Rezultat eurowizyjny: Belgia

REZULTAT EUROWIZYJNY

Miejsce 4. Belgia

Dzięki piosence „Rhythm inside” Belgia stała się jednym z faworytów fanów, zwłaszcza tych, którym nie uśmiechało się jechać znów do Skandynawii lub obawiali się zwycięstwa Rosji. Loic Nottet był bardzo wysoko zarówno w zakładach bukmacherskich jak i przewidywaniach fanów. Wokalista, wybrany wewnętrznie przez telewizję walońską, wystąpił w I półfinale i to z dość wczesnej pozycji. Na szczęście swoją nietuzinkową prezentacją sceniczną, ciekawym utworem i niezwykle silnym głosem zdołał przekonać do siebie Europę!

Loic zajął 2. miejsce w półfinale Eurowizji 2015, zdobył 149 punktów czyli 33 punktów mniej niż Rosja, ale 44 więcej niż Estonia. Otrzymał punkty od wszystkich państw, w tym aż cztery dwunastki – od Finlandii, Danii, Francji i Holandii. Estonia, Węgry oraz Hiszpania dały 10 punktów, a najniżej oceniła Belgię Armenia – 1 punkt. Gdyby o wynikach decydowali jedynie widzowie, Belgia zajęłaby 3. miejsce z dorobkiem 124 punktów. Tymczasem u jurorów Belg był na 2. miejscu – 151 punktów, z niewielką stratą wobec Rosji. Jeśli chodzi o finał to „Rhythm inside” wywalczyło 4. miejsce i aż 217 punktów. Do pokonania Włoch zabrakło mu jednak ponad 75 punktów. Zdobył trzy dwunastki – od Francji, Węgier i Holandii. Dziesiątkę dały Szwecja z Rosją. Polska wyceniła Loic’a na 5 punktów. Trzy kraje nie dały Belgii ani jednego punktu – są to Czarnogóra, Malta i Azerbejdżan. Odwrotnie niż w półfinale, teraz to widzowie lepiej ocenili ten utwór – dali mu 4. miejsce i 195 punktów. Gdyby o wynikach decydowali tylko jurorzy, Belgia zajęłaby 5. miejsce, dając się przegonić Australii. „Rhythm inside” otrzymało od jury 186 punktów.

W swojej długiej historii Belgia trzeci raz zajęła 4. miejsce. Wcześniej udało się to w 1966 i 1982 roku. Przypomnę, że Belgia raz wygrała Eurowizję i aż cztery razy była na drugim miejscu. Nigdy jednak nie udało jej się zdobyć najniższego miejsca na podium. Co ciekawe, „Rhythm inside” jest najwyżej ocenioną piosenką Belgii w języku angielskim. Wcześniej dla Belgów topowe miejsca zdobywały utwory śpiewane po francusku (lub w wymyślonym języku jak w 2003). 217 punktów to zdecydowanie najwięcej ile udało się Belgii uzbierać podczas startów w finale ESC, więc to kolejny rekord dla młodego wokalisty. Jeśli chodzi o półfinały, Belgia po raz pierwszy zajęła 2. miejsce, a jej dorobek punktowy nie przebił wyniku Toma Dice’a z 2010, który swój półfinał wygrał. Od czasu wprowadzenia półfinałów ten kraj zdobył awans dopiero trzeci raz – drugi raz za sprawą telewizji walońskiej.

Pora zobaczyć, jak głosowali Belgowie. W półfinale największe poparcie uzyskała piosenka z Węgier, drugie miejsce przypadło Rosji, a trzecie Albania (więc nie dla każdego grona jurorskiego Elhaida była beznadziejna). Ostatnie miejsce w głosowaniu jury zdobyła Serbia, sąsiednia Holandia była dziesiąta. Widzowie mieli nieco inny gust. Zadziałało głosowanie diaspory, więc televoting wygrała Armenia (4. miejsce u jury), drugie miejsce przypadło Holandii, a trzecie Estonii (9. miejsce u jury). W głosowaniu publiczności ostatnia była Macedonia. Poza Holandią, rozbieżności w głosowaniu występują też przy Serbii (u widzów na 6. miejscu) i Węgrzech (wygrały u jury, a u widzów dopiero na 11.). Po wyciągnięciu średniej największe punkty zdobyły (kolejno) Armenia, Albania i Rosja.

Pora na finał. Jury było (niemal) jednogłośne i najwyżej oceniło fenomenalną Łotwę (4 na 5 najwyższych ocen). Druga była Rosja, a trzecia Szwecja. Węgry tym razem wylądowały na miejscu 9., a Polska na 20. Ostatnia była znów Serbia. Najlepiej ocenił Monikę Kuszyńską Marc Radelet, który dał jej 16. miejsce. Roberto Bellarosa dał Polsce pozycję niższą o jedno oczko (17. miejsce). Najsłabsza ocena to 22. miejsce od Megan Giart. Televoting wygrały Włochy (10. miejsce u jury), przed Szwecją i Albanią (która u jury była na 11. miejscu). Łotwa zajęła 11. miejsce, Rosja czwarte, Serbia trzynaste, a Polska…szóste! Bardzo wysoko publika oceniła Armenię, dając jej 5. miejsce (w stosunku do 16. u jury). Francja u widzów była 15., u jury 24., Niemcy u jury były piąte, a u widzów dopiero 19. Najgorzej publika przyjęła Austrię, która jednak u jury była wysoko, bo aż na 6. miejscu. Po wyciągnięciu średniej 12 punktów zgarnęła Szwecja, 10 Rosja, a 8 Włochy. Polska zajęła dwunaste miejsce i niestety nie załapała się na żadne noty.

Tak jak i u poprzednio opisanych państw, rozbieżności się pojawiły, jednak nie są one na tyle kontrowersyjne. Jury belgijskie wysoko oceniło Armenię, chociaż wiedziało, że kraj ma silną diasporę i ma szansę wygrać televoting. Szkoda, że inne komisje myślą inaczej.