Eurowizja 2015, Polska, Eurowizja dla Dzieci, Z Archiwum JESC: Serbia

Czy Sylwia Grzeszczak byłaby dobrym wyborem?

Fani Eurowizji w Polsce nie mają wątpliwości, że TVP weźmie udział w przyszłorocznym konkursie. Wpływ na to ma dobra pozycja Donatana i Cleo w finale, zaskakujące (dla nadawcy) wysokie wyniki oglądalności konkursu i spore zainteresowanie mediów. Eurowizja wróciła do łask i była szeroko komentowana w kraju nad Wisłą. Okazuje się, że wysłanie znanego wykonawcy z ogólnopolskim hitem było dobrym posunięciem i taka metoda powinna być zastosowana również w 2015 roku. Prawdopodobnie decyzja TVP w sprawie konkursu zapadnie niedługo, wystarczy tylko cierpliwie czekać.

Skoro nie dyskutujemy raczej o tym, czy Polska weźmie lub nie weźmie udziału, coraz częściej rozmowy fanów dotyczą przyszłorocznego reprezentanta kraju. Zdaje się, że najpoważniejszą kandydatką może być Sylwia Grzeszczak, wokalistka niezwykle w kraju popularna, z łatwością serwująca słuchaczom coraz to nowe przeboje. Na koncie ma trzy albumy, sporo hitów i coraz więcej nagród, w tym m.in. przebój roku 2014 w ramach Top Trendy za „Księżniczkę”, „SuperArtystka” SuperJedynek 2014 czy „Najlepszą artystkę” Eska Music Awards 2014. Wcześniej zajęła 2. miejsce w plebiscycie Dziennika Eurowizyjnego na wymarzoną reprezentantkę 2015. Przegrała tylko z Dodą i tylko dlatego, że głosowanie opanowali fani Doroty Rabczewskiej, której wyjazd na Eurowizję jest raczej mało realny.

Oficjalnego stanowiska piosenkarki wobec ESC 2015 na razie nie ma, ale często pytana była o ewentualny wyjazd na Eurowizję. Z początku podchodziła do tego z rezerwą, okazując raczej niewielkie zainteresowanie tematem, jednak różne źródła podają, że byłaby w stanie przyjąć propozycje TVP, jeśli takowa oczywiście padnie. Przypominam, że 1 września to bardzo ważny w świecie Eurowizji termin, bowiem od tego dnia wszystkie wydane utwory mają prawo być wysłane na konkurs. Terminem tym raczej nie przejeła się Margaret, która swój nowy album wyda pod koniec sierpnia. Mówi się zresztą, że wokalistka nie będzie reprezentować Polski w konkursie, bowiem jej team producentów ma wobec niej inne plany. A jesli nie Sylwia Grzeszczak, to kto?

Z Archiwum JESC: Serbia

Serbia poniekąd debiutowała już podczas JESC 2005, kiedy to wraz z Czarnogórą (stanowiąc wspólne państwo) wystawiła czarnogórskiego wokalistę Filipa Vucica. Zajął on jednak tylko 13. miejsce. W 2006 roku po referendum w Czarnogórze państwo się rozpadło, telewizja RTS kontynuowała jednak starty w JESC, RTCG zrezygnowało z udziału. Oficjalny debiut Serbii nastąpił w 2006 roku, a zwycięzcam preselekcji zostali Nieustraszeni nauczyciele języków obcych (ser. Neustrasivi ucitelji stranih jezika” z piosenkę „Ucimo strane jezike„, w których śpiewano…w różnych obcych językach. Pomysł okazał się dość udany, a Serbia zdobyła 81 punktów i 5. miejsce.

Rok później preselekcje narodowe zwyciężyła Nevena Bozovic z balladą „Pisi mi„. Utwór uważany był za faworyta konkursu, a w finale JESC wywalczył 3. miejsce z dorobkiem 120 punktów. Do tej pory jest to najlepszy rezultat kraju. Nevena w 2013 reprezentowała Serbię na dorosłej Eurowizji jako członkini formacji Moje 3. Po zajęciu 2. miejsca w programie „Prvi glas Srbije” szybko zdobyła sławę w Serbii i przebojowymi piosenkami przebiła popularnością zwyciężczynię tego talent-show. W 2008 roku selekcje narodowe do JESC zwyciężyła Maja Mazić z prostą piosenką „Uvek kad u nego pogledam„. Niestety, nie osiągnęła wiele – 37 punktów starczyło, by zająć 12. miejsce.

Słabo było również w 2009 roku gdy formacja Nista licno wykonała piosenkę „Onaj pravi”. Zespół otrzymał 34 punkty i 10. miejsce. Na szczęście w 2010 selekcje narodowe zwyciężyła Sonja Skoric z balladą „Carobna noc” i jak się okazało, Serbia z balladami najlepiej wychodzi nie tylko w „dorosłym” konkursie. Sonja za swój magiczny występ zdobyła 113 punktów i 3. miejsce. Niestety w 2011 roku telewizja RTS postanowiła wycofać się z konkursu, tłumacząc to problemami finansowymi. Obiecała, że szybko wróci do rywalizacji, bo zainteresowanie preselekcjami narodowymi było w kraju całkiem spore. Na powrót zdecydowała się jednak dopiero teraz czyli po trzech latach nieobecności.

W swojej pięcioletniej historii Serbia najwięcej punktów otrzymywała od Macedoni (łącznie 50), Szwecji (26) i Rosji (25). Najwięcej przekazywała Rosji (aż 42), Macedonii (38), Białorusi i Holandii (po 24). Powrót na JESC może być całkiem udany, bowiem poza Serbią do konkursu przystąpią też Czarnogóra i Słowenia, które na pewo wesprą ją punktami.

2 komentarze

  1. Może przede wszystkim zobaczmy jakie single wyjdą po 1 września do końca roku (czy też trochę później) i później wybierzmy? Też nie przepadam za Dodą, ale pisanie w newsie, że Grzeszczak przegrała z Dodą „tylko dlatego”, że fani Doroty „opanowali” głosowanie. Ja nie lubię Sylwii Grzeszczak i równie dobrze mógłbym napisać, ze zajęła drugie miejsce, bo jej fani opanowali sondę. 🙂 Ale robię to w komentarzu, a nie w newsie.

    Sylwia Grzeszczak może jest i dobra na polskie warunki, ale smęci i to jest dobre dla rmfowo-zerkowej gawiedzi i piętnastolatek. Nie twierdzę, że nie ma głosu, ale piosenki ma średnie, więc tutaj nawet byłaby lepsza Doda, gdyby pojechała z utworem podobnym do „High Life”, ale po angielsku. Przypomnę, ze My Słowianie, mimo wysokiego miejsca, jest jedną z nielicznych piosenek, która nie zadebiutowała na żadnej liscie przebojów poza Polską po Eurowizji – być moze to by się stało, gdybyśmy byli wyżej, a nie skończyli na 14 miejscu dzięki sędziom, ale sądzę, że piosenka w całości po polsku nie ma wielkich szans na debiut na zagranicznych listach (chociaż przykłady egzotycznych piosenek typu Gangam Style czy Nas Nie Dogoniat pokazuja, że nie tylko po angielsku można stworzyć hit :)).

    Wracając do tematu eurowizji, myślę, że trzeba znaleźć konsensus pomiędzy dobrym eurowizyjnym utworem, przykuwającym uwagę, ale nie takim, który zniechęci sędziów. Ballady ze świetnymi głosami już były – Isis Gee – i co? No nic.

    Potrzeba czegoś oryginalnego. Wybieranie na siłę Sylwii Grzeszczak, bo słuchacze Eski ją lubią jest na siłę. Ona nie jest w stanie przygotować dobrej piosenki pod kątem Eurowizji, bo takich piosenek jak ona śpiewa jest mnóstwo w radio, które nie słynie z dobrej jakości utworów.

    Poczekajmy, jestem przekonany. że jesienią i zimą pojawi się u nas coś dobrego i wtedy będzie można podejmować decyzje. Popieram – to musi być znana piosenka w Polsce.

    Co do punktacji to czy coś wiadomo, jak będzie to wyglądało w 2015? Czy nadal jury będzie układało CAŁĄ listę i są szanse na to, że ktoś zostanie pokrzywdzony jak Polska, czy może planują wrócić do tego, żeby jury umiejscowiło tylko top10, bez przyznawania dalszych miejsc? Wiecie coś?

    Polubienie

  2. Uśmiałam się czytając, że Doda z czymś podobnym do”High life” mogłaby reprezentować nas na ESC. Piosenka bardzo przeciętna, co dziwne, bo napisałam ją Dąbrowska, ale silikonowa lalka jako reprezentant Polski? Next please. „Królowa” się skończyła kilka lat temu, potrafi tylko kopiować zachodnie gwiazdy, przykre. Co do Grzeszczak się zgadzam, smęty i nic więcej.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.