji 2015 pracowało w Wiedniu 1565 akredytowanych dziennikarzy, a do stolicy Austrii przybyło 1269 członków delegacji. Telewizja ORF zaplanowała na przygotowanie konkursu ok. 15 mln euro, zostało jej…800 tys. euro, co uważa za sukces.

REZULTAT EUROWIZYJNY
13. Czarnogóra
Spory sukces Kneza został przyćmiony przez skandal z głosowaniem jury czarnogórskiego w finale. Poza tym wokalista nie był w Wiedniu zbyt lubiany, krytykowano go za wysokie mniemanie o sobie. Czarnogórzec co krok powtarzał, jak bardzo jest popularny w Austrii (gdzie ponoć rozpoczął swoją karierę śpiewając dla diaspory), chociaż w ciągu jego 20-letniej kariery nikt nie potrafi wymienić ani jednego hitu, bo takowego Knez niestety nie wylansował. Jego utwór „Adio” był lubiany, bo fani cenią bałkańskie brzmienia, jednak nie brakowało głosów krytyki twierdzących, że propozycja Czarnogóry jest wtórna, a Zeljko Joksimovic poddaje swój utwór „Lane Moje” recyclingowi „kompozytorskiemu”.

Czarnogóra startowała w II półfinale Eurowizji 2015, zajęła w półfinale 9. miejsce z dorobkiem 57 punktów. Nie otrzymała dwunastki, ale 10 punktów dały Słowenia (zrozumiałe) i Azerbejdżan (podejrzane). Wysokie noty przekazano też z Izraela i Szwecji (po 7 punktów). 9 krajów, w tym Polska, nie doceniły „Adio”. Gdyby o wynikach decydował televoting, Czarnogóra zachowałaby 9. pozycję (58 punktów), jednak w głosowaniu jury znalazła się na 11. miejscu (47 punktów), co oznaczałoby eliminację. W finale Knez uciułał 44 punkty, co dało mu 13. miejsce. Not jednak było jak na lekarstwo, bo tylko sześć, z czego 12 od Serbii, 10 od Słowenii i 8 od Armenii (podejrzane!). 73% punktów Czarnogóry stanowiły noty z b. Jugosławii i Albanii, a 23% to punkty z Kaukazu (od Armenii i Azerbejdżanu). Pozostałe 5% to punkty ze Szwecji (dokładnie 2 punkty), od diaspory. Gdyby punktację tworzyli tylko widzowie, Czarnogóra byłaby niżej – 18. miejsce i 34 punkty. Co ciekawe, w finale Kneza doceniło jury dając mu 12. miejsce i 44 punkty.
Sprawiedliwie zdobyta czy nie, 13. pozycja w finale to najlepszy wynik Czarnogóry od czasu debiutu jako niepodległe państwo (w 2007 roku). Na siedem udziałów w półfinale Czarnogóra dopiero drugi raz zdobyła awans, ponownie za sprawą ballady z elementami etnicznymi śpiewaną przez mężczyznę w języku narodowym. Co ciekawe, 9. miejsce w półfinale to drugi najlepszy rezultat Czarnogóry na tym poziomie. W tej kwestii Kneza przebił Sergej Ćetković, który rok temu awansował z 7. miejsca. Warto dodać, że po raz pierwszy Serbia i Czarnogóra miały okazję wymienić się dwunastkami w finale, więc to zrobiły. Czarnogóra była w tym roku drugim najlepszym krajem b. Jugosławii (pokonana jedynie przez Serbię). Jest to też drugi (po Italii) najwyżej oceniony utwór Eurowizji 2015 wykonany w języku narodowym. Jednocześnie jest to najsłabszy start Zeljka Joksimovicia jako kompozytora, gdyż jego wcześniejsze eurowizyjne kompozycje zawsze zajmowały miejsca w top10.
Czas sprawdzić, jak głosowała Czarnogóra, przy czym jest to jedyny kraj (poza San Marino), który nie spełnił wymogów regulaminowych EBU i nie zapewnił poprawnego głosowania jury i widzów. W II półfinale nie było televotingu, prawdopodobnie z powodu zbyt małego odzewu widzów. Punkty utworzono więc na podstawie ocen jurorów, którzy na pierwszym miejscu postawili Słowenię, drugie miejsce dali Malcie, trzecie Szwecji, a czwarte Azerbejdżanowi. Polska znalazła się na 12. miejscu, między Litwą a Łotwą, natomiast ostatni był Cypr. Monikę Kuszyńską najwyżej ocenili Ilija Dapcevic i Aleksandra Vojvodic (11. miejsce), najniżej Darko Nikcevic (14. miejsce).
W finale, z niewyjaśnionych jeszcze powodów, głosy jurorów zostały odrzucone, więc punktację przygotowano na podstawie televotingu, na czym najbardziej skorzystała Serbia, która otrzymała 12 punktów. Drugie miejsce zajęła Albania, trzecie Azerbejdżan. Polska zajęła 23. miejsce, a ostatnia była Austria. Rosja, Szwecja i Włochy zajęł miejsca 5-7. W tym miesiącu spodziewane jest spotkanie EBU i RTCG w celu wyjaśnienia całej sprawy związanej z głosowaniem jury. Przedstawiciele RTCG uważają, że EBU niesłusznie odrzuciła ich punkty, zwłaszcza, że to z Podgoricy przyszło ostrzeżenie (ktoś po prostu zacząć „kablować”) o knutych spiskach i ustawionej wymianie punktów. Niestety, patrząc na punktację Czarnogóry oraz to od kogo dostała punkty, stawia ją w gronie podejrzanych, zwłaszcza, że gdzieś w pobliżu pojawiają się Malta i Azerbejdżan….
