
Polska w drugim półfinale Eurowizji 2015
Dziś w Wiedniu odbyła się ceremonia podziału krajów półfinałowych na dwie grupy. W tegorocznej Eurowizji udział weźmie 39 państw, z czego 6 ma już zagwarantowany finał. Ustalono więc, że pozostałe 33 państwa podzielone będą na dwa półfinały, przy czym wtorkowy będzie miał 16, a czwartkowy 17 uczestników. Jak co roku podczas podziału zastosowano system koszyków, by zminimalizować głosowanie polityczne. Koszyków w tym roku przygotowano pięć, nie odbyło się również bez paru różnic, np. Malta trafiła do koszyka z ex-Jugosławią, Albanią i Szwajcarią, San Marino wstawiono zaś do koszyka czwartego (gdzie są m.in. pary Holandia-Belgia czy Cypr-Grecja). Polska zachowała status państwa „neutralnego” i znalazła się w ostatnim koszyku wraz z Czechami, Węgrami, Mołdawią, Portugalią i Rumunią.
Oto wyniki losowania:
PÓŁFINAŁ1
Pierwsza połowa: Armenia, Belgia, Estonia, Finlandia, Grecja, Holandia, Macedonia, Mołdawia
Druga połowa: Albania, Białoruś, Dania, Gruzja, Rosja, Rumunia, Serbia, Węgry
Głosują: Austria, Francja, Hiszpania
PÓŁFINAŁ 2
Pierwsza połowa: Czarnogóra, Czechy, Irlandia, Litwa, Malta, Norwegia, Portugalia, San Marino
Druga połowa: Azerbejdżan, Cypr, Islandia, Izrael, Łotwa, POLSKA, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja
Głosują: Włochy, Niemcy, Wielka Brytania
Patrząc po składzie półfinału II można zgodzić się z fanami, którzy pozytywnie oceniają wyniki losowania. Miłośnicy konkusu twierdzą, że szanse na awans są spore nie tylko z powodu krajów, które mogą (chociaż oczywiście nie muszą, jak w 2014) wesprzeć nas punktowo, ale też dlatego, że sporo jest w naszym półfinale państw, które z awansem miewają problem, np. Czarnogóra, Czechy, Portugalia, San Marino, Cypr, Izrael, Łotwa czy Słowenia. Chociaż po 2014 roku nic już nie jest pewne, to jednak wciąż wielu fanów cieszy się z obecności np. Litwy, Czech, Irlandii, Malty, Islandii czy Izraela w półfinale z Polską. Warto dodać, że głosują też Niemcy i Włochy, które w 2014 nie zawiodły!
Jak co roku losowanie część krajów rozdzieliło, ale i tak niektóre układy zostały zachowane. Niemal wszystkie kraje Europy Południowej (Węgry, Rumunia, Mołdawia, Serbia, Albania, Macedonia, Grecja) znalazły się w tej samej grupie. Tradycyjnie pecha miała Czarnogóra, która w półfinale będzie mogła liczyć może tylko na Słowenię (z regionu). Rosja (tradycyjnie w I półfinale) wystąpi w tym samym półfinale co Białoruś, Gruzja, Armenia i Estonia. Armenia będzie mogła liczyć na głosy z diaspory w Holandii czy Belgii oraz Francji. Szwecja, Islandia i Norwegia również mają prawo głosowania na siebie.
W tym roku tylko telewizja niemiecka prosiła o przyznanie półfinału bez losowania. Warto dodać, że Gruzja i Malta, które (póki co) mają utwory o takich samych tytułach, nie będą występować w tej samej grupie.
TELEGRAM TELEGRAM
Dwa kolejne utwory zostały wyeliminowane z udziału w selekcjach litewskich. Odrzucono „Factory Hearts” i „Es tut mir nicht Leid”. W stawce jest więc dziewięć piosenek i siedmiu wykonawców. Kolejny odcinek selekcji litewskich nagrany zostanie za parę dni, a widzowie obejrzą go w sobotę.
Asif Zilberman i Lirose Balas odpadli z izraelskiego show „Rising Star”, co oznacza, że w walce o tytuł nowego reprezentanta Izraela pozostało już jedynie ośmiu kandydatów. Kolejny odcinek wyemitowany zostanie we wtorek i wtedy uczestnicy zaśpiewają najpopularniejsze utwory w historii Eurowizji. Nadal nie podano jednak daty finału konkursu.

Naszymi największymi rywalami są oczywiście Rosjanie. Z nimi będziemy rywalizować dopiero w finale, jeśli do niego awansujemy. Oba państwa zaczęły uczestniczyć w konkursie Eurowizji w 1994 i od tamtego czasu Polacy byli od nich lepsi tylko 5 razy, a 16 razy byli gorsi. Do tej pory Polacy tylko raz byli w pierwszej trójce, podczas gdy Ruscy zaliczyli podium aż 6 razy! Trzeba to zmienić. TVP musi zacząć naprawdę się starać.
PolubieniePolubienie