Próba finalistów (2)

Próba techniczna finalistów (część 2)

Jesteśmy właśnie po konferencji prasowej, która niemal w całości zapełniła salę. Było warto, bo Il Volo jedynie na scenie są poważni i patetyczni. Świetnie mówią po angielsku, nie mają denerwującego włoskiego akcentu, są zabawni, rzucają żartami na lewo i prawo, śmieją się i cieszą jak dzieci. Bardzo miłe spotkanie. Trwa próba Wielkiej Brytanii, zaraz zobaczę ich występ. Tymczasem Polska spadła na 13. miejsce w głosowaniu dziennikarzy. Przegoniła nas Malta. Monika ma aktualnie 154 punkty, a Czechy (które są na 10. miejscu) aż 208. Tylko 21 osób uważa, że Szwecja nie wejdzie do finału.

Wielka Brytania przegrała wszystko co mogła!! Występ był koszmarny. Bianca występuje w różowym stroju, którego elementy będą się świecić, gdy na scenie zrobi się ciemno. Z powodu tych technicznych udziwnień, wokalistka ma na plecach sporo osprzętowania, przez to wygląda, jakby miała garba, zresztą sam kostium i tak bardzo ją pogrubia. Wokalnie nie było zbyt dobrze, piosenkę psuje chórek, Alex też nie zawsze dawał sobie radę. Wizualizacje są kolorowe i nieco w stylu teledysku. Co jakiś czas na scenie robi się ciemno i wtedy widać tylko świecące elementy strojów Bianci i chórzystów-tancerzy. Poza tym na scenie stoją schody, tak jak w teledysku. Jest źle, a Centrum Prasowe wyśmiało Brytyjczyków.

Beznadziejna praca kamer, wygląda to bardzo słabo, a efekty specjalne (tj. świecące elementy strojów) nie są warte tego, co się stało z Biancą, która przez dodatkowy sprzęt zupełnie straciła figurę. Alex jako jedyny nie tańczy, jedynie chodzi po scenie. Prezentacja sceniczna potrzebuje bardzo wielu poprawek.

W trzecim występie UK pojawiają się efekty pirotechniczne, nie do końca potrzebne. Poza tym pojawia się jedno ciekawe ujęcie, gdzie Bianca i Alex patrzą się w górę, a kamera jest centralnie nad nimi. Podłoga wyświetla wtedy kółka i przy dobrej pracy kamerzysty wygląda to tak, jakby wokaliści kręcili się na scenie. Ale to i tak nie pomoże…

Delegacja włoska cieszy się sporym zainteresowaniem i mnóstwo dziennikarzy chce z nimi przeprowadzić wywiady. Generalnie w Centrum Prasowym powoli zaczyna brakować miejsca. Nie ma się co dziwić, przed nami w końcu ten najważniejszy tydzień w roku. Tym razem jest jeszcze lepiej, bo walka o Grand Prix zdaje się być niezwykle wyrównana.

Po lekkim opóźnieniu ruszyła próba Francji. Wokalistki na początku nie było słychać. Ma na sobie ciemnofioletową suknię z czarnymi wstawkami na ramionach. W tle zniszczone miasto, jakieś ruiny i zdewastowana ulica (ale są też drzewa) nad którą latają białe gołębie. Wygląda to dość ciekawe i pasuje do utworu, który ma być protest-songiem przeciwko terrorowi. Gdy utwór wchodzi w dramatyczne etap, na wizualizacjach pojawiają się maszerujący żołnierze z bębnami. Czterech bębniarzy Lisa będzie miała również na scenie. Na samym końcu ruiny z ekranu LED „naprawiają się”, drzewa zielenieją więc widzimy już „zdrowe miasto”. Ja miałem ciary, Centrum Prasowe nagrodziło występ ogromnymi brawami. Uważam, że jest pięknie i Francja pozostają jedną z moich faworytek.

Po drugim występie Francja znów zdobyła ogromne brawa, przyznać trzeba, że ekipa Lisy Angell się postarała, a cała prezentacja sceniczna wygląda niesamowicie i jest przemyślana od początku do końca. Bardzo liczę na to, że Francuzi w tym roku znajdą się w top10.

Australia na scenie – to ostatni kraj na dziś. Guy Sebastian w granatowej marynarce i kapeluszu. Na scenie czterech tancerzy oraz „lampy uliczne”, które są też w wizualizacjach. Dobra choreografia, świetny wokal i kolorowy występ, odpowiadający piosence „Tonight again”. Australijczycy niezwykle ekscytuja się tym występem i każdą próbą – widać ich pasję i chęć wygrania. Mówią nawet, że jeśli Guy wygra, za rok jedziemy do Kolonii.

Aktualne wyniki głosowania obserwatorów: 42,7% dziennikarzy uważa, że Polska wejdzie do finału. Szwecja ma 99%, Czechy, 61,9% (10. miejsce), Portugalia 21% (ostatnie miejsce).

W pierwszym półfinale prowadzi Rosja, na którą stawia 87,3% dziennikarzy. 46,8% widzi w finale Danię, która jest aktualnie na 10. miejscu. 32,8% liczy na Macedonię, która jest ostatnia.

Na tym kończę dzisiejszą relację. Poczekam jeszcze może do konferencji Francji, a potem czerwony dywan i Euroclub. Zapraszam o 18:00 na Eurovision.tv, a jutro zaczynamy relację ok. 13:00. Monika Kuszyńska będzie w Centrum Prasowym udzielać wywiadów, także dla ESCbubble.com. O 15:00 próba generalna, więc na pewno będę ją obserwować spod sceny. O 21:00 relacja „minuta po minucie” z jurorskiej próby generalnej!

1 komentarz

  1. Jak cos … to LanxessArena w Kolonii jest na 10-12-14 maja 2016 jest wyjatkowo wolna a te kilka rezerwacji na kwiecien pewnie sie przelozy bez problemu:D Zapraszamy 🙂

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.