Kto chętny do udziału w 2016 roku?
Chociaż dopiero niedawno zakończył się finał Eurowizji 2015, to już teraz część nadawców wyraża chęć udziału w przyszłorocznym konkursie. Gotowi są też niektórzy artyści. Już jakiś czas temu pojawiły się informacje, że wielce prawdopodobne są powroty państw, których bardzo brakuje nam w stawce – Ukrainy i Turcji. Niestety, mniejsze są szanse na powrót Chorwacji oraz Bośni. Polityk kosowski Petrit Selimi napisał na swoim Twitterze, iż jest pewien debiutu Kosowa w 2016 roku. Dodał jednak, że nie może zdradzić w jaki sposób RTK otrzyma prawo do uczestnictwa, skoro nie jest aktywnym członkiem Europejskiej Unii Nadawców. Czy trafi do stawki jako „gość specjalny” (jak Australia w tym roku)? Być może, ale na pewno spotka się to z ogromną krytyką ze strony państw, które Kosowa nie uznały, m.in. Rosji i Serbii. Szwecja była jednym z pierwszych państw, które uznały niepodległość tej serbskiej prowincji. Od grudnia 2009 roku w Sztokholmie działa ambasada Kosowa. Przypomnę, że z Kosowa pochodzą m.in. Rona Nishliu (ESC 2012) czy Zzap & Chriss, twórcy „I’m alive” dla Elhaidy Dani.
Belgia nie tylko wyraziła chęć udziału w ESC 2016, ale też ma już wybrany format preselekcji narodowych. Telewizja VRT wewnętrznie wybierze pięciu wykonawców, którzy wystąpią w finale. Wśród nich może być Kate Ryan, która na Twitterze zapowiedziała ponowną walkę o Eurowizję, by w 2016 reprezentować Belgię, 10 lat po swojej słynnej porażce w Atenach. Nieoficjalnie mówi się również o ponownym udziale Ralpha Siegela jako kompozytora piosenki San Marino. Wielu sądzi, że znów na scenę wróci Valentina Monetta. Ona sama zapewne nie oparła by się tej propozycji. Simon Cowell, popularny producent, chciałby zaangażować się w format wyboru reprezentanta Wielkiej Brytanii. Ma jednak nadzieję, że Eurowizja czy preselekcje do niej nie byłyby konkurencją dla „Mam Talent”. Co z tego wyjdzie? Przekonamy się wkrótce.
PRZY OKAZJI: Wiwbloggs zebrał najciekawsze memy dotyczące tegorocznej Eurowizji. Obejrzeć je można TUTAJ.

REZULTAT EUROWIZYJNY
6. Łotwa
Zmiana formatu preselekcji wyszła Łotwie na dobre, gdyż udało się wysłać do Wiednia piękną Aminatę o egzotycznej urodzie i wspaniałym głosie. Jej utwór „Love injected” był przez wielu uważany za faworyta, jednak fakt, że wystawiła go Łotwa sprawiał, że nie było pewności, jak sobie poradzi. Pewne przecieki pojawiły się po półfinałach, gdy w Centrum Prasowym zaczęto plotkować o jury, które ponoć bardzo wysoko oceniło Aminatę. Porównywano ją wtedy do piosenki „Suus” z Albanii, która niespodziewanie zajęła bardzo wysokie miejsce w finale. Plotki i przypuszczenia okazały się prawdą!

Łotwa startowała w II półfinale Eurowizji 2015 i zajęła w nim 2. miejsce, awansując do finału po wielu latach przerwy. Aminata uzyskała 155 punktów, w tym dwie dwunastki – z Litwy i Irlandii. 10 punktów dały Australia, Niemcy, Wielka Brytania i San Marino. Polska przyznała 7 punktów, a jedynie jury z Czarnogóry poskąpiło punktów. Gdyby o wynikach decydowali tylko widzowie, Łotwa byłaby trzecia z 116 punktami (2 punkty przewagi nad Polską). W głosowaniu jury „Love injected” było drugie z 155 punktami. W finale Aminata zakończyła rywalizację na szóstym miejscu i uzbierała 186 punktów, pozostawiając dalego w tyle Estonię. Wokalistka urodzona w Burkina Faso odebrała trzy dwunastki – z San Marino, Irlandii i Litwy oraz jedną dziesiątkę – z Polski. Punktów nie przyznały kraje bałkańskie – Czarnogóra, Macedonia i Albania oraz Izrael. Gdyby decydujący był tylko televoting, Łotwa zajęłaby 8. miejsce ze 100 punktami (przegoniłby ją m.in. Izrael). U jurorów „Love injected” było na bardzo wysokim, drugim miejscu. Aminata otrzymała od komisji jurorskich 249 punktów i przegrała jedynie ze Szwecją.
Chociaż 6. miejsce to ogromny sukces, to jednak nie należy zapominać, że jest to dopiero czwarty najwyższy rezultat Łotwy w historii startów eurowizyjnych. Wcześniej Łotwa zajmowała miejsca pierwsze (2002), trzecie (2000) i piąte (2005). Finałowy dorobek punktowy stawia jednak „Love injected” na pierwszym miejscu piosenek łotewskich z największą ilością punktów. Patrząc na półfinały, to 2. miejsce jest zdecydowanie najlepszym wynikiem na tym poziomie, chociaż tym razem Aminata przegrała na punkty z formacją Bonaparti.lv, która w 2007 roku w półfinale zajęła 5. miejsce z 168 punktami. Nie ma się jednak co dziwić, gdyż w Helsinkach w półfinale było 27 państw! Ogromnym osiągnięciem i powodem do radości jest fakt, że Łotwie udało się zdobyć awans pierwszy raz od 2008 roku. W latach 2009-2014 aż trzy razy zajmowała ostatnie miejsca, więc Aminata może być z siebie dumna – przełamała złą passę swojego kraju. Dzięki niej, wszystkie trzy małe kraje bałtyckie wystąpiły w finale – pierwszy raz od 2002 roku!
Zobaczmy jak głosowali jurorzy i widzowie na Łotwie. W II półfinale jurorom najbardziej spodobała się Szwecja, drugie miejsce zajęła Irlandia, a trzecie Norwegia. Sąsiednia Litwa była piąta, Polska ósma, a San Marino ostatnie. Monika otrzymała najwyższą ocenę od Ilony Jahimovici (4. miejsce), najniższą od Ralfsa z PeR (13. miejsce). Widzowie najmocniej wspierali sąsiadów – Litwinów, drugie miejsce dając Szwedom, a trzecie Cyprowi (7. miejsce u jury). Zupełnie niedocenili Irlandii, której dali 14. miejsce, Norwegia znalazła się u nich na miejscu piątym, a Polska na ósmym. Ostatnia była Malta (11. u jury). Poza Irlandią rozbieżności nie ma, no może ewentualnie Czechy, które u jury były 13., a u widzów 6. Ostateczny ranking Łotwy w półfinale to Szwecja z 12 punktami, dalej Litwa i Słowenia (czwarta u jury i widzów), Polska zajęła 6. miejsce (chociaż u jury i widzów była ósma) i dostała 5 punktów. Irlandia załapała się na 4 głosy.
Już mniej pewnie, ale jednak Szwecja wygrała głosowanie jury także w finale. Drugie miejsce zdobyła Australia, a trzecie Austria. Rosji przyznano 5. miejsce, a pozostałym sąsiadom – Estonii i Litwie – odpowiednio 7. i 9. miejsce. Polska znalazła się dopiero na 21. miejscu, a ostatnia była Armenia. Tym razem najlepiej ocenił Kuszyńską Toms Grevins, który dał 11. miejsce. Najgorzej Beate Zviedre – 24. miejsce. Widzowie zagłosowali po sąsiedzku – najwyżej Rosja, dalej Estonia i Litwa, a czwarta Szwecja. Australia zajęła 10. miejsce, Austria dopiero 21. Sporą różnicę widać też przy ocenie Rumunii (jury 23., widzowie 14.), Azerbejdżanu (jury 22., widzowie 15.) czy Francji (jury 6., widzowie 24.). Polska u widzów była 20. i o ile średnia w półfinale była dla nas zaskakująco dobra, to tutaj pociągnęła nas w dół i ostatecznie Monika w rankingu łotewskich zajęła 22. miejsce. Ostatnia u widzów była Albania.
Łotwa zakończyła Eurowizję 2015 ze świetnym wynikiem, a głosowanie jurorów w finale wręcz podręcznikowo ukróciło głosowanie sąsiedzkie. To dobry przykład na to, jak bez zbędnego manipulowania punktami przekazać Europie sprawiedliwą punktację.
